Recycling music | FILM.ORG.PL

Recycling music

Artykuły o filmach, publicystyka filmowa / 20/04/2011








Tomasz Urbański
20.04.2011


Co prawda klapa finansowa, ale w gruncie rzeczy całkiem sympatyczne snyderowe patrzydło „Sucker Punch„, bardzo mile mnie zaskoczyło. Jednakże nie z tego powodu co miało (bo wizualnych bajerów to ja się spodziewałem), ale w kwestii doboru repertuaru muzycznego. Twórcy podobno podkreślali, że zależy im na ścisłym związku tego co dzieje się na ekranie z treścią utworów przygrywających. Sami utwory elegancko wybrali i zdecydowali się zaprezentować ich nowe wersje, covery czyli że w większości.

W aż trzech z dziewięciu swoje wokalne umiejętności zaprezentowała Emily Browning grająca Baby Doll. Zaśpiewała pięknie i uzależniająco. Jej wersje „Sweet Dreams” Eurytmics (słyszalna w prologu), czy „Where Is My Mind ?” Pixies to dosłownie miód w uszach (dość niefortunne określenie, ale wiecie o co chodzi…). Nie dość tego, w tej przesympatycznej akcji „dobrze odgrzane kotlety nie są złe” pojawił się nowy remix „Army Of Me” Björk z gościnnym udziałem Skunk Anansie. Doprawdy kapitalny. Poza tym wszystkim cieszyły uszy me, świeże wariacje kawałków Jefferson Airplane, Roxy Music (Carla Gugino!), The Beatles, The Smiths, The Stooges i jakiś taki zabawny mash-up Queenów z radosnym rapowaniem jakichś czarnych ziomali. Gorąco zapraszam do posłuchania, bo jak się okazuje ten kotlet jest naprawdę smaczny. Mała próbka, śpiewa panna Emily:

Latest posts by tomashec (see all)







  • Dux

    Suckera jeszcze nie widziałem, bo choć uwielbiam wszystkie dotychczasowe filmy Snydera, nie wybrałem się na jego nowe dzieło do kina, odstraszony niskimi ocenami, ale w piosenkach z filmu się zasłuchuję bez opamiętania, bo są kapitalne.

  • artu

    TY się nie wybrałeś, skoro nawet ja rozważałam?:) nie chcesz posłuchać muzy w kinie? komon. ;)

  • Dux

    Spokojnie, pieniądze zaoszczędzone na kinie przeznaczę na Blu-ray ;)

  • Mierzwiak

    Ta wersja Sweet Dreams nie brzmi źle, ale… ale zawsze mam problem z coverami utworów, które uważam za idealne, a to jest jeden z nich.

    Tak czy inaczej soudntrack na pewno lepszy od filmu, bo ten akurat wyjątkowo się Snyderowi nie udał.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Lars von Tatar

Następny tekst

Rozmyślania przy szlugu #1



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE