Sequele

SEQUELE – Blade

Autor: Dawid Karpiński
opublikowano

TYTUŁ POLSKI: Blade – Wieczny Łowca
ROK PRODUKCJI: 1998
DYSTRYBUCJA W POLSCE: Vision
REŻYSERIA: Stephen Norrington
WYSTĄPILI:

Wesley Snipes
Stephen Dorff
Kris Kristofferson
Udo Kier
Traci Lords
Sanaa Lathan

Dr Karen Jenson zostaje ukąszona przez rzekomo martwego osobnika, jak się później okazuje wampira. Trafia do siedziby Blade’a, tytułowego łowcy, który jako pół człowiek, pół wampir, wraz z podstarzałym wspólnikiem zajmuje się eksterminacją krwiopijców. Karen poznaje prawdę o otaczającym ją świecie, wampiry są praktycznie wszędzie, zajmują wysokie stanowiska, posiadają korporacje, nawet policji nie można ufać. Toczy się nieustanna walka, którą ludzie przegrywają. Co gorsza, jeden z wampirów, Deacon Frost pragnie sprawdzić przepowiednie o pradawnym bóstwie. Sęk w tym, że kluczem do zagadki jest Blade. Rewelacyjny film akcji polany horrorowym sosem. Obraz może się pochwalić tym, co jest w kinie tak rzadkie, nieuchwytny klimacik, trudna do zdefiniowana atmosfera, dzięki której można w inny sposób pomyśleć o świecie. Świetne sceny walki i eksterminacji wampirów. Do tego znakomity prolog (dyskoteka) i epilog. Polecam.

TYTUŁ POLSKI: Blade – Wieczny Łowca 2
ROK PRODUKCJI: 2002
DYSTRYBUCJA W POLSCE: Warner
REŻYSERIA: Guillermo Del Toro
WYSTĄPILI:

Wesley Snipes
Kris Kristofferson
Ron Perlman
Leonor Varela
Norman Reedus
Thomas Kretschmann

Pojawia się nowy gatunek wampirów. Reaperzy żywią się tradycyjnymi krwiopijcami, ale ze względu na wysoki wskaźnik przyrostu naturalnego stanowią realne niebezpieczeństwo także dla ludzi. Aby unicestwić nowe zagrożenie Blade jest zmuszony do połączenia sił z wampirami. Zostaje wcielony do specjalnej grupy Bloodpack powołanej wcześniej do schwytania dziennego marka. Ale priorytety się zmieniły i wampiry ramię w ramię z pogromcą ruszają na polowanie. Sequelowe odwrócenie ról wypadło świetnie. Blade idzie pertraktować warunki rozejmu obładowany semtexem, mimo nieustającej walki z Reaperami łowca musi uważać na plecy. Bloodpack to podręcznikowy zbiór pomyleńców: jest potężny Reinhardt i seksowna Nyssa, wytatuowany osobnik z wielkim młotem, Japończyk z kataną itd. Na ekranie widać większy budżet, walki wyglądają rewelacyjnie, a nie oszukujmy się, o to właśnie w tego typu filmach chodzi. Blado wypada wątek przywrócenia do życia Whistlera, ale wybaczam, bo Abraham to ciekawa postać i tą nieścisłość wynagradza ciętymi komentarzami. Bardzo przyzwoity sequel.

TYTUŁ POLSKI: Blade: Mroczna Trójca
ROK PRODUKCJI: 2004
DYSTRYBUCJA W POLSCE: Warner
REŻYSERIA: David S. Goyer
WYSTĄPILI:

Wesley Snipes
Kris Kristofferson
Dominic Purcell
Jessica Biel
Ryan Reynolds
Parker Posey

Dzienny marek daje się we znaki wampirom. Nie mogąc sobie z nim poradzić, budzą hrabiego Drake’a, pradawnego i potężnego wampira. Podczas akcji Blade zabija poplecznika (człowieka na usługach wampirów), co zostaje uchwycone kamerą i wyemitowane w telewizji. Nagonka medialna sprawia, że policja bierze się do roboty. Gliny namierzają łowcę, w rezultacie czego mściciel ląduje w areszcie, a Whistler w trumnie. W sukurs przychodzi ekipa Nightstalkers, z którą ramię w ramię przyjdzie walczyć głównemu bohaterowi. Muszę przyznać, że trzecia część zaczyna się rewelacyjnie, świetne efekty i akcja. Jednak od momentu uwolnienia Blade’a tempo zwalnia i poza małymi wyjątkami do ostatniej konfrontacji niewiele się dzieje. Film jest po prostu zbyt nudny, a wystarczyło wyciąć to i owo ze środka. Reżyserem tej części jest główny scenarzysta cyklu, który najwyraźniej zapomniał, że „Blade” to przede wszystkim film akcji i spowalniacze w postaci porwanej córeczki są niepotrzebne. Kolejną wpadką było obsadzenie Dominica Purcella w roli Drake’a. Aktor nie udźwignął roli i cały czas drażnił widza, dobrze, że pod koniec przybrał nieco inną formę. O wiele lepiej wypadła Danica Talos. Chyba tylko jej zależało na powodzeniu misternego planu, cała reszta tylko krząta się gdzieś z tyłu. Nieźle spisali się Nocni Łowcy. Sądziłem, że będą przeszkadzać, ale łuczniczka i zadziorny Hannibal jakoś dopasowali się do Blade’a. Mimo wszystko lubię ten film. Posiada on dosyć enigmatyczne zakończenie i jest warty obejrzenia szczególnie ze względu na świetną pierwszą połowę.

CIEKAWOSTKI:

  • Postać Blade po raz pierwszy pojawiła się w komiksie z 1973r. Tomb of Dracula. Ten sam numer komiksu trzyma Hannibal King w trzeciej części.
  • Gdy pierwsza część trafiła do kin, w Polsce ukazał się komiks pod tym samym tytułem, jednak przedstawiał on zdarzenia, jakie miały miejsce przed filmem. W tle przewijał się wątek zdobywania informacji na temat Blade’a na zlecenie Frosta.
  • W każdej nieparzystej części Whistler umiera.
  • Podtytuły. Jak zwykle polscy tłumacze nie mogli się powstrzymać przed dodaniem prostej frazy do anglojęzycznego tytułu, w rezultacie mamy „Blade’a – Wiecznego Łowcę”. Pierwsza część miała tytuł roboczy „Blade, The Vampire Slayer”, jednak ze względu na podobieństwo do serialu „Buffy Vampire Slayer” ostatecznie został sam „Blade”. Druga część miała dwa podtytuły robocze: „Blade 2: Bloodhunt” oraz „Blade 2: Bloodlust”. W Polsce do tytułu po raz kolejny dodano podtytuł „Wieczny Łowca”. W tytule trzeciej części zamiast „Trójcy” mamy „Mroczną Trójcę”.
  • Trzeba przyznać, że jak dotąd cykl może się pochwalić ciekawym zestawem femme fatale. W pierwszej części przeciwniczką była między innymi piękna i nieśmiertelna matka Blade’a, a gdzieś w tle przewijała się była gwiazdka porno (Traci Lords – prolog filmu). W drugiej tryskająca latynoskim temperamentem panna wampirka, niby walcząca u boku łowcy, ale jednak po drugiej stronie barykady. Natomiast w trzeciej części szefowa krwiopijców wypadła z całej bandy antagonistów najlepiej, deklasując Drake’a i zmutowanego pieska ;).
  • Logo New Line Cinema przybrało kolor krwistej czerwieni zamiast tradycyjnej niebiesko czarnej tonacji.
  • Jednym z kandydatów do roli dziennego marka był czarnoskóry raper LL Cool J., ale wytwórnia brała pod uwagę trzech panów: Snipesa, Lawrenca Fishbourne’a i Denzela Washingtona.
  • Udo Kier, czyli Gaetano Dragonetti, już raz wcielił się w wampira (Blood for Dracula z 1974).
  • Na imprezie u Frosta wampiry oglądają „Mortal Kombat”.
  • Pismo Święte wampirów to „Ksiega Erebu” (org.: „The Book of Erebus”) W greckiej mitologii Erebus był bogiem ciemności.
  • La Magra to po hiszpańsku i włosku „cienias” ;).
  • Blade jeździ zmodyfikowanym Dodgem Chargerem z 1968.
  • Premiera opóźniła się z powodu wielokrotnych modyfikacji scenariusza, dokręcania nowych i zmieniania gotowych scen. Pierwotnie zakończenie miało być krótsze, bez walki na miecze z Deaconem, który notabene po przemianie miał wyglądać jak bezkształtna istota zbudowana wyłącznie z krwi. Na szczęście zrezygnowano z tego pomysłu.
  • W pierwszym filmie z serii pada 88 trupów, gdzie mu tam do „Hot Shots 2”, najbrutalniejszego filmu w dziejach;)
  • W scenie, gdy gliny przyjeżdżają do dyskoteki, w której minutę wcześniej Blade urządził jatkę mały epizodzik miał zagrać Stan Lee, filar komiksowego wydawnictwa Marvel. Stan lubi pokazywać się w filmowych adaptacjach swoich komiksów (Fantastic 4, X-Men czy Spider-Man).
  • W jednej z wyciętych scen z pierwszej części, gdy Karen dzieli się kontrowersyjnymi poglądami na temat wampiryzmu z Frostem, zostaje poruszony temat całkowitej dominacji krwiopijców. Deacon zapytany, czym będą żywić się wampiry, gdy przejmą kontrolę nad światem odpowiada, że będą budowane specjalne banki krwi, która będzie czerpana z setek tysięcy ludzi utrzymywanych w stanie nieświadomości. Taką instalację można zobaczyć w trzeciej części.
  • Na planie za koncept artystyczny odpowiadał między innymi Mike Magnola, ojciec „Hellboya„, bohatera kolejnego filmu Guillermo Del Toro.
  • Gdy Blade powraca do tajnej kwatery w Pradze, Scud krzyczy „Mroczny Rycerz Powrócił”. To oczywiste nawiązanie do komiksu „The Dark Knight Returns” autorstwa Franka Millera. Moim skromnym zdaniem ten komiks jest jednym z najlepszych albumów poświęconych Batmanowi, który tak samo jak Blade poluje głównie nocą.
  • Imię Scud to nawiązanie do komiksu „Scud: The Disposable Assassin.”.
  • Pierwotnie, gdy Blade powraca do bazy Scud miał oglądać odcinek serialu „Mahha GoGoGo”, ale nie udało się zdobyć pozwolenia na ten zabieg. Zamiast tego ogląda on „Atomówki” – kreskówkę, w której imię głównego antagonisty (Mojo JoJo) jest fonetycznie podobne do tytułu serialu.
  • Ron Perlman nie zdejmuje swoich okularów przez cały film (druga część). Scena gdy zostaje przepołowiony jest żywcem wyjęta z anime „Vampire Hunter D”.
  • Scud nosi koszulkę z logiem Biura Zjawisk Paranormalnych z komiksu „Hellboy”.
  • Snowmen nosi zbroję, której japońska nazwa oznacza śnieg. Aktor był także choreografem walk.
  • Fraza „Man without fear” została zapożyczona od Daredevila, innego superherosa z uniwersum Marvela.
  • Dobra rada „Keep you friends close, your enemies closer” pochodzi ze słynnej książki „Art of War” Sun Tsu, Snipes cytował ją nie raz w swoich filmach („Pasażer 57„, „Wschodzące słońce” i „Zasady Walki”).
  • W dyskotece House of Pain mały epizodzik alfonsa miał zagrać upadły król popu, Michael Jackson. Jednak zastąpił go czeski aktor, a cała scena i tak została wycięta.
  • Podczas kręcenia jednej ze scen Jessica Biel niechcący strzeliła w kamerę. Sprzęt za trzysta tysięcy dolarów został zniszczony. To ujęcie znalazło się na DVD.
  • W jednej z telewizyjnych reklamówek ktoś pomylił nazwiska, zamiast Jessicy Biel była Jessica Alba.
  • Pierwotnie członkiem ekipy łowców miała być Rachel Van Helsing (z tych Van Helsingów), ale w obliczu premiery „Van Helsinga” Sommersa zmieniono ją na Abigail, nieślubną córkę Whistlera.
  • Whistler wypowiada parę słów w esperanto, międzynarodowym języku wymyślonym przez polskiego lekarza Ludwika Łazarza Zamenhofa.
  • Niewykorzystane zakończenie części trzeciej to rozróba w kasynie przy udziale wampirów i wilkołaków (to mi pachnie „Underworldem”).
  • Prawdziwe imię Blade’a to Eric Brookes. Po imieniu zwraca się do niego matka a nazwisko można wyczytać z jej plakietki.
  • W 2006 roku zadebiutował serial „Blade”. Zrealizowano 12 odcinków i na tym jego żywot się skończył. W roli Blade’a zastąpił Wesleya Snipesa amerykański raper o ksywce „Sticky Fingaz”.

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ?

Oczywiście takiego scenariusza nie można wykluczyć, aczkolwiek wydaje się, że po dość chłodnym przyjęciu serialu czwartej części możemy się nie doczekać.

Tekst z archiwum film.org.pl

Ostatnio dodane