Robocop na miarę naszych czasów - remake Robocopa | FILM.ORG.PL

Robocop na miarę naszych czasów








Rafał Donica
18.09.2012


„Robocop” Verhoevena to jeden z kluczowych filmów mojego wieku szczenięcego. Jeden z tych, po obejrzeniu których wypieki z mojej twarzy można było wykładać wprost na półki w Społem. To nic, że był to film o, sami popatrzcie jak to brzmi, chudym kolesiu w przebraniu cyborga. „Superglina”, jak się go w PRLu spolszczało, to pełnokrwiste kino akcji dla dużych chłopców, cyberpunk z dramatem w tle.

Buzująca adrenaliną akcja, odgłosy mechanicznych ruchów i krew tryskająca z tętnicy Clarence’a Boddickera, na zawsze zostaną w mojej pamięci. Plakat z „Robocopa”, taki zwykły, na matowym papierze, z główną postacią uchwyconą podczas wysiadania z radiowozu na stacji benzynowej, towarzyszył mi w pokoju przez dobre 10 lat, przeżywając, coraz bardziej podziurawiony szpilkami, każdą zmianę tapety. To były czasy, to były filmy, to były tapety… no dobra, zapędziłem się.

Bądźmy szczerzy: tak, jak świat nie potrzebował nowego „Autostopowicza”, tak kompletnie zbędny wydaje się remake’u kapitalnego filmu holenderskiego reżysera machającego rękoma na planie. Dzieło kina akcji jego autorstwa, ani pod względem treści, ani formy, pomijając fatalnie zrobioną scenę lotu Dicka Jonesa, w ogóle się nie zestarzało. Dziś nie zrobi się „Robocopa” lepiej, co najwyżej cyfrowiej. Zapowiadany na 2013 rok remake, nie ma też szans przebić filmu Verhoevena pod względem brutalności. Nawet jeśli w nowej wersji zostanie dziabnięta jakaś tętnica, to na tors Supergliny tryśnie co najwyżej komputerowa posoka, a nie gęsta, brunatnoczerwona jucha. Wygląda jednak na to, że remake jest spalony zanim go w ogóle obejrzymy i zobaczymy, czy Robocop będzie robił z wrogów kebab, czy – niczym Batman – ominie ich, przewróci się, po czym schwyta ich i pouczy. Nowa wersja już dziś leży i kwiczy jak ED-209 na schodach, a stało się to za sprawą… kostiumu.

 

Czarne… coś, wyglądające jak wdzianko zaiwanione z planu zdjęciowego „G.I. Joe: Rise of The Cobra”, tudzież z nolanowskich „Batmanów” (nie zdążono jednakże ukraść peleryny) tworzy nową definicję słowa „żałość”. Gdzie się podział stylowo-stalowy pancerz, gdzie świetnie wyglądający hełm z wąską szybką? Do czego to doszło, żeby bardziej futurystycznie od wersji z 2013 wyglądał poczciwy Robocop z 1987! Kostium z fotki pstrykniętej gdzieś na planie kojarzy się z jakimś piankowo/kewlarowym lekkim badziewiem, a duża szyba w kasku powoduje, że Alex Murphy przypomina motocyklistę w pełnym rynsztunku, a nie policyjną, ciężką, obudowaną w stal hybrydę człowieka z maszyną. A zresztą, co ja marudzę, dostaniemy przecież Robocopa  na miarę naszych czasów – plastikowego, kiczowatego, lightowego, w kostiumie, który zdejmuje się po pracy i wiesza w szafie.

 

Reklama OCP – ED 209 po faceliftingu prezentuje się znacznie lepiej od tego, co zrobiono Robocopowi.

 

Z drugiej strony, patrząc na fantastyczne oceny takiego „Dredda”, któremu po trailerach nikt nie dawał szans na bycie dobrym filmem, mogę się mylić i nowy „Robocop”, o ile nie założą mu na pysk kagańca PG-13, pogryzie nam tyłki niezgorzej od wersji sprzed trzech dekad. W końcu, jakby nie patrzeć, reżyseruje José Padilha, stojący za „Tropa de Elite 2” – najbrutalniejszym i najlepiej napisanym filmem akcji 2010 roku.

Ale ten cholerny kostium…

Rafał Donica

Rafał Donica

Rocznik 77, od chwili obejrzenia „Łowcy androidów” pasjonat kina (uwielbia „Akirę”, „Drive” i niedocenioną „Nienawistną ósemkę”). Miłośnik Szekspira, Lema i literatury rosyjskiej (Bułhakow, Tołstoj i Dostojewski ponad wszystko). Ukończył studia w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie na kierunku realizacji filmowo-telewizyjnej. Od seansu „Frankensteina” Jamesa Whale'a – niepoprawny wielbiciel postaci monstrum. Założyciel i w latach 1999 – 2012 redaktor naczelny portalu FILM.ORG.PL. Wieloletni współpracownik miesięczników CINEMA oraz FILM, publikował w Newsweek Polska, CKM i kwartalniku LŚNIENIE.
Prowadzi blog tematyczny poświęcony klasycznym monster-movies: cinemafrankenstein.blogspot.com
Rafał Donica

Latest posts by Rafał Donica (see all)







  • Wezyr

    No cóż, to jest wizja bliższa rzeczywistym pancerzom. Taki nanopancerz z Crysis. No, ale faktycznie mogli nadać temu wdzianku więcej charakteru.

  • Mr. T

    Pan Jose ma u mnie kredyt zaufania, jest bystrym obserwatorem i facetem z ambicjami, jestem pewien, że będzie bronił swojej wizji do samego końca. Tak jak wierzyłem, ze Brytyjczycy nie spieprzą „Dredda”, tak teraz mam nadzieję, że Brazylijczyk stanie na wysokości zadania. A te czepianie się stroju posiłkując się fotkami z pierwszego dnia zdjęciowego jest co najmniej śmieszne. Z drugiej strony świadczy to również, że ten film jest jednak oczekiwany, teraz pozostaje czekać i mieć nadzieję, że producenci dadzą tyle swobody twórcy ile to jest możliwe.

  • Rafał Donica

    Puścili w świat pierwsze zdjęcie z planu – musza się liczyć, a zapewne wręcz licza na opinie, żeby ew. coś zmienić, poprawić, opierając się na obserwacjach internautów. Tak, film może być udany, na razie zatem skupiłem sie na skrytykowaniu nowego kostiumu, który wywołał ogólną konsternację.

  • Mr.T

    Rozumiem, mamy do tego prawo:). Mnie zastanawia jedna sprawa. Z projektem był łączony Aronofsky, który zrezygnował po awanturach z producentami. Następnie mogli oni zaangażować reżysera na zamówienie(np. taki Wiesman), a angażują człowieka z Rio, który bądź co bądź ma ambicje i jest bystry. Kilka tygodni temu kolega po fachu, również Brazylijczyk Fernando Meireles twierdzi, że jego rodak przeżywa na planie piekło, świadczyło by to tym, że Padilha został potraktowany jako marionetka. Tak na prawdę ma on dość niewdzięczne zadanie – wykorzystać potencjał komercyjny i sprawić by gotowy produkt przyciągnął do kin rzesze widzów, z drugiej strony znając dotychczasowy dorobek reżysera będzie chciał wyciągnąć fabularnie tyle ile się da(karkołomne zadanie) – Verhoven tylko robił swoje, czasy się zmieniły. Przekładając na język muzyczny, jeśli Verhoven jest Slayer`em(ostro i do przodu, ale bez większego przekazu), Padilha jest Rage Agaist The Machine:))))

  • JA Z REZERWA PODCHODZE DO TAKICH ODGRZEWANEK.NIE UFAM W DOBRYM INTENCJOM AUTORÓ NOWYCH WERSJI GONIĄCYCH ZA KASĄ BO PRZECIERZ NIE ZA ODDANIEM HOŁDU KLASYKOM.ALE ZOBACZYMY ALE RAFAŁ MA RACJĘ Z TYM KOSTIUMEM.OGLĄDAĆ COS TAKIEGO PRZEZ CAŁY FILM JAK NA MAŁYM ZDJĘCIU NIE DA SIĘ TEGO WYTRZYMAĆ ZE ZĘBY ZGRZYTAJĄ…?POZDRAWIAM

    • Rafał Donica

      Marku, dziękuję za komentarz, jednakże na przyszłość wyłącz CAPS-LOCK.

  • P. Sawicki

    Plastikowe chińskie badziewie.

  • Cyclops, DareDevil, Batman, Snake Eyes i RoboCop… badz tu czlowieku madry i zgadnij ktory jest ktory na zdjeciu…
    Zle sie to zanosi, do Veerhoevenowego klasyka mam sentyment – jakos nie widze, aby nowa wersja mogla cos wniesc.
    Swoja droga, skad ta zla passa sequeli i remakow?
    Total Recall i zbedny remake
    RoboCop i zbedny(?) remake
    Starship Troopers, Hollow Man, Basic Instinct i zbedne sequele.
    Czekam z niecierpliwoscia na remake Showgirls, tym razem na pewno bedzie lepiej :)

    W Jose jest jakas nadzieja – byc moze zrobi bezpardonowy, zimny, anty-hollywoodzki film…
    Fakt faktem, obejrzec trzeba bedzie, chocby po to, zeby zjechac i pomarudzic „ze takich filmow juz sie nie robi”

  • kartofelek

    Ciekawe czy ta szybka będzie kuloodporna. bo jeżeli nie to po co oni ją tam montowali? Design designem, ale przecież to coś musi być praktyczne.

  • yogi

    Robocop na tych zdjeciach przypomina mi bardziej ekranizjace gry Crisis. Kostium identyko

  • nixs

    brakuje tylko by robocop znał karate

  • Piotr Kocięcki

    A ja się nie zdziwię, jeśli okaże się, że to jest zwykły policyjny mundur, a końcowy design RoboCopa będzie zupełnie inny :)

    • Rafał Donica

      Hehe, jak się tak faktycznie okaże, to pierwszy na to wpadłem, w komentarzu na FB, cytuję: „Rafał Donica: Tak sobie myślę, ale będą jaja, jak się okaże, że to co teraz bierzemy za zbroję Robocopa, to regularny ubiór policji przyszłości, a prawdziwego Robocopa zobaczymy dopiero w kinie ;)
      18 września o 23:40” – koniec cytatu

      • Piotr Kocięcki

        Nie twierdzę, że byłem pierwszy :)

    • Crazy_Ivan

      No chłopie, trochę mnie uspokoiłeś… aaaaa, gdyby to miał być robocop… to film JUŻ jest klapą :) (o tej klapie to raczej w przypływie emołszyn) :)

  • Pingback: „RoboCop” – trailer | Film.org.pl()






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Odwróceni zakochani

Następny tekst

Najlepsze filmy lat 80.



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE