Powracamy za kratki, czyli kolejna odsłona serialu „Prison Break”

Autor: Agnieszka Front
opublikowano

Co byś zrobił, gdyby twój brat trafił do więzienia i został skazany na karę śmierci? Zapewne wynająłbyś najlepszych prawników i próbował mu pomóc legalną drogą, prawda? Michael Scofield, jeden z głównych bohaterów przebojowego serialu pod tytułem Prison Break, wybrał jednak inną opcję i dostał się do tego samego zakładu karnego co brat, planując z uciec z niego razem z Lincolnem. Wiedział, że nie ma innej drogi ratunku. Ci, którzy z zapartym tchem śledzili jego losy, wiedzą, że nie wszystko potoczyło się zgodnie z planem, znają też – mniej lub bardziej  udane – zakończenie serialu.

Dziś, po dwunastu (!) latach od pilota pierwowzoru, możemy stwierdzić oficjalnie, iż powstaje sequel. W rolach głównych wystąpią znani nam już dobrze Wentworth Miller i Dominic Purcell (obaj spotkali się potem ponownie w The Flash i DC’s Legends of Tomorrow), ponadto do obsady dołączyli również starzy znajomi, czyli Robert Knepper, Amaury Nolasco, Sarah Wayne Callies, Paul Adelstein i Rockmond Dunbar. Nie możemy za to liczyć na powrót Williama Fichtnera (agent Alexander Mahone), gdyż zabrakło po prostu pomysłu na jego dalsze losy.

Akcja ma zamykać się w dziewięciu epizodach – będzie to więc raczej mini serial – i dziać się rok po wydarzeniach z oryginału. Data premiery przewidziana jest na 4 kwietnia 2017.

Zanim to jednak nastąpi, pamiętajmy rzucić okiem na trzeci odcinek amerykańskiego serialu telewizyjnego pod tytułem Breakout Kings. Spotkamy tam nie kogo innego, a samego… Theodore’a „T-Bag” Bagwella.

Czy powrót do czegoś, co zaczęło się z przysłowiowym „przytupem”, a skończyło ciągnącymi się – żeby nie powiedzieć wręcz nudnymi, przynajmniej w porównaniu z poprzednimi – sezonami trzecim i czwartym i dziwacznym zakończeniem, ma sens? Dowiemy się już niedługo, a w międzyczasie obejrzyjmy sobie trailery:

Ostatnio dodane