Niech podniesie rękę ten, kto po seansie ?Cudownego dziecka? (1986 r.) nie wpatrywał się w pustą butelkę stojącą na stole, wykrzywiając twarz w skupieniu, i nie próbował przesunąć jej bez dotykania. I choć niejeden z nas czerwieniał na twarzy ze skupienia i wyglądał jakby miał zatwardzenie, butelka ani drgnęła. Marzenia o, już nie tyle przesuwaniu, co niszczeniu przedmiotów i przeciwników za pomocą telepatii, powróciły wraz z anime ?Akira? (1988 r.). Film Katsuhiro Otomo do dziś pozostaje moim numerem jeden w kategorii animacji, uważam go też za jedną z najlepiej napisanych fabuł, z fantastycznymi scenami akcji (nieograniczanymi ani budżetem, ani możliwościami komputerów) i postaciami, z Kanedą i Tetsuo na czele. Ten cherlawy gnojek, takie trochę popychadło klasowe, po odkryciu w sobie supermocy, przeistacza się w machinę zniszczenia, miażdżącą czołgi, strącającą śmigłowce i stawiającą opór zmasowanemu ostrzałowi artyleryjskiemu. ?Akira? wciąż czeka na swoją wersję aktorską, tymczasem w 2012 roku do kin wejdzie coś, można powiedzieć, akiropodobnego?

Trailer solidnie mną zarzucił. Obejrzałem go już dobre dziesięć razy. Klimat ma nieziemski i tak namacalny, że można go nożem kroić. Sceny, w których bohaterowie robią wygłupy przy pomocy swoich mocy, są nie tylko znakomicie pomyślane i zrealizowane, ale posiadają też, coraz rzadziej spotykany w kinie, magiczny pierwiastek. Ujęcie, na którym za pomocą siły woli bohater przesuwa na parkingu BMW? ah!, magia kina aż wylewa się z ekranu. Nie, nie siedzę teraz znowu przed butelką i nie próbuję jej poruszyć, niesiony rozbudzonymi marzeniami o oddziaływaniu myślami na przedmioty. Ale, nie powiem, trailer ?Chronicle? w cudowny sposób cofnął mnie w szczenięce lata, gdy miało się jeszcze nadzieję, że coś takiego, co wyprawiało ?cudowne dziecko?, jest możliwe. Że możliwe jest przewrócenie samochodu machnięciem ręki.

Na krótkich fragmentach pokazanych w zajawce widać sporo podobieństw do ?Akiry?, co bardzo dobrze wróży filmowi Josha Tranka. Jeśli tylko ?Chronicle? zachowa klimat własnego trailera, nie okaże się tandetną przygodówką dla nastolatków, w kolorowym opakowaniu efektów specjalnych, a wniknie w temat supermocy nieco głębiej i poważniej (a świadczy o tym wypadek samochodowy spowodowany przez jednego z bohaterów), będzie co najmniej dobrze. Nie wiem jak Wy, ale ja, w oczekiwaniu na ?Chronicle? obejrzę sobie jeszcze raz jeden z najlepszych (tzn. najbardziej zaostrzających apetyt) trailerów, jakie w życiu widziałem.

A na deser ?Akira? ? jeśli ktoś jakimś cudem nie widział jeszcze tego animowanego arcydzieła science fiction, niech koniecznie nadrobi tę zaległość!