Szybka piątka #23 – Ulubione kwestie filmowe | FILM.ORG.PL

Szybka piątka #23 – Ulubione kwestie filmowe








30.01.2014


Strony: 1 2

Jeśli przyjmiemy, że każdy film – jeśli ma być dobry – musi opierać się na solidnej podstawie scenariuszowej, to owa solidność musi m.in. opierać się na zawieraniu kwiecistych, pamiętnych, chwytliwych, podniosłych kwestii, płynących z ust bohaterów.

Jeśli wychodząc z kina, jedną z częściej wspominanych przez Ciebie rzeczy po odbytym właśnie seansie, jest kwestia wypowiadana przez bohatera, z dużym prawdopodobieństwem można orzec, iż film musiał przypaść Ci do gustu.

Jeśli z kolei po latach dana kwestia dalej pobrzmiewa w Twojej głowie, znaczy to ni mniej ni więcej tyle, iż zawiera się ona w jednym z Twoich ulubionych filmów. Kwestie wypowiadane przez bohaterów są bowiem głównym- bo bezpośrednim- sposobem komunikowania się scenarzysty (tudzież reżysera, aktora) z widzem. W tych najważniejszych odnaleźć możemy podstawową cechę osobowości bohatera, ujawniony zostaje istotny dla rozwoju fabuły fakt, lub po prostu główne przesłanie filmu. I patrząc na film przez ten właśnie pryzmat, można powiedzieć, iż jest on jak monolog scenarzysty, który dba o to, by tak dobierać słowa, aby jego słuchacz zrozumiał ich sens i jednocześnie zapamiętał je na długie lata. Bo wtedy właśnie osiąga sukces. 

Mamy przyjemność zaprezentować wam ranking naszych ulubionych kwestii filmowych, czyli takich, które przetrwały próbę czasu i stanowią wizytówkę filmu, z którego się wywodzą oraz bohatera, który je wypowiada.

Z pewnością każdy z was ma swoją listę ulubionych kwestii. Zachęcamy do podzielenia się nią w komentarzach pod artykułem.

621

Jakub Piwoński

1. „Łowca androidów”

I’ve seen things you people wouldn’t believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die. – Roy Batty

Kulminacyjny fragment jednego z najlepszych filmów w historii gatunku. W sposób iście poetycki wyraża nostalgię za tym co było, smutek przed tym, czego już nie będzie. Cały tragizm przemijania, ukryty w kilku przejmujących słowach. Tak szczerych i prawdziwych, a płynących z ust postaci, będącej uosobieniem  sztuczności- androida. Kwestia ta została zaimprowizowana przez Rutgera Hauera, za co należy mu się dożywotni szacunek każdego kinomana.

2. „Batman”

Have you ever danced with the Devil in the pale moonlight? –  Joker

Zawsze uważałem, że Joker Nicholsona góruje w swej interpretacji nad Jokerem Ledgera. Przytoczona kwestia jest jednym z wielu atutów, stanowiących dopełnienie jego charakterystycznego wizerunku. W jednej chwili zabawny błazen staje się nosicielem przenikliwego mroku, z którym de facto nie ma żartów. Gdy pomyśle o najsłynniejszym przeciwniku Batmana, w głowie pobrzmiewa mi właśnie ta kwestia.

3. „Doktor No”

Bond, James Bond.

Co tu dużo mówić, absolutny klasyk i jedna z tych kwestii, którą zna po prostu każdy. Jest to zarazem jeden w wielu unikalnych atrybutów agenta 007, wpisujący się w jego wizerunek oraz stanowiący obowiązkowy element każdej odsłony serii jego przygód. Jakikolwiek ranking filmowych kwestii byłby niepełny bez Bonda i jego wyjątkowego sposobu przedstawiania swojej osoby.

4. „Zielona pożywka”

Soylent Green is people! – Robert Thorn


Jest to kwestia, która de facto stanowi spoiler, dlatego jej wagi nie jest w stanie docenić ten, kto filmu nie widział. Jest ściśle związana z finałem filmu, i podkreśla jego wstrząsajacy wydźwięk. Nie bez znaczenia pozostaje także sposób przekazania tych słów przez Charltona Chestona. Ostatnio widziałem, jak kwestia ta sparodiowana została w „Atlasie chmur” Wachowskich, a jak wiadomo, jeśli coś jest parodiowane znaczy to ni mniej ni więcej tyle, iż do historii gatunku zapisało się trwale.

5. „Park Jurajski

Life will find a way. – Dr Ian Malcolm

W słowach wypowiadanych przez postać Jeffa Goldbluma, kryje się główne przesłanie filmu. Życie może i znajdzie sposób, ale bohaterowie boleśnie przekonują się o tym, iż praw natury nie warto poprawiać. I niech tak zostanie.

6. „Powrót do przyszłości”

Roads? Where we’re going we don’t need roads. – Dr Emmett Brown

Ta kwestia jest po prostu świetnie wkomponowana i zaakcentowana. Po niesamowitej przygodzie jaką doświadczyliśmy podczas oglądania pierwszej części „Powrotu do przyszłości”, końcowe słowa wypowiadane przez bohatera Christophera Lloyda, są najlepszą zapowidzią tego, co będzie nas czekać w częći kolejnej. Nic tylko kontynuować przygodę.

7. „Gwiezdne wojny: Część V- Imperium kontratakuje”

I love you. – Leia

I know. – Han Solo

Moje ulubione filmowe miłosne wyznanie. Proste, szczere i dosadne. Co ciekawe, kwestia została zaimprowizowana przez Forda, który formułując do Carrie Fisher taką oto odpowiedź, chciał w końcu zakończyć żmudny proces powtarzania tej samej sceny. I rzecz jasna wyszło to filmowi na dobre.

8. „Szczęki”

You’re gonna need a bigger boat. – Martin Brody

Cenię tą kwestię za subltelność. Po tym jak główny bohater naocznie uzmysławia sobie, z jakim zagrożeniem ma razem z załogą kutra do czynienia, nie rzuca niczego wybuchowego, tylko z przerażeniem i paraliżującym spokojem oznajmia, iż po prostu „będą potrzebować większej łodzi”. Widz jednak dokładnie wie, z jakimi myślami i emocjami od teraz będzie zmagał się szeryf.

9. „King Kong”

Oh, no, it wasn’t the airplanes. It was Beauty killed the Beast. – Carl Denham

Ostatnia kwestia wypowiadana w „King Kongu”, jest także jego oczywistym morałem. Dzięki niej opowieść o nieudanej próbie poskromienia natury, finalnie przybiera kształt tragicznej historii miłosnej.

10. „Toy Story”

To infinity and beyond! – Buzz

Dzieciństwo i siła marzeń. Z tym mi się ta kwestia kojarzy przez co zawsze wywołuje uśmiech na mej twarzy.

maximus

Maciej Niedźwiedzki

1. Gladiator

My name is Maximus Decimus Meridius. Commander of the Armies of the North. General of the Felix Legions. Loyal servant to the true Emperor, Marcus Aurelius. Father to a murdered son, husband to a murdered wife – and I will have my vengeance, in this life or the next. – Maximus

Niezwykła sentencja, która zbliżając się do końca nabiera coraz większej siły. Staje się coraz bardziej wymowna i brutalna. Ciągle mam wrażenie, że Commodus w trakcie słuchania jej maleje do rozmiaru mrówki (ja razem z nim). Z wypowiedzi Maximusa bije taki ładunek podniosłości, szczerości i gniewu, że nawet ja za każdym razem czuję się zdezorientowany. Chyba to moja ulubiona kwestia w historii kina. No i oczywiście brawa dla Crowe’a, który chyba urodził się po to, by wypowiedzieć te trzy zdania.

2. Lepiej być nie może

Carol, the waitress, Simon, the fag.  – Malvin Udall

Krótkie zdanie, które w moim odczuciu, idealnie oddaje naturę Udalla i ton całego Lepiej być nie może. Może ginie wśród nieskończonej ilości kapitalnie napisanych dialogów i monologów oferowanych nam przez ten film. Jednak ja zawsze czekam na ten one-liner i moment gdy trójka głównym bohaterów spotyka się po raz pierwszy.

3. Amadeusz 

JOSEPH My dear, young man, don’t take it too hard. Your work is ingenious. It’s quality work. And there are simply too many notes, that’s all. Cut a few and it will be perfect.

MOZART Which few did you have in mind, Majesty?

Z całego Amadeusza Milosa Formana najbardziej pamiętam zawsze ten błyskotliwy dialog (wypowiadany ze spokojem przez obie postaci). Jest niezwykle śmieszny i przy okazji wyraźnie pokazuje nam przepaść jaka  dzieli Mozarta od pozostałych kompozytorów spotykanych w filmie. To najlepszy film Formana. Ciągle jestem pod ogromnym wrażeniem tego, z jakim wdziękiem połączony w tym filmie został tragizm z farsą.

4. Ojciec Chrzestny II

Tom, you know you surprise me. If anything in this life is certain, if history has taught us anything, it’s that you can kill anyone. – Michael Corleone

Micheal Corleone w drugiej części Ojca Chrzestnego to najbardziej bezwzględna i zimnokrwista postać w kinematografii.  Ta kwestia nie pozostawia nam żadnych wątpliwości. Dla tego człowieka śmierć jawi się jako jedyna prawidłowa i słuszna kara. Bezrefleksyjnie w to wierzy, a wszystko pozornie dyktowane opieką nad rodzinę. O całej tej postaci można tak na prawdę napisać prace habilitacyjną. Do tego Al Pacino w zdecydowanie najlepszej roli w swojej karierze.

5. Dom zły Prawda? Nie ma takiej. – porucznik Mróz Chyba nie ma recenzji czy artykułu dotyczącego filmu Smarzowskiego, w którym ta wypowiedź nie byłaby zacytowana.  Te cztery słowa już na stałe weszły do kanonu. W dużej mierze streszczają nastrój tego filmu.  Taki jest też sam Dom zły – pozbawiony moralizatorstwa, agresywny, bezkompromisowy i bezwzględny.

6. Tajemnica Brokeback Mountain 

If you can’t fix it, you got a stand it. – Ennis Del Mar

Największą siłą filmu Anga Lee nie są dialogi. Tutaj wszystko rozgrywa się za pomocą półsłówek, mimiki i gestów, emocje głównie są dawkowane dzięki zdjęciom i muzyce. Bohaterami Brokeback Mountain nie są osoby wylewne i otwarte. Wszyscy coś ukrywają, dramat zazwyczaj rozgrywa się wewnątrz. I ta wypowiedź Ennisa trafia właśnie w punkt. Postać grana przez Heatha Ledgera jest małomówna, zamknięta w sobie i nieśmiała. Jednak ta jedna kwestia kompletnie oddaje złożoność i beznadziejność sytuacji w jakiej znaleźli się kochankowie.

7. Forrest Gump

My momma always said, „Life was like a box of chocolates. You never know what you’re gonna get. – Forrest Gump

To pierwsza filmowa sentencja jakiej nauczyłem się na pamięć. Wierzę w nią tak samo jak Forrest. Wydaje mi się, że ta sentencja już dawno uciekła z samego filmu Roberta Zameckisa. Funkcjonuje autonomicznie, samodzielnie – świadczy to o ogromnej jej sile i przypomina o magii kina. Przynajmniej dla mnie.

8. Ziemia Obiecana

Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic. To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę! – Moryc

Kino Wajdy jest bogate w doskonałe, wpadające w ucho wypowiedzi. Z Ziemi Obiecanej trudno wybrać tą najlepszą. Dla mnie jest nią właśnie właśnie ta euforyczna, jak również absurdalna, nielogiczna myśl Moryca.  To też jest mój ulubiony bohater tego filmu. Wojciech Pszoniak idealnie wyważył swoją postać. Wdzięcznie balansuje na granicy komiczności i powagi. Dodaje temu filmowi kolejny wymiar.

9. Przylądek strachu

I spent years in an eight-by-nine cell, surrounded by people who were less then human. My mission at that time was to become more than human. – Max Cady

Często wracam do tego filmu Martina Scorsese. Bo dalej nie jestem pewien. To dość odważna teza, którą zaraz przeczytacie. Czasami wydaje mi się, że właśnie w tym filmie Robert DeNiro stworzył najwybitniejszą kreację w swojej karierze. Nie wiem czy ktoś ze mną podziela taką opinię albo choćby w podobnym stopniu ceni ten jego występ. Jestem w sumie bardzo ciekaw. Trudno jest po tej roli zasnąć, jego Max Cady jest przerażający, wielowymiarowy, do szpiku kości okrutny i magnetyczny. Ten cytat nie tylko oddaje charakter tej postaci, ale jak dla mnie opisuje również samego DeNiro. Zamieniam sobie słowa „human” na „actor” i działa. Idealnie.

10. Chłopcy z ferajny

As far back as I can remember, I always wanted to be a gangster. To me, being a gangster was better than being President of the United States. – Henry Hill

Znowu Scorsese. To chyba najsłynniejszy obok „oferty nie do odrzucenia” cytat pochodzący z kina gangstersko-mafijnego.  Lubię go za szczerość, celnie przedstawia naiwne, ślepe marzenia dzieci o tym, że niby fajnie jest biegać z pistoletem po ulicy i strzelać do ludzi. Film Scorsese rozwiewa jakiekolwiek wątpliwości. Pierwsze zdanie, tak na prawdę, zapowiada wielkie rozczarowanie jakie spotka Henry’ego Hilla.

a234411

Marcin Cedro

1. Ludzie honoru

You can’t handle the truth” – Płk. Nathan R. Jessep

Sama scena procesu jest wyborna. Niezwykła dramaturgia i słowa wypowiedziane przez Jacka Nicolsona nabierają głębszego przesłania.

2. Na nabrzeżach

You don’t understand! I coulda had class. I coulda been a contender. I could’ve been somebody, instead of a bum, which is what I am.” – Terry Malloy

Marlon Brando w jednym z najlepszych filmów w historii. Z jego charyzmatycznym głosem te słowa mają swoją magię. Człowiek, który miał talent, zszedł na zła ścieżkę. Jego wnętrze jest rozdarte, walczy sam ze sobą o to kim jest. Genialna scena, którą oglądałem setki razy z takim samym zachwytem.

3. Forrest Gump

Mama always said life was like a box of chocolates. You never know what you’re gonna get.”

W kultowym filmie Roberta Zemeckisa można znaleźć mnóstwo wspaniałych cytatów. To taki zbiór złotych myśli, a dla mnie najlepsze są te, które przekazała naszemu bohaterowi jego mama. Wypowiedziane z mistrzowskim akcentem Toma Hanksa „Mama always said…” nadają im zupełnie innego wydźwięku. Między innymi dlatego ten film można oglądać miliony razy i nigdy się nie znudzi.

4. Gwiezdne wojny: Nowa Nadzieja

You can’t win, Vader. If you strike me down, I shall become more powerful than you can possibly imagine. “ – Obi-Wan Kenobi

Nad znaczeniem tych słów wielu fanów zastanawia się do dziś, doszukując się jakiegoś głębszego przesłania. Faktem jest, że spotkanie mistrza ze swoim starym ucznie to jeden z najlepszych momentów całej Starej Trylogii.

5. Psy

 “A kto umarł, ten nie żyje” – Franz Maurer

Bezsens? Nigdy w życiu. Zdanie oczywiste ale idealnie pasujące do głównego bohatera. Nie potrafię sobie wyobrazić by ktoś inny potrafił wypowiedzieć te słowa lepiej od Lindy. To również jeden z moich ulubionych cytatów z polskich filmów lat 90.

6. Zielona mila

I’m tired, boss. Tired of bein’ on the road, lonely as a sparrow in the rain. Tired of not ever having me a buddy to be with, or tell me where we’s coming from or going to, or why. Mostly I’m tired of people being ugly to each other. I’m tired of all the pain I feel and hear in the world everyday. There’s too much of it. It’s like pieces of glass in my head all the time. Can you understand” – John Coffey

Czy tylko ja wzruszam się za każdym razem gdy oglądam tę scenę? Słowa wypowiedziane przez  potężnego faceta potrafią wycisnąć łzy nawet z największych twardzieli. Ból, który odczuwa John Coffey staje się niemalże namacalny dla widzów.

7. O północy w Paryżu

I believe that love that is true and real creates a respite from death. All cowardice comes from not loving, or not loving well, which is the same thing. And when the man who is brave and true looks death squarely in the face like some rhino hunters I know, or Belmonte, who’s truly brave. It is because they love with sufficient passion to push death out of their minds, until the return that it does to all men. And then you must make really good love again. Think about it.”Ernest Hemingway

Hipnotyzuje mnie te słowa, powiedziane z taką pasją i sercem. Przekonaniem, że tak naprawdę nic w tym momencie innego się nie liczy w życiu.

8. Atlas chmur

„I believe death is only a door, when it closes, another opens. If I care to imagine heaven. I would imagine a door opening. And behind it, I would find him there, waiting for me.” – Sonmi-451

Coś jest w tym zdaniu, że pozostało w mojej pamięci. Może po części chciałbym żeby kiedyś okazały się prawdziwe.

9. Król Lew

Oh yes, the past can hurt. But you can either run from it, or learn from it.” – Rafiki

W bajkach jest zawsze jakaś postać, która mówi wiele ciekawych mądrości. Kiedy nad tym się zastanawiam, to zawsze mi na myśl przychodzi Rafika i jego rozkminy, trochę w stylu Yody.

10. Cobra

You’re a disease. And I’m the cure.” – Porucznik Marion „Cobra” Cobretti

Tu bardziej padło na moje uwielbienie dla Stallone’a. W młodości oglądałem każdy film z jego udziałem. Do znudzenia męczyłem kasety video, których jakość po pewnym czasie pozostawiała wiele do życzenia. Spokojnie mógłbym wybrać inny cytat ale padło na „Cobre”, dlaczego? Stallone w swoich bajeranckich okularach, z  pewnością siebie w głosie mówiący do bandyty takie słowa, to dla mnie symbol całej tamtej epoki kina.

Mr_wolf

Miłosz Drewniak

1. „Pulp Fiction”

I’m Mr. Wolfe. I solve problems.

– Winston Wolfe

Chciałoby się usłyszeć takie słowa, gdy mamy nóż na gardle. Pan Wolfe jest superbohaterem. Zjawia się, by ocalić świat. Jest w tym cholernie dobry. Lubie ten cytat, bo – w razie gdybym przypadkowo strzelił komuś w ryj, albo wpakował się w inne bagno – też chciałbym mieć swojego Wolfe’a. Swoje wybawienie i ostatnią deskę ratunku, która stanie w moich drzwiach ubrana w drogi smoking i powie z godnym podziwu, chłodnym opanowaniem: „I’m Mr. Wolfe. I solve problems”. Później uratuje świat i odjedzie swoim porsche w stronę zachodzącego słońca.

2. „The Big Lebowski”

Smokey, this is not ‚Nam. This is bowling. There are rules.

– Walter Sobchak

Cóż mogę powiedzieć. Te słowa po prostu rozłożyły mnie na łopatki, gdy po raz pierwszy usłyszałem, jak wypływają z ust Johna Goodmana – w filmie braci Coen wcielającego sie w postać weterana z Wietnamu, który ma problem z kontrolowaniem gniewu.

3. „Popiół i diament”

Maciek (o konferansjerze): Głupie ma plecy.

Andrzej (konferansjer odwraca się): Z przodu też idiota.

Absurdalny komentarz Cybulskiego wzmocniony o jeszcze bardziej absurdalną odpowiedź Pawlikowskiego. Teraz tak sobie myślę, że chyba Andrzejewski lubił takie podbijanie niedorzeczności. Przypomnijcie sobie odpowiedź syna Szczuki na pytanie, ile ma lat. A potem jego drugą odpowiedź na to samo pytanie…

4. „Do utraty tchu”

Właśnie o czymś przeczytałem w gazecie. O kontrolerze autobusowym. Ukradł 5 milionów, żeby poderwać dziewczynę. Udawał bogatego impresario. Zabrał ją na Rivierę. Przepuścili kasę w 3 dni. Gość nie wymiękł. Powiedział jej: „Ukradłem te pieniądze. Jestem narwańcem, ale lubię cię”. Najśmieszniejsze, że ona już wpadła po uszy, ale odpowiedziała: „Też cię lubię”. Wrócili do Paryża. Zostali złapani przy próbie obrabowania paru szykownych willi. Ona stała na czatach.

– Michelle Poicard

Nowofalowy spontan w pigułce. Acydzieło Godarda i krótka anegdotka wtrącona w narrację, w których zakochałem sie od pierwszego wejrzenia.

5. „Ojciec chrzestny II”

I know it was you, Fredo. You broke my heart… You broke my heart…

– Michael Corleone

Lubię tę scenę, bo ma w sobie ogromny ładunek emocjonalny. Pocałunek Michaela jest wyrokiem śmierci. Już wiemy, że się nie cofnie. Będzie musiał przekroczyć kolejną granicę. Jednocześnie to ostatnia chwila słabości, w której Michael jest rozdarty między braterską miłością, a żądzą zemsty.

6. „Chłopaki nie płaczą”

Wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie – co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.

– Laska

Oto człowiek, który zna odpowiedź! Nic dodać, nic ująć.

7. „Salto”

Oni mnie nazywają dobrym człowiekiem. Gdyby oni wiedzieli prawdę, to by im w gardle stanęło. No bo ja nie umiem zrobić świństwa. Czasem już mam taką chęć. Już wszystko sobie obmyślę i nie mogę. Jeszcze w dzieciństwie pamiętam chciałem się źle uczyć. Nie wychodziło. Chciałem wybić szybę kamieniem. Nie trafiałem. Podłożyłem komu nogę, to się sam przewracałem. Tak już całe życie. Wszyscy wytykają mnie palcem i na ulicy pokazują jak trędowatego: „Dobry człowiek”. Żeby oni wiedzieli jak ich nienawidzę… […] A ja wam zrobię jeszcze świństwo. Absolutnie. Mnie się nie śpieszy, ja poczekam. Ale jak podłożę kiedyś świnię, to aż ochniecie…

– Gospodarz

Gustaw Holoubek, jego poczciwa twarz porządnego człowieka i pragnienie bycia skurwysynem.

8. „Dzień świra”

Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te chuje w tych jebanych autach.

– Adaś Miauczyński

Kwintesencja polaczkowatej podłości. Cała prawda o nas. Kto tak nie robi, niech pierwszy rzuci kamieniem.

9. „Kiler-ów 2-óch”

Mirosław. Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też. Amfetamina. Produkcja, dystrybucja, masturbacja.

– „Młody wilk” Mirosław

Trzeba połączyć tę kwestię z pokerwoym wyrazem twarzy Marcina Dorocińskiego…

10. „Historia przemocy”

Richie (Joey celuje do niego z pistoletu): Jesus, Joey…

Joey (strzela do niego): Jesus, Richie…

No nie wiem. To po prostu dobry punchline w wykonaniu Viggo Mortensena. Prosty, ale pasuje i świetnie rozbrzmiewa w tej scenie.

CZYTAJ DALEJ


Strony: 1 2





  • bobzielarz

    Częsty błąd cytujących „Kilera”. Siara mówi „…memory find”, a nie „five”.

  • janko

    O, Jakub Piwoński zna przyszłość, w części VII SW znowu padnie ten sam dialog:) A tak w ogóle fajny ranking.
    Ja dodałbym nieśmiertelne „I am back” z Terminatora.

    • Jakub Piwoński

      a to ci psikus! dzięki, poprawione.

  • Ignacy

    Nie kop pana, bo się spocisz. – matka do syna (na rynku)

    Nie syn, tylko córka. W dodatku występująca w tej scenie ze swoją prawdziwą matką, Beatą Tyszkiewicz: http://www.filmweb.pl/person/Wiktoria+Padlewska-84781

  • Pan K.

    Może zrobicie szybką piątkę z ulubionymi „przemowami motywującymi”, byłoby fajnie.

  • Paweł K.

    „I dare you… I double dare you, mothefucker: say >WHAT< again!" Jules. W ogóle, mało Pulp Fiction w tych rankingach. Przecież to kopalnia tekstów.

  • Paweł G.

    Co do cytatu Dave’a Bowmana „My God, it’s full of stars”, to w filmie Kubricka nie został on wypowiedziany. W książce – owszem. Nie widziałem 2010: Odyseja kosmiczna, ale tam podobno ta kwestia była już użyta.

  • Andriej

    Nie mogę uwierzyć, że nie ma tu „Yippie kay yay, motherfucker!”

    • Jakub Piwoński

      nie ma, bo to ranking ULUBIONYCH, a nie NAJPOPULARNIEJSZYCH, kwestii filmowych ;) stąd wiele oczywistych typów się tutaj nie znalazło.

      • Andriej

        Więc jeśli jest zbyt popularne, to nie ma prawa być ulubione? Niech to szlag, hipsterzy skazili KMF…

  • szczyglis

    – Hej, Vasquez, wziął cię kiedyś ktoś za faceta?
    – Nie. A ciebie? :)

  • Jokullus

    „Who watches the watchmen?” ~ Watchmen
    „I drink your milkshake!” ~ „There will be blood”
    „Maybe. Maybe not. Maybe fuck yourself” ~ „Departed”
    „What do you mean I’m funny?” ~ „Goodfellas”
    i najlepszy cytat…

    „Forget it, Jake. It’s Chinatown”

  • WilQ

    Malkovich w Hazardzistach z tym ruskim akcentem: „Mister son of a bitch. Let’s play cards.”

    • Jacku

      Let’s play some cards, coby być dokładnym. Teddy KGB wypowiedział tam kilka fantastycznych zdań. Ale mi z tego filmu utknęło: „You can’t loose what you don’t put in the middle, but you can’t win much either”

    • jarekkkk

      Ja myślałem że John Malkovich, jak grał Ruska, to mówił „madier fakier” ;)

  • matb

    Łowca androidów wymieniony tylko jeden raz? Mnie te słowa też wbiły się w pamięć. :)

  • Szamian

    „już nie potrzebuje muszelek” – Sly w „Człowieku demolce”. :)
    „Say hello to my little friend!” – Tony Montana
    No i niezapomniany dystans do siebie wspomnianego Sly w „Tango i Cash” – „Rambo is a pussy”

  • rob

    andromeda serial pełna była takich mott jedno z moich ulubionych to „Życie jest jak bójka na noże w barze jeśli się potkniesz natychmiast wstawaj” krótkie spięcie „number 5 is alive ” ;)

  • Tomasz Kocot

    „I’ll be back!” – Terminator

    „- I know kung-fu!
    – Show me.” – Matrix

    • Adrian

      Ciekawe, że nikt nie zacytował Matrixa ani Terminatora. Btw. mój ulubiony tekst pochodzi z Blade’a II i w polskim tłumaczeniu brzmi mniej więcej tak: „jak powiedział mój tata zanim zabił mamę; wszystko musisz robić sam”.

  • Jacku

    Jusqu’ici tout va bien… Mais l’important c’est pas la chute, c’est l’atterrissage…
    Jak na razie nie jest źle… Nie ważne jest jak spadasz, tylko jak lądujesz… – czyli genialne podsumowanie filmu La Haine!

  • Artur Trzebny

    „I never drink… wine” – Gary Oldman „Dracula” F.F. Copolli. Ironia tej kwestii wypowiedzianej w kierunku nie znającego natury swojego gospodarza Jonathana Harkera czytelna jest tylko dla widza wiedzącego kim naprawdę jest Dracula. Zresztą każda kwestia Oldmana w tym filmie, wypowiadana z tym charakterystycznym rumuńskim akcentem to muzyka dla uszu i mistrzostwo świata.

  • Rafał Szczechowski

    Oczywiście „”Yippie kay yay, motherfucker!” być musi

    Inne, kolejność dowolna

    Aliens
    „Game over man, game over!” lub „I am ultimate badass!”
    Hudson, co tutaj komentować:)

    Predator
    „What the hell are you?”
    Sytuacja gdy Arnold trafia na kogoś, kto może mu przyłożyć, jest w filmach nieczęsta, i warta odnotowania.

    Lord Of The Rings: The Two Towers
    „-Who am I Gamlin?
    -You are king, Sire
    -And do you trust your king?”

    Niby zwykłe kino fantasy, ale jest pokazane że postaci nie są zupełnie kryształowe i mają wątpliwości

    Hitcher
    „John Ryder”
    Niby tylko przedstawienie się, ale już widać że coś z tym typem jest nie tak…

    For A Few Dolalrs More
    (Spojrzenie Lee van Cleefa, gdy sąsiad oznajmia mu że jego pociąg nie zatrzymuje się w Tucamcari)

  • krzychutrololo

    „… i odjedzie swoim porsche w stronę zachodzącego słońca.”

    Toż to była piękna honda nsx :)

  • SilverAG

    Mr. Wolfe jeździł Acurą, a nie porsche…

  • rebelmale

    Dla mnie to bezapelacyjnie „Glengarry Glen Ross” Jamesa Foleya z 1992:

    Dave Moss: What’s your name?

    Blake: FUCK YOU, that’s my name!! You know why, mister? ‚Cause you drove a
    Hyundai to get here tonight, I drove an $80,000 BMW. That’s my name!!

    Innymi słowy: nie ma letko, karwasz twarz, życie to nie jebajka ;)

  • rebelmale

    Aha, i oczywiście „Conan the Barbarian” (ale oczywiście ten kultowy Johna Miliusa z 1982)

    Conan: Crom laughs at your four winds. Laughs from his mountain

    Subotai: Ha, my god is stronger – he is the everlasting sky. Your god lives underneath it.

    Tak na oko niezły temat do płomiennych dyskusji w ramach np. watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. ;)

  • Cassel

    Crash wspomniał o cytacie z Hellraisera „What’s your pleasure, sir?”, z kolei moim ulubionym jest „We have such sights to show you!” – enigmatyczna, a jednocześnie prosta, pełna perwersyjnego okrucieństwa zapowiedź czegoś niepojętego. Chciałbym móc tak do kogoś powiedzieć, ale jeszcze nigdy nie miałem okazji. :)

    Jeszcze dwa inne od dawna lubię:

    „I would like to have seen Montana” – z Polowania na Czerwony Październik, jedna z bardziej zapadających w pamięć scen śmierci, jakie widziałem w filmie, właśnie ze względu na te słowa, choć raczej w wersji polskiej: „A tak chciałem zobaczyć Montanę…”

    „You’re an interesting species. An interesting mix. You’re capable of such beautiful dreams, and such horrible nightmares” – z Kontaktu, krótkie i treściwe podsumowanie istoty gatunku ludzkiego. Nic dodać, nic ująć.

  • „Maybe. Maybe not. Maybe fuck yourself.” – Departed

    Geniusz. :D

  • Mac Kal

    ”Aliens”
    -Może rozpalimy ognisko i zaczniemy śpiewać

    ,,Terminator 2”
    -Asta la vista baby

    ,,Predator”
    -Człowieku ty krwawisz
    -Nie mam na to czasu






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

#112 Tarantula

Następny tekst

Rambo III - teaser



Strony: 1 2

OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE