Autor: REDAKCJA
opublikowano

NAJLEPSZE FILMY SF XXI WIEKU – Ranking TOP50

3. Dystrykt 9 (2009)

Ostatni klasyczny akcyjniak s-f. Klasyczny w tym sensie, że żeby sprzedać swoją wizję świata, nie wymaga od widza wycięcia sobie 3/4 mózgu. Motorem napędowym filmu także są rewelacyjnie napisane i jeszcze lepiej zagrane postacie. Scen akcji za wiele nie ma, dzięki czemu nie ma przesytu nimi, a każda jest wyjątkowa, przemyślana i zapada w pamięć. [Hitch]

Świetny i świeży pomysł, perfekcyjna forma i wykonanie, brak sztampy i powielania schematów znanych z filmów o Obcych. Niezwykle naturalny Sharlto Copley, trafny komentarz społeczny i odpowiednia brutalność przedstawionego świata. [Mikołaj Lewalski]

Gdy wyszedł to uważałem go za najlepszy film sci-fi dekady. Wcześniej nie sądziłem, że film o obcych można robić w taki sposób. Do tego jest idealną metaforą współczesnego świata, a to chyba główna misja fikcji naukowej. [Mikołaj Augustynowicz]

Ciekawa alegoria na temat tolerancji, a raczej jej braku, u ludzi. Dodatkowo wielkie zaskoczenie że taki mały film jest zrobiony tak dobrze. [Grzegorz Paluchowski]

Proste, konkretne środki w tym wypadku okazały się przepisem na sukces. Film ma świetne tempo, dopracowaną stronę wizualną i mimo dość łopatologicznego przekazu potrafi zaangażować. To film zrobiony przez miłośnika gatunku i tę miłość w nim czuć. To zawsze atut. [srebrnik]

RECENZJA DYSTRYKTU 9

2. Mad Max: Na drodze gniewu / Mad Max: Fury Road (2015)

Gdyby chcieć za coś skrytykować ten film, można by np. napisać, że ma za dużo akcji, albo że główny bohater za mało mówi. Jeśli natomiast po przeczytaniu poprzedniego zdania zastanawiasz się, jak „za dużo akcji” może być wadą, to zdecydowanie nie będziesz zawiedziony seansem Mad Maxa. George Miller zabiera widza na dwugodzinną jazdę bez trzymanki, podczas której dolewa oliwy… ekhem… wysokooktanowej benzyny do ognia, serwując co chwila kolejną, zjawiskową sekwencję drogowej potyczki. „Fury Road” to dzieło kompletne, w którym obraz stanowi zgraną całość z wielokrotnie nagradzaną ścieżką dźwiękową, a efekty specjalne i scenografia to prawdziwa uczta dla oka. 6 Oscarów, 10 nominacji – nieźle jak na film, który w większości składa się z samochodowego pościgu po pustyni, nieprawdaż? [und3r]

Fantastyczne doświadczenie audiowizualne – niewiele kinowych seansów dostarczyło mi takiej dawki adrenaliny, ekscytacji i frajdy. [Łukasz Budnik]

To nie jest film, tylko wydestylowane czyste emocje. Sama rozrywka co prawda ale jednak na najwyższym poziomie. [Grzegorz Paluchowski]

Jak wrócić do korzeni (kultowych) po wielu latach i zrobić to pięknie i z klasą. Jak obejrzy się materiały z planu i zobaczy jak mało tam CGI to nabiera się jeszcze więcej podziwu. [Marek Łabanowski]

Totalna jazda bez trzymanki. Szczątkowa fabuła ale opowiedziana w sposób który trzyma przez ekranem, niczym w fotelu rajdówki opięty 4 punktowymi pasami bezpieczeństwa. [SonnyCrockett]

RECENZJA MAD MAXA

BIOGRAFIA TOMA HARDY’EGO

BIOGRAFIA GEORGE’A MILLERA

1. Ludzkie dzieci / Children of Men (2006)

Pełnokrwiste, mocne kino, w którym ukazana z wielką dbałością o detale, zrujnowana Wielka Brytania stanowi przekonujące (oraz przygnębiające) tło nietuzinkowej fabuły. „Ludzkie dzieci” imponują stroną techniczną, pozwalającą w pełni wczuć się w akcję dzięki wybitnej pracy kamery, montażowi oraz efektom dźwiękowym. [und3r]

Bardzo smutna, cudownie nakręcona historia o umierającym gatunku ludzkim. Poza świetnym aktorstwem i dystopijnym klimatem nie sposób nie wspomnieć o długich, nieprzerywanych montażem sekwencjach. Wszystkie są kinematograficznymi perełkami i każda sprawiała, że czułem się jakbym biegał/siedział w samym centrum wydarzeń wraz z bohaterami. Napięcie podczas seansu jest namacalne. [Wawrzyniec]

Dystopia jakich wiele, pozornie nawet głupsza niż inne, ale rzeczywiste badania nad rozrodczością pokazują, że to jednak bardziej science, niż fiction (choć 2027 rok to nieco za wcześnie, by spełniły się podobne scenariusze). [Damian Halik]

Absolutne mistrzostwo pod wieloma względami. Film z każdym rokiem okazuje się być coraz bardziej proroczy. [Grzegorz Paluchowski]

To jeden z tych filmów, które wyskoczyły pozornie znikąd, po czym zaskarbiły sobie serca i umysły wymagających widzów. Z początku nie zrobił ten na mnie film dużego wrażenia, potrzebowałem jeszcze 10 lat aby go docenić. Przez te 10 lat nie widziałem chyba filmu, który bardziej zauroczyłby mnie pracą kamery. Nie widziałem filmu, reprezentującego tak spójną i tak straszną wizję przyszłości. W dodatku przedstawiając ją półgębkiem, z kilku słów rzuconych tu i tam, prawie bez ekspozycji i bez obrażania inteligencji widza. Nie widziałem przez te 10 lat w kinie lepszej sceny otwierającej film, ani lepszej zabawy z oczekiwaniami widza – to szczególnie jeśli chodzi o jedną postać. Dzieło kompletne, chociaż zgadzam się z głosami, że dopowiedzenie ze statkiem na końcu nie do końca potrzebne. [Jerzy Dankowski]

Przerażająco wiarygodna (co jest odzwierciedlone także w surowej stronie wizualnej, to co Lubezki zrobił w tym filmie to majstersztyk) wizja niedalekiej przyszłości, interesujący komentarz społeczny i dobra historia. [Mikołaj Lewalski]

Alfonso Cuaron stworzył prawdziwy klasyk XXI wieku. Obraz niepodrabiany, przemyślany, dziś wydający się jeszcze bardziej porażający niż w dniu premiery. Reżyser ostrzegał nas ponad 10 lat temu – kiedy odważymy się to zauważyć? [Phil]

Wizualne arcydzieło, które traktuje przynależność gatunkową jako środek do opowiedzenia trudnej historii o człowieku jako takim.[srebrnik]

r

Ostatnio dodane