Wersje reżyserskie

AMADEUSZ. Wersja reżyserska

Autor: Rafał Donica
opublikowano

KILKA SŁÓW TYTUŁEM WSTĘPU

Amadeusz Milosa Formana to film nieprzeciętny. Genialne aktorstwo (F. Murray Abraham (Oscar) i Tom Hulce), przepiękna oczywiście muzyka, cudowne zdjęcia i genialny scenariusz sprawiły, że film został obsypany Oscarami (8 sztuk). Siedemnaście lat po premierze filmu, czyli w roku 2002, Milos Forman zdecydował się zmontować wersję reżyserską, która chyba jako jedyny „Dir Cut” w historii kina otrzymała kategorię R, co oznaczało, że osoby niepełnoletnie mogły film obejrzeć wyłącznie z opiekunem. Wersja reżyserska to także nobilitacja dla trojga aktorów, którzy zostali wycięci w montażu wersji kinowej i dopiero teraz, w wersji reżyserskiej, zyskują ekranowe życie. Mowa tu o Państwu Schlumberg (Kenneth McMillan, Cassie Stuart, Rita Zohar), czyli małżeństwie z córką, którą Mozart ma uczyć gry na fortepianie. Wersja kinowa Amadeusza trwa 160 minut. Wersja reżyserska jest o 20 minut dłuższa i trwa pełne 3 godziny.

  • SCENY DODANE/ROZSZERZONE

[Czas: 13:12 – 13:46]
Wydłużono nieco rozmowę Salieriego z Księdzem. Salieri mówi o tym, że dotrzymał złożonych Bogu ślubów – nie dotykał kobiet, udzielał lekcji gry na fortepianie za darmo itp.

[Czas: 23:23 – 23:41]
Ponownie wydłużono o kilka sekund rozmowę Salieriego z Księdzem; tym razem Salieri mówi o genialnym utworze Mozarta, którego nuty podziwiał w przeszłości i stwierdza, że „miał nadzieję, iż geniusz tego utworu był tylko czystym przypadkiem”. Dodano także ujęcie, w którym Cesarz pyta: „Dobry jest ten Mozart?”.

[Czas: 28:34 – 28:38]
W tym miejscu dodano tylko króciutkie ujęcie Mozarta czekającego na wejście do komnaty, w której Cesarz uczy się właśnie grać marsza skomponowanego przez Salieriego.

[Czas: 45:37 – 47:38]
Po tym, jak matka Konstancji traci przytomność, dodano ujęcie Mozarta, który biegnie po wodę, zabiera wiadro jednemu z aktorów i oblewa swoją przyszłą teściową. Później ma miejsce rozmowa w garderobie Madame Cavalieri. Pyta ona Salieriego o to, czy wiedział, że Mozart ma niedługo wziąć ślub. Do pokoju wchodzi także sam Mozart i rozmawia z Salierim o swojej muzyce. W końcu Madame Cavalieri nie wytrzymuje i krzyczy do Mozarta, że jego przyszła żona jest pewnie świetna w łóżku i dlatego się z nią żeni. Do pokoju wchodzi po chwili Konstancja. Madame Cavalieri pyta Mozarta, czy teraz „je sobie przedstawi”, mając na myśli siebie i Konstancję. Wtedy to właśnie z offu słyszymy stwierdzenie Salieriego: „Wtedy zrozumiałem, że ją posiadł”. W normalnej wersji filmu słowa te słyszymy dużo wcześniej, tuż po tym, jak Pani Weber (matka Konstancji) traci przytomność, a Mozart zostaje uderzony kwiatkami przez Madame Cavalieri.

[Czas: 47:53 – 49:03]
Ponownie rozbudowano rozmowę Salieriego z Księdzem. Tym razem Salieri nieco dłużej rozwodzi się nad swoimi pretensjami do Boga. Pyta sam siebie, jakie Bóg miał zamiary, czy poddaje go próbie? Salieri pyta sam siebie, czy Bóg oczekuje, że będzie wybaczał każdy zadany mu cios, i dlaczego akurat Mozart jest tym, który udziela mu lekcji pokory. Dodano także sceny ilustrujące modlitwę Salieriego, który prosi Boga, aby odesłał Mozarta do Salzburga ;).

[Czas: 52:51 – 54:11]
W tym miejscu dodano nieco ostrą rozmowę Konstancji z Mozartem. Konstancja nalega, aby Woolfie zgodził się na stawiane mu warunki (chodzi o to, że musi zaprezentować swoją twórczość przed stosowną Komisją, która podejmie decyzję, czy Mozart może uczyć gry na fortepianie 13-letnią kuzynkę Cesarza – Księżnę Elżbietę). Mozart oczywiście jest arogancki i dumny, nie chce korzyć się przed „jakąś” Komisją. Konstancja krzyczy na niego, że muszą z czegoś żyć, a ona nie ma zamiaru iść żebrać. Mozart odpowiada jej, że wszyscy go w Wiedniu lubią i uczniów może mieć wielu. Dodano także scenę, w której lokaj anonsuje Salieriemu przybycie Konstancji. W tym czasie Salieri przyjmuje akurat uczennicę (nauka śpiewu). Dodano także ujęcie Salieriego wchodzącego do salonu, gdzie czeka na niego Konstancja.

Ostatnio dodane