Ranking

CZY ANDROIDY ŚNIĄ O MORDERCZYCH OBCYCH? Ranking sztucznej inteligencji z serii Obcy

Autor: Filip Pęziński
opublikowano

Mimo że twórcy Obcych nadawali każdej części (może poza Przymierzem) bardzo indywidualny i oryginalny rys, to sięgając po film z serii, możemy spodziewać się kilku stałych – głównym bohaterem będzie silna, niezależna kobieta, koniec końców trzeba będzie nerwowo biegać po korytarzach, a w filmie musi się pojawić android. Schemat nie został zachowany tylko w crossoverach – dwóch częściach Obcy kontra Predator (chociaż w filmie Andersona wystąpił znany z roli androida Bishopa Lance Henriksen). Nawet David Fincher w mocno obrazoburczym Obcym 3 wcisnął epizod ze sztuczną osobą.

Nieprzypadkowo – w końcu sztuczna inteligencja nie od wczoraj pobudza wyobraźnię kolejnych twórców filmowych – postaci te zazwyczaj stanowią element nie mniej fascynujący, co tytułowy Obcy. W reaktywowanej przez Ridleya Scotta serii (póki co Prometeusz i Obcy: Przymierze) można zauważyć, że reżysera androidy interesują nawet bardziej niż pozaziemskie formy życia.

Jak do tej pory prezentowały się te postaci w filmach? Zapraszam do zapoznania się z moim rankingiem.

Uwaga! Dalsza część tekstu zdradza istotne wątki z całej serii!

Miejsce 5. Walter (Michael Fassbender) | Obcy: Przymierze

Członka załogi tytułowego statku Przymierze trudno nazwać postacią ciekawą – pomocnego i opiekuńczego androida widzieliśmy w tej serii już ponad trzydzieści lat wcześniej w Obcym – decydującym starciu Jamesa Camerona.  Walter zaczyna intrygować widza dopiero w zderzeniu ze swoim „bratem” – znanym już z Prometeusza Davidem. Zasługa w tym doskonałego Fassbendera i speców od efektów specjalnych, którzy pozwolili nam uwierzyć, że oglądamy dwie odmienne, zafascynowane sobą postaci.

Warto zauważyć, że Walter psuje zaczętą w poprzednim wieku wyliczankę filmowych androidów – Ash, Bishop, Call, David i… Walter. I tak, wiem, że W to przewrócone E.

Miejsce 4. Bishop (Lance Henriksen) | Obcy: Decydujące starcie / Obcy 3

Film Jamesa Camerona podzielił fanów – część uważa, że zrobił sequel doskonały, inni, że odarł Obcego z majestatu i tajemniczości na długo przed tegorocznym filmem Scotta. Wszyscy chyba jednak zgodzą się, że nie poszedł na łatwiznę i stworzył film oryginalny, pełen świeżych pomysłów i, mimo zbieżnych finałów, unikający rozwiązań znanych z części pierwszej. Dlatego też postać androida, na widok którego Ripley reaguje zrozumiałą paniką, zdecydowanie różni się od poznanego w 1979 roku Asha. Bishop to (jak już wspominałem przy okazji postaci Waltera) android łagodny, pomocny i niezdolny skrzywdzić człowieka. Postać Lance’a Henriksena budzi natychmiastową sympatię widza i wzrusza swoją skłonnością do poświęcenia.

Jedyna (obok kota) postać oryginalnej serii, którą Ripley spotkała żywą w więcej niż jednym filmie.

Ostatnio dodane