SEQUELE RESIDENT EVIL | FILM.ORG.PL

SEQUELE RESIDENT EVIL








Dawid Karpiński
06.03.2013


Zbyt długa, i z każdą częścią coraz gorsza seria o Alice, która nie lubiła zombiaków.

RESIDENT EVIL

TYTUŁ POLSKI: Resident Evil
ROK PRODUKCJI: 2002
REŻYSERIA: Paul W.S. Anderson

WYSTĄPILI:
Milla Jovovich, Michelle Rodriguez, Eric Mabius, James Purefoy, Colin Salmon

W podziemnym laboratorium głęboko pod Raccoon City dochodzi do katastrofy. Uwolniony zostaje groźny wirus. Aby zniwelować ryzyko wydostania się choroby poza obręb placówki, sztuczna inteligencja kontrolująca cały kompleks blokuje wszystkie wyjścia, zamykając pracowników w środku. W tajemniczej willi budzi się kobieta, która staje się mimowolnym członkiem ekspedycji do miejsca, w którym kilka godzin wcześniej rozegrał się dramat zgotowany przez bezduszną maszynę. W środku wszyscy przekonają się jak niebezpieczny był ów specyfik. U zarażonych uwydatnia się najbardziej podstawowa z potrzeb: odżywianie. Czas ucieka, żywe trupy wylewają się z każdych otwartych drzwi, a gdzieś w ciemnościach czai się jeden z nieudanych eksperymentów – idealny łowca absorbujący DNA swoich ofiar. Film jest adaptacją kultowej gry pod tym samym tytułem. Obraz zaskakuje pod wieloma względami. Nie wywołuje uczucia strachu, co z powodzeniem udawało się trylogii żywych trupów Romero, kilka sekwencji przyspiesza tętno, ale całość jest raczej dynamicznym filmem grozy i to zadanie spełnia znakomicie. Scenariusz nie opiera się na żadnej z gier, ale wręcz pęka od nawiązań i motywów wyciągniętych prosto z pierwowzoru (ucieczka pociągiem, motyw czerwonej królowej itd.). Zresztą jest on nawet ciekawie skonstruowany, pojawiające się co jakiś czas retrospekcje powodują, że widz wraz z bohaterami układa tę makabryczną układankę. Całość dopełnia rewelacyjna muzyka skomponowana przez Marylina Mansona. Znakomite zakończenie, które jak rzadko każe czekać z niecierpliwością na sequel.

 

RESIDENT EVIL: APOCALYPSE

TYTUŁ POLSKI: Resident Evil 2: Apokalipsa
ROK PRODUKCJI: 2004
REŻYSERIA: Alexander Witt

WYSTĄPILI:
Milla Jovovich, Sienna Guillory, Oder Fehr, Thomas Kretschamnn

Środki zaradcze Czerwonej Królowej były niewystarczające, nie udało się zatrzymać ekstremalnie niebezpiecznego wirusa. Na ulicach zaczyna szerzyć się panika, obywatele próbują wydostać się z zainfekowanego miasta, ale władze podejmują trudną decyzję o całkowitym odcięciu aglomeracji od świata. Mieszkańcy zdani są tylko na siebie. Bohaterka poprzedniej części została podrasowana (dosłownie!) i łączy siły z grupką ocalałych. Powraca nawet jej stary znajomy, ale już jako obrzydliwe monstrum, któremu bazooka służy za broń podręczną. W cały ambaras zła korporacja Umbrella wysyła swoich najemników. Filmu nie polecam widzom o słabej psychice, jest to bowiem jeden z najgorszych sequeli ostatnich lat. Końcówka poprzedniej części niesamowicie zaostrzyła mi apetyt, a dostałem film nawet nie przeciętny, lecz po prostu beznadziejny. Genetycznie ulepszona Alice, wątek humorystyczny w postaci czarnoskórego „zabawiacza” czy gumowy Nemesis depczący ocalałym po piętach uważam za kompletną pomyłkę. Sytuacji wcale nie poprawiają bohaterowie wyciągnięci prosto z gry. Jasne, że miło zobaczyć ich na srebrnym ekranie, ale czar szybko pryska, z ich pojawienia się nie wynika nic ciekawego. Ten film jest tak kiepski, że oglądanie drugiej połowy jest prawdziwą mordęga, a cała konfrontacja na lądowisku to żenujące widowisko. Szkoda, że reżyser nie mógł się opanować i nakręcił końcowe sceny, których szczerze mówiąc w ogóle nie zrozumiałem. Nie pomogły motywy wyjęte żywcem z gry. Kiepski film, Hezekara nie dostaje się za niewinność ;).

 

RESIDENT EVIL: EXTINCTION

TYTUŁ POLSKI: Resident Evil: Zagłada
ROK PRODUKCJI: 2007
REŻYSERIA: Russell Mulcachy

WYSTĄPILI:
Milla Jovovich, Oded Fehr, Ali Larter, Iain Glen, Mike Epps

Nie udało się zatrzymać plagi w Raccoon City. Wirus wydostał się poza teren kwarantanny, zmienił niemal całą ludzkość w żywe trupy i wypił wodę z oceanów! Po tym postapokaliptycznym świecie jeździ sobie dopakowana genetycznie Alice. Na pustkowiu spotyka starego znajomego z drugiej części. Carlos podróżuje wraz z grupką niedobitków a celem ich podróży jest Alaska, ponoć ostatnie, nietknięte przez wirusa miejsce na Ziemi. Po zapasy wyruszają do zrujnowanego Las Vegas a przeszkadzać im będzie personel tajnej placówki Umbrelli. Pomysł może i miał jakiś potencjał ale widzowie się o tym nie przekonają. Powstał film nie odbiegający jakością od poprzednika (czyli jest źle). Wszystko co raziło w drugiej części powraca: denerwująca Alice, mnóstwo głupot, mega-idiotyczne zakończenie. Można długo wymieniać. Ponownie żywcem wyjęto z gry kilka postaci które niewiele mają wspólnego z pierwowzorami, no może poza Claire, z resztą jest kiepsko, a Wesker to całkowita pomyłka. Gumowego Nemesisa zastąpił jeszcze bardziej sztuczny Tyrant. Tak jest z całym filmem, scenariusz zaskakuje coraz gorszymi rozwiązaniami (np. Alice sterowana za pomocą satelity). Wydana niedawno czwarta część gry (ukazała się na PC kilka miesięcy przed premierą filmu) pokazała, że znane realia można wywrócić do góry nogami ze znakomitym skutkiem, ale tego nie dowiemy się oglądając trzecią część. Na pocieszenie zostają całkiem niezłe krajobrazy. Film powinni obejrzeć fani, tylko po to żeby odfajkować kolejny film z serii. Reszta nie ma tu czego szukać.

 

RESIDENT EVIL: AFTERLIFE

TYTUŁ POLSKI: Resident Evil: Afterlife
ROK PRODUKCJI: 2010
REŻYSERIA: Paul W.S. Anderson

WYSTĄPILI:
Milla Jovovich, Ali Larter, Wentworth Miller, Kim Coates, Sienna Guillory, Shawn Roberts

Armia klonów Alice przypuszcza atak na siedzibę korporacji Umbrella w Tokio. Zastępy uzbrojonych żołnierzy nie mają szans, ale Albert Wesker ucieka zostawiając przy życiu jedną Alice, pozbawioną nadludzkich zdolności. Ta odnajduje koleżankę z poprzedniej części i wraz z grupką ocalałych próbują dostać się na statek „Arcadia”. Po obejrzeniu czwartej części, poprzednie nagle wydają się lepsze. Scenariusz to zlepek scen połączonych w bardzo naciągany często wręcz nieprawdopodobny sposób, motywy wyciągnięte z nowszych części gry („Majini” i olbrzym z toporem z „Resident Evil 5”, ulepszony Wesker z „Code Veronica”) w żaden sposób nie pomagają, film od początku do końca jest żenującym i chaotycznym widowiskiem. Mimo wszystko ujęcia 3D potrafią robić wrażenie, zastosowano taktykę odwrotną niż w „Avatarze”. Zamiast subtelnego trójwymiaru często jakieś obiekty bezczelnie wystają poza ekran. Tani chwyt, ale pasuje do tandetnego kina.

 

RESIDENT EVIL: RETRIBUTION

TYTUŁ POLSKI: Resident Evil: Retrybucja
ROK PRODUKCJI: 2012
REŻYSERIA: Paul W.S. Anderson

WYSTĄPILI:
Milla Jovovich, Sienna Guillory, Michelle Rodriguez, Aryana Engineer, Bingbing Li

Film zaczyna się w dosyć oryginalny sposób: najpierw puszczona od tylu i w slow motion sekwencja akcji będąca bezpośrednią kontynuacją „Resident Evil: Afterlife”. Następnie skrótowe przypomnienie co działo się z Alice w poprzednich częściach, w takiej skondensowanej formie będące bezsensownym bełkotem. Potem ponownie strzelanina na statku do obejrzenia już w tradycyjny sposób. Po zaliczeniu tego dziwacznego i przydługiego wstępu którego w zasadzie mogłoby nie być, zaczyna się film właściwy i wcale nie jest lepiej. Zgodnie z tradycją tej parszywej serii brak jakiejkolwiek konsekwencji. Alice budzi się w tajnym kompleksie Umbrelli gdzie w kolejnych strefach, stylizowanych m.in. na przedmieścia, NY i Moskwę, testowano różne rodzaje broni biologicznej. W ucieczce pomagają Alice wrzucone na sile nowe postacie żywcem wycięte z gier. Ten całkowicie obdarty z logiki twór sprawia niemal fizyczny ból podczas oglądania, stężenie głupot jest tak niemożliwie wysokie że aż warto go obejrzeć żeby samemu sprawdzić jak daleko posunięto się w odmóżdżaniu produktu przeznaczonego dla odbiorcy bez żadnych wymagań. Jedyne plusy to wartka akcja (szczególnie w porównaniu do czwartej części akcja) i przyzwoity poziom techniczny.

CIEKAWOSTKI:

  • Gra jest przedstawicielem gatunku survival-horror, i chociaż nie był to prekursor (palmę pierwszeństwa dzierży „Alone in the Dark” zekranizowany niedawno przez Uwe Bolla), to właśnie seria Capcomu osiągnęła ogromny komercyjny sukces.
  • Gry z serii przewinęły się przez mnóstwo platform do grania, wiele z części doczekało się kilku wersji, wykorzystanie wibrującego pada czy inne rozlokowanie przedmiotów to bodźce popychające szefostwo Capcomu do wypuszczania na rynek kolejnej edycji gry i wyciągania pieniędzy z zaślepionych fanów. Oto krótki wykaz (bo jest ich w sumie już 25) gier z serii (każdy z tytułów ma własną fabułę, pominąłem liczne konwersje oraz tytuły opierające się wyłącznie na fabule innych części): Resident Evil 0, Resident Evil 3: Nemesis, Resident Evil Code: Veronica, Resident Evil Outbreak, Resident Evil Outbreak file #2, Resident Evil Dead Aim, Resident Evil Survivor, Resident Evil Gaiden, Resident Evil 4, Resident Evil 5, Resident Evil 6.
  • Prezesi „Capcom” wcielili się w role zombie.
  • Słowo zombie nie pada ani razu.
  • Bardzo potrzebny w pewnym momencie kod dostępu to data urodzin reżysera.
  • Gazeta z nagłówkiem „The Dead Walk!” pojawiła się w „Dniu Żywych Trupów”.
  • Kandydatem na reżysera był sam George Romero, który zrealizował króciutki film reklamowy na potrzeby drugiej części gry. Ostatecznie na stołku zasiadł Paul Anderson, który miał już za sobą udaną adaptację „Mortal Kombat”.
  • Pierwsza część była promowana teledyskiem „My Plague” grupy Slipknot, który był emitowany w dwóch wersjach.
  • W Polsce pierwsza część była wyświetlana w ramach akcji „krwawe lato”, razem z „Jeepers Creepers” i „Frailty”.
  • Colin Salmon, który nie pokonał zabezpieczeń Czerwonej Królowej w bardzo podobny sposób omal nie zginął w „Aliens vs. Predator”, kolejnym filmie Andresona.
  • Podobno przy tworzeniu intra do pierwszej części gry technicy z Capcomu użyli prawdziwego, ludzkiego oka nieboszczyka.
  • Pierwsza część zawiera kilka nawiązań do „Alicji w krainie czarów” Lewisa Carrolla, imię głównej bohaterki, negatywna postać Czerwonej Królowej czy biały królik… do testów laboratoryjnych ;)
  • Pierwotnie pierwsza część miała mieć podtytuł „Ground Zero”, ale zrezygnowano z niego ze względu na tragedię 11 września.
  • Pierwsza część posiada alternatywne zakończenie, pół roku po incydencie w mieście Alice odwiedza siedzibę Umbrelli w poszukiwaniu Matta.
  • Natasha Henstridge odrzuciła rolę Jill Valentine, już raz wystąpiła w tragicznym sequelu, była to kontynuacja „Gatunku”.
  • Oś fabuły sequela opiera się na trzeciej części gry, jednak podtytuł „Nemesis” nie mógł zostać użyty ze względu na pełnometrażowego Star Treka.
  • Całkowicie niepotrzebną postać L.J. miał zagrać raper Snoop Dogg.
  • „Resident Evil: Afterlife” to pierwszy film z serii wyświetlany w kinach IMAX.
  • Poza serią filmową powstały dwa pełnometrażowe filmy anime.

 

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ?

Szóstą część filmu, ponownie w reżyserii Paula W.S. Andersona będzie można zobaczyć na ekranach kin w 2014 roku.

DrBakier - ostatnie teksty: (zobacz wszystkie)







  • Jaro

    „Szóstą część filmu, ponownie w reżyserii Paula W.S. Andersona będzie można zobaczyć na ekranach kin w 2014 roku.”

    Można też już teraz zerknąć w zawartość sedesu po porannym posiedzeniu – wrażenia będą takie same.

  • krzychd

    ostatniej części nie miałem już ochoty obejrzeć mimo, że jestem fanem części pierwszej(mam nawet swoją kopię DVD z jakiejś przeceny za 5zł). Próbowałem też obejrzeć jedną część Anime ale nie dałem rady(straszna siara fabularna i graficzna).

    • Andriej

      To koniecznie obejrzyj tą ostatnią, animacje od razu wydadzą ci się produkcjami na poziomie godnym serii RE. Mówię szczerze






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Tabu

Następny tekst

Za wzgórzami



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE