Ranking

WIECZNIE MŁODZI. Aktorzy, których czas się nie ima

Autor: Jacek Lubiński
opublikowano

Ponoć ludzie coraz dłużej żyją, pozostając sprawniejsi fizycznie, atrakcyjni. Zwłaszcza ci bogaci, których stać na odpowiednie narzędzia, dzięki którym oszukują matkę naturę. Jednak nawet w Hollywood – abstrahując już od ton makijażu, wizualnych sztuczek operatorów, fotoszopy gazetowej oraz botoksów, skalpeli i innych lekarskich „ulepszaczy” – znajdziemy przypadki gwiazd, którym jakimś cudem postępujący wiek nie szkodzi. Poniżej kilka przykładów znanych, zaskakująco dobrze zakonserwowanych aktorów, którzy nadal mogą uchodzić za młode konie w branży. Zestawienie sponsoruje utwór Always Forever Now Briana Eno i grupy U2.

Halle Berry

Panna Jagódka być może nie wygląda już tak samo, jak kiedyś w Ostatnim skaucie. Ale jednak trudno uwierzyć w to, że pochodząca z Cleveland czarnoskóra piękność skończyła w tym roku już 51 wiosen. Nic zatem dziwnego, że wciąż chętnie obsadzana jest w rolach bohaterek zdecydowanie młodszych od siebie. Najwyraźniej Halle skradła trochę mocy Kobiety-Kota, obcowanie z którą to postacią ewidentnie służy hollywoodzkim gwiazdom – co potwierdziły także wielkie poprzedniczki Berry w tej roli, a co za dwadzieścia lat zamierzamy sprawdzić również na przykładzie Anne Hathaway.

Julia Roberts

Legendarna Pretty Woman słynie w branży przede wszystkim ze swojego szerokiego uśmiechu, chociaż także cała reszta jej emploi wydaje się wiecznie żywa u progu piątej dekady, jaka wkrótce upłynie od narodzin Julii (i dokładnie trzeciej od jej debiutu na dużym ekranie). Podobnie jak w przypadku poprzedniczki, Roberts z jednej strony najlepsze lata ma już teoretycznie za sobą, ale w praktyce dalej poraża dziewczęcym urokiem i, jak by nie dodawać, daleko jej do bycia babcią lub tak zwanym miejskim kuguarem, w którego wcieliła się nie tak dawno w Dniu Matki.

Keanu Reeves

Internet już dawno obiegły różnorakie dowody na długowieczność i wampirze konotacje Keanu, co poniekąd wyjaśnia jego niesłabnącą kondycję oraz nienaturalnie świeże rysy twarzy w wieku lat już 53. Co prawda tu i ówdzie da się zauważyć z wolna dopadającą Neo siwiznę, ale to przecież wciąż niemal ten sam poczciwy Ted Logan, prawda? Excellent!

Lucy Liu

Azjatycka księżniczka i jeden z Aniołków Charliego (zresztą nie tylko jego) jest najmłodsza ze stawki, ale już za niespełna dwa lata dołączy do klubu pięknych pięćdziesięcioletnich. Tymczasem jej chińskie geny i trening kali eskrima silat zrobiły swoje i Lucy wygląda równie olśniewająco, co trzy dekady temu. W końcu – jak to mówią – małe jest piękne.

Marisa Tomei

Obecna ciocia May z pajęczych przygód Petera Parkera jest zaskakująco atrakcyjna jak na swój piękny wiek 52 lat. Co ciekawe, w tym przypadku to właśnie cudne oblicze boskiej Marisy zdradza pierwsze objawy postępującej starości – delikatne kurze łapki czy pojedyncze zmarszczki tu i ówdzie są przy tym niezbitym dowodem na pełen naturalizm aktorki. Natomiast cała reszta, nadal ochoczo eksponowana przez nią w niektórych filmach, została już chyba żywcem skradziona jakiejś dwudziestopięciolatce. Albo też panna Tomei to prawdziwa czarownica… Jak by nie było, tak trzymać!

Ostatnio dodane