Ranking

Ranking najlepszych filmowych akcji BATMANA

Autor: Filip Pęziński
opublikowano

Miejsce 7. Pozbycie się bomby | Batman zbawia świat 

Są takie dni, kiedy po prostu nie możesz pozbyć się bomby. Tę prozę życia przedstawia nam Batman w wykonaniu Adama Westa w mojej ukochanej scenie z filmu z lat sześćdziesiątych. Oczywiście cały film (i serial) wypełniony jest absurdem, niepodrabianym humorem, batgadżetami (batspray odstraszający rekiny to mój faworyt), ale w scenie, w której Batman próbuje pozbyć się bomby (oczywiście takiej kreskówkowej – czarnej kuli z płonącym lontem), ale nie może, bo wpada a to na zakonnice, a to stado kaczek, cała konwencja Westowego Batmana łapie mnie za serce najmocniej. Wisienką na torcie pozostaje fakt, że przecież Christopher Nolan swoją trylogię również zakończył Mrocznym Rycerzem walczącym z czasem nieubłaganie przybliżającym bohatera do wybuchu bomby. Widocznie są takie dekady, kiedy nie możesz pozbyć się bomby…

Miejsce 6. Batman kontra gang cyrkowców | Powrót Batmana

Tim Burton zgodził się zrealizować kontynuację Batmana dopiero, kiedy dostał przyzwolenie na pełną swobodę twórczą. Widać to wyraźnie w każdej minucie Powrotu Batmana. Postać tytułowa po raz pierwszy na ekranie pojawia się, kiedy miasto atakuje nasłany przez Pingwina gang cyrkowców. Starcie z bandą jest efektowne, pomysłowe i, jak na Burtona przystało, zwariowane. Świetne wykorzystanie kultowego Batmobile’a i przezabawne spotkanie Batmana z Seliną Kyle. Warto odnotować, że w dalszej części filmu dochodzi do drugiego starcia z gangiem, które z nie mniejszą klasą mogłoby reprezentować Powrót Batmana w tym zestawieniu. Nie można jednak zapomnieć, że do tej pierwszej potyczki prowadzi absolutnie doskonałe wprowadzenie postaci Wayne’a – samotny, zamyślony, w ciemnym pomieszczeniu, podnosi się dopiero wtedy, kiedy jego twarz oświetla batsygnał. Doskonałość.

Miejsce 5. Batman kontra antyterroryści | Mroczny Rycerz

Doskonała muzyka, dynamiczny montaż i wysoka stawka. Wiele można zarzucić filmom Christophera Nolana, ale w scenach akcji* potrafi doskonale budować napięcie i sięgnąć do, zdaje się, ich sedna – emocji, napięcia, adrenaliny. Jedna z najlepszych sekwencji Mrocznego Rycerza to właśnie starcie Batmana z oddziałami antyterrorystów. Wszystko tam gra, a całość odbiera się jeszcze lepiej, kiedy uświadomimy sobie, z jak klasycznym starciem mamy do czynienia – to kolejna już inkarnacja słynnej sekwencji z komiksu Batman – Rok pierwszy.

*Nie piszę tutaj oczywiście o Mroczny Rycerz powstaje. Tam większość scen akcji była nieporozumieniem na poziomie całej produkcji.

Miejsce 4. Odbicie Rachel | Batman – Początek

W tej sekwencji działa wszystko, a atrakcje można długo wymieniać – konfrontacja ze Strachem na Wróble, działanie gazu strachu, wykorzystanie zaczerpniętego z komiksu motywu roju nietoperzy, a w końcu znakomity, emocjonujący pościg za Tumblerem, który to pojazd pozostaje jednym z najlepszych i najbardziej charakterystycznych elementów trylogii Christophera Nolana. Akcja ta, jak zresztą cały Batman – Początek, to idealna synteza nowoczesnego, realistycznego kina akcji z komiksowym duchem i klimatem. W żadnej z kolejnych części Nolan nie był też bliższy wyczucia stylu działania Mrocznego Rycerza. Idealne wykorzystanie teatralności, strachu, tajemniczości i technologicznej przewagi. Moment, w którym Rachel traci przytomność, Batmobil przeskakuje nad przepaścią, a Wayne krzyczy imię ukochanej, wciąż łapie mnie za gardło.

Ostatnio dodane