Autor: REDAKCJA
opublikowano

NAJLEPSZE FILMY SF XXI WIEKU – Ranking TOP50

10. Avatar (2009)

Rozrywka wielokrotnego użytku i przykład filmu, którego spektakularny sukces finansowy można w pełni uzasadnić wrażeniami, jakie oferuje podczas seansu. Mimo blisko dekady (!) od premiery, zawieszonej przez Camerona poprzeczki w dziedzinie wykorzystania efektów 3D nie udało się jeszcze nikomu przeskoczyć. Techniczna perfekcja oraz najwyższej jakości warsztat reżyserski zaowocowały widowiskiem, które bez przesady można opisać słowami „magia kina”. Głosy krytyki – jeśli się pojawiały – dotyczyły prostoty (czy wręcz wtórności) fabularnej i choć nie jest to zarzut pozbawiony podstaw, to osobiście nie uważam, aby wysoki poziom skomplikowania opowiadanej historii był niezbędny, by nazwać film wybitnym. A sądząc po wpływach z kinowych kas, nie jestem w tej opinii odosobniony. Pewnym jest, że podobnie jak miliony ludzi odwiedzały salę kinową kilkukrotnie, tak ja odwiedzę jeszcze Pandorę nie raz. I bynajmniej nie mam teraz na myśli zapowiadanych przez reżysera kontynuacji. [und3r]

Cudownie prosta, epicka historia o starciu dwóch rozumnych gatunków. Mistrz Cameron znowu pokazał, jak należy kręcić kino akcji/Sci-Fi nie epatując przesadnie efekciarskimi ujęciami i kamerą latającą między wszystkimi możliwymi szparami, bo pozwala na to komputerowo wygenerowane środowisko. Pierwszy i ostatni raz, gdy efekty 3D w kinie zerwały mi beret przy samej czuprynie. [Wawrzyniec]

Minęło już 8 lat od premiery a ja nadal pamiętam ją jak dzisiaj. Mistrzostwo w dziedzinie efektów specjalnych mimo prostej fabuły – całość to najlepszy film SF XXI w.[Radek]

James Cameron się nie myli.[Negatywny]

9. Strażnicy Galaktyki / Guardians of the Galaxy (2015)

Jak deszcz po fali upałów. Jak pierwszy przebiśnieg. Jak kolacja u mamy po długiej podróży. Jak przyjaciel z dzieciństwa, którego spotkałeś po latach i okazuje się, że dalej jest między wami super. Chciałbym ten film przytulić. Chciałbym go zabrać na kolację i wyznać co do niego czuję. [Phil]

Miałem opory przed wstawianiem tutaj pozycji ze świata Marvela, ale tutaj nie mogłem się powstrzymać. Zabawna jazda bez trzymanki od pierwszej do ostatniej sekundy, wypełniona świetnymi postaciami, ciętymi dialogami i okraszona wspaniałym soundtrackiem. Czyż kino superbohaterskie nie wypada trzy razy lepiej gdy wyjmie przysłowiowy kij z dupy? [Jerzy Dankowski]

Świetna przygoda, znakomici bohaterowie, doskonały humor i muzyka. Znakomicie sprawdza się jako część uniwersum Marvela, ale i formie autonomicznego dzieła. [Łukasz Budnik]

Czysta zabawa na najwyższym możliwym poziomie. Rzadko widzi się reżysera, który tak kocha swoich bohaterów. Galeria postaci stworzona przy tym filmie to coś fantastycznego.[srebrnik]

RECENZJA STRAŻNIKÓW GALAKTYKI

RANKING FILMÓW MARVELA

8. Ex Machina (2015)

Czy człowiek powinien stawiać się wyżej, niż stworzoną przez siebie sztuczną inteligencję? Czy owa inteligencja może zagrozić stwórcy, gdy zobaczy, jak bardzo niedoskonałym jest człowiek? Te problemy zasługują na znacznie głębszą rozwagę, bo choć wciąż są wizją bardzo futurystyczną, na przemyślenia będzie za późno, gdy staniemy przed faktem dokonanym.[Damian Halik]

Po pierwsze esencja gatunku – analiza ludzkich zachowań w styczności z teoretycznie możliwą do osiągnięcia technologią. Takie zestawienie zawsze pobudza wyobraźnie i pozwala wyciągań nieoczywiste wnioski. Z tego właśnie wynika „po drugie”. Fascynująca historia, w której wszystko do końca nie jest pewne. Fenomenalne kino. [srebrnik]

Praktycznie do samego końca oglądałem ten film jak zahipnotyzowany. „”Ex Machina”” jest dowodem na to, że można w rozrywkowy film gatunkowy wpleść poważne tematy i intrygujące przesłanie. Oprócz fascynującego spojrzenia na sztuczną inteligencję (a właściwie także na pojęcie świadomości), twórcom należą się brawa za doskonałe budowania napięcia poprzez proste gesty i dwuznaczne reakcje postaci, ukryte motywacje i stale akcentowane poczucie zagrożenia. Między trójką bohaterów jest bardzo silna chemia – właściwie każdy z aktorów dał tutaj popis, a android odgrywany przez Alicię Vikander skutecznie uwodzi widza i na długo pozostaje w pamięci. Kadry są piękne, wypełnione bardzo miłą dla oka kolorystyką, co wraz z powyższymi złożyło się na jeden z najprzyjemniejszych seansów.[Kuba Kowalik]

Kolejna przypowieść o AI w bardziej mrocznym wydaniu. Dolina niesamowitości nigdy nie była tak odczuwalna. [Robert Olbrychowski]

Klaustrofobiczny i bawiący się oczekiwaniami film, kino trzech świetnych aktorów, bardzo inteligentne i intensywne.[Mikołaj Lewalski]

Jeszcze nigdy nie było tak seksownej sztucznej inteligencji. Dodatkowo tuż po Terminatorze oraz Roy’u Batty’m, najgroźniejszego androida, jakiego widziała taśma filmowa. [Grzegorz Paluchowski]

Kiedy przestało nas przerażać, że maszyny zrzucą na nas atomówki, a zaczęło, że prześcigną nas inteligencją, to znak, że czas zacząć się pakować. Narkotycznie wciągający wręcz obraz z doskonałą, przemyślaną wizją, niezapomnianym klimatem i brawurową obsadą. [Phil]

RECENZJA EX MACHINY

7. Moon (2009)

Moon to prawdziwa perełka. Skromny budżet, prosta historia, dość nieśpieszne tempo oraz kilka ciekawych i ważnych motywów przemyconych w nieco ponad 90 minut. Sam Bell – jednoosobowa załoga stacji wydobywczej, trzeci rok pracuje na Księżycu, a do domu, w którym czekają ukochana żona i córka, ma wrócić za kilka tygodni. Wtedy wydarza się wypadek. Ktoś ratuje Sama z opresji. Tylko dlaczego jego wybawca wygląda jak on? Rozumiem zarzuty, że Moon nie jest odkrywczy. Ale ta historia to po prostu znakomita, niegłupia odskocznia od dudniących blockbusterów s-f i morderczych maszyn na ekranie. A na dokładkę cudownie zblazowany Sam Rockwell oraz głos Kevina Spaceya. [Szymon Pewiński]

Niezwykle przejmująca, kameralna historia samotnego człowieka, piękna muzyka, świetny Rockwell i Spacey. [Mikołaj Lewalski]

Kameralne sci-fi takie jak Moon są dla mnie esencją tego gatunku. [Mikołaj Augustynowicz]

Niskobudżetowe kino s-f, które w swoim gatunku przez kilka lat nie miało konkurencji. Do tego popisowa rola Sama Rockwella odgrywającego jednocześnie kilka różnych wcieleń swojej postaci i głos Kevina Spacey jako sztucznej inteligencji statku kosmicznego. [Kuba Kowalik]

6. Incepcja / Inception (2010)

Wykorzystując elementy heist movie i kina akcji Christopher Nolan opowiedział o tajemnicach ludzkiej podświadomości, o wkraczaniu w niezwykły świat, który zarówno fascynuje jak i przeraża ogromem pułapek. Nie logika snu tu jednak rządzi, ale żelazne reguły, których znajomość pozwala przetrwać. Nolan potrafi skutecznie mylić tropy i odwracać uwagę, by zaskoczyć widza. Wie, w którym momencie zakończyć scenę, by za dużo nie pokazać i w ten sposób sprowokować do rozważań. Nie brakuje tu oryginalnych rozwiązań fabularnych, mistrzowsko skonstruowanych scen i ryzykownych pomysłów, takich jak rezygnacja z czarnych charakterów – postaci, które zawsze występowały w filmach akcji. Ciekawie dobrano aktorów – przynależą oni bowiem do różnych narodowości, a oprócz tego jest wśród nich siedmiu wykonawców ze strefy oscarowej. Podnosi to poziom widowiska, które i tak, dzięki stronie formalnej i muzycznej oraz trzymającej w napięciu intrydze, z miejsca awansuje do grona wybitnych przedstawicieli swojej kategorii.[Mariusz Czernic]

Sny od zawsze fascynowały ludzkość. W wielu kulturach wizje senne interpretowano jako miejsca, które odwiedza dusza, po opuszczeniu ciała w czasie drzemki. Dla malarzy surrealistów sny były źródłem inspiracji, podobnie jak pozostają nimi także dla twórców kina. Objęciom Morfeusza nie oparł się również Christopher Nolan – reżyser Memento i Mrocznego Rycerza podszedł do tematu w sposób wyjątkowo efektowny, tworząc inteligentne widowisko s-f połączone z popcornowym kinem akcji. Jego Incepcja wywarła spore wrażenie na widzach i krytykach, robiąc też niemałe spustoszenie w box offisie. Duża w tym zasługa niebanalnej fabuły, świetnej reżyserii, doborowej obsady, wspaniałych zdjęć i efektów specjalnych, a także niesamowicie klimatycznej muzyki Hansa Zimmera.[Jacek Lubiński]

Nolan pojechał po bandzie i sprawił, że zwoje mózgowe odkształcały się tak, jak rzeczywistość na ekranie.[Dawid Myśliwiec]

RECENZJA INCEPCJI

5. Ona / Her (2013)

Na pierwszy rzut oka mało w tym science-fiction, nie ma śmigających na deskolotkach gówniarzy czy niesamowicie rozwiniętych utopijnych metropolii, a jednak film wyczerpuje znamiona najważniejszego wyznacznika gatunku: wpływu rozwoju technologii na ludzkie życie. I to w bardzo dosadny sposób. [Damian Halik]

Interesująca, angażująca i dojrzała próba zmierzenia widza z problemem samoświadomej Sztucznej Inteligencji oraz jego społecznymi reperkusjami, podana w emocjonalnym sosie romansu z nutą dramatu (a może odwrotnie?). Na deser hipnotyzujący głos Scarlett Johansson, piękne zdjęcia, dyskretne acz wyśmienite efekty specjalne. „Her” skłania do refleksji nad (nieuniknionym) rozwojem technologii oraz tym, jak sobie z nim poradzimy. Świeży powiew w s-f i film warty polecenia nie tylko miłośnikom gatunku. [und3r]

Znaczące, że najlepszy film S-F XXI wieku, to jednocześnie najpiękniejszy film o miłości naszych czasów. Jonze stworzył dzieło wyjątkowe – oryginalne, plastyczne, mądre, głęboko osadzone w epoce informacji, ale przede wszystkim tak oczyszczająco smutne, że każdego widza ktoś powinien przytulić. [Phil]

Przeurocza, niebanalnie opowiedziana oraz wywołująca realne emocje opowieść o desperackim poszukiwaniu choćby namiastki uczucia w świecie opanowanym przez samotność. [Wojciech Wieczorek]

Samotność wynikająca z automatyzacji świata i życia prywatnego przeniesionego do komputerów nigdy nie została tak sugestywnie przedstawiona. Zawierzenie sztucznej inteligencji we wszystkim kończy się źle a i pytania dotyczące uczuć AI są postawione w odpowiedni sposób. Dodatkowo niesamowita chemia między Joaquinem Phoenixem i głosem Scarlett Johansson pozwala uwierzyć w ich niezwykłą i bolesną dla obu stron relację. [Robert Olbrychowski]

RECENZJA FILMU ONA

4. Watchmen. Strażnicy (2009)

Kino „superbohaterskie” na poważnie, w którym znajdzie coś dla siebie nawet ktoś, kto na widok ludzi w kolorowych kostiumach zwykle lekceważąco wzrusza ramionami. Strażnicy mają do zaoferowania dokładnie to, czego szukam na srebrnym ekranie: inteligentną fabułę, niejednoznacznie nakreślonych, świetnie zagranych bohaterów o złożonych motywacjach oraz wiarygodnych działaniach, konsekwentnie budowany klimat, a w tym przypadku również duży szacunek twórców dla materiału źródłowego. Jest to zdecydowanie jedna z najambitniejszych i jednocześnie najbardziej udanych ekranizacji komiksu. [und3r]

Prawdopodbnie jedno z najlepszych przeniesień kartek komiksu na ekran. Udana próba przeniesienia kultowego dzieła na inne medium. Żal ściska dupę, jak się to porówna z ostatnimi filmami Snydera. [Marek Łabanowski]

Jeszcze nikt nie zrobił lepszego filmu o superbohaterach niż Zack Snyder. [Wojciech Wieczorek]

Wszystkie te śmieszne Marvele mogą temu filmowi buty czyścić. I uważać to za zaszczyt. [Dr Strangelove]

ANALIZA CZOŁÓWKI WATCHMEN

Ostatnio dodane