publicystyka filmowa

Starsi, twardsi, lepsi

Autor: Tomasz Urbański
opublikowano

Owszem, "Avengers" Jossa Whedona roznieśli w drobny mak amerykański box-office, zarabiając kolosalną kasę. To trzeba im oddać, choć pieniądze to nie wszystko.

Ale przyjrzyjmy się im bliżej. Co to za banda? Kilku kolesi wyglądających jakby urwali się z balu karnawałowego. W dodatku jeden cały zielony, w samych slipach. Proszę Was. Nie od dziś wiadomo, że prawdziwi mężczyźni ubierają się na czarno (nawet jeśli sami są czarni). Przypadkowa zbieranina klaunów i kuglarzy, kto by ich traktował poważnie? I jeszcze średnia wieku: 36,8. Litości. Popatrzcie zresztą sami.

Już w sierpniu, pod koniec wakacji, do akcji (Częstochową zaleciało) wkroczy absolutnie fantastyczna paczka twardzieli, miażdżących wszystko co do tej pory widzieliście. Powrócą Niezniszczalni. Z jeszcze większym impetem i przytupem, prując równo, gęsto i często. Tym razem sprawa jest osobista, więc wszyscy będą to robić z jeszcze bardziej zaciętym wyrazem twarzy (oprócz Chucka). Obowiązkowo będą w czarnych kostiumach. I nie robią tego dla pieniędzy! "Avengers" mogą wiecie co… Kilka niepodważalnych i oczywistych argumentów, przemawiających za przezajebistością Ekspendabli 2 (tym samym cienizną Avengersów):

– lider czyli niepowtarzalny Sylvester Stallone. Tym razem z prawdziwie madafakerskim wąsem.
– średnia wieku: 49,8. Wzbudza respekt, nieprawdaż?
– wyjątkowa grupa niezwykle doświadczonych w bojach wszelakich. Już taka ilość takich nazwisk w jednym miejscy mrozi i zabija.
– Chuck Norris z brodą
– oldskul – tłumaczyć nie muszę
– dowcip o bucie w wykonaniu Schwarzeneggera
– Chuck Norris z brodą i w czapce
– Van Damme jako czarny charakter
– pojedynek ręczno-nożny Sly vs JCVD
– Jason Statham jako mnich-nożownik
– gigantyczne gogle Sly'a
– strzelający Chuck Norris z brodą i w czapce
– wszędobylska rozpierducha, wybuchy, potężna broń i jeszcze większe pojazdy militarne
– i zabójcze hasełko dużego kalibru na finał: "track 'em, find 'em, kill 'em".

Sami widzicie, że zwycięzca jest tylko jeden. Ostateczny argument poniżej. Zostały 3 miesiące, do czasu totalnej destrukcji.

Ostatnio dodane