10 najpopularniejszych tekstów 2013 | FILM.ORG.PL

10 najpopularniejszych tekstów 2013








31.12.2013


Ten rok był dla nas ze wszech miar udany. Odwiedza nas coraz więcej osób (obecnie oscylujemy wokół 140 tysięcy unikalnych czytelników na miesiąc), pojedynczych odsłon notujemy regularnie ponad milion, a liczba fanów na FB zbliża się do 10 tysięcy. Oczywiście, nie porównujemy się z konkurencją na S i szczególnie na F, ale jakieś tam swoje poletko próbujemy uprawiać, nie zważając na ciągłe docinki w stylu „kiedyś to było lepiej” i „KMF zszedł na psy„. Uwierzcie nam, staramy się poprawić to, co złe, i kontynuować to, co dobre. Ale tez musicie pamiętać, że wciąż jesteśmy przede wszystkim kinomanami, którzy starają się pisać o filmie, bo kochają to robić – i robią to za friko (licząc na niewielkie zyski z reklam), w wolnym czasie, w kontrze do życia osobistego lub zawodowego (nikt z nas nie jest zawodowym dziennikarzem). Dlatego wybaczcie błędy, potknięcia – to zostawiamy za sobą i obiecujemy poprawę :)

Zbierając głosy na tegoroczne Złote Kraby i Hezekary, zwycięzców których pokażemy w drugim tygodniu stycznia, robimy krótkie podsumowanie tego, co było najpopularniejsze w 2013 roku. Oto dziesiątka najbardziej poczytnych tekstów, najchętniej komentowanych. Może coś Wam umknęło? :)

TOP10

1. NAJLEPSZE FILMY LAT 70.

Nasz wielki ranking 100 najlepszych filmów lat 70. (plus suplement)

Przez prawie 3 tygodnie trwało głosowanie na najlepsze filmy lat 70. Tym razem, oprócz redakcji KMF i najaktywniejszych forumowiczów, do głosowania zaprosiliśmy Was, czytelników, choć zadanie, po rozwiązaniu którego można było oddać głos, nie było łatwe. Cieszy nas jednak fakt, że dla ponad 30 osób test okazał się bułką z masłem :) Serdecznie Wam wszystkim dziękujemy!

75 osób ułożyło własne listy z 30. najlepszymi filmami układając je w odpowiedniej kolejności i tym samym przypisując im odpowiednią ilość punktów. Efekt? Zagłosowano łącznie na 297 tytułów. Internet nie ma aż takiej cierpliwości, żeby zaprezentować Wam wszystkie filmy, na jakie zagłosowano, więc musimy skupić się na standardzie, który wypracowaliśmy przy okazji innych rankingów, czyli 100 najlepszych plus obszerny suplement z filmami, które do pierwszej setki nie miały szczęścia się dostać, ale są warte wspomnienia.
sasha3

2. SASHA GREY JEST CHĘTNA

Autor: Rafał Oświeciński

Część z Was, owszem, może nie znać tej panny, ale inna część (większość?) zna, bo widziała, a jak nie widziała, to kojarzy; a jak nie kojarzy, to może sobie wyobrazić. Otóż Sasha Grey będzie gwiazdą kina. Jeszcze nią nie jest – czeka na swój moment, który nadejdzie za chwilę: może w tym roku, może za kilka lat. Jednak to kwestia czasu, kiedy bohaterowie dwóch filmowych światów – jednego z nich gwiazdą jest Sasha – stworzą związek, z którego powstanie nietypowe hollywoodzkie dziecko.

najslid

3. Szybka piątka #2: Mniej znane filmy z XXI wieku zasługujące na większą uwagę

Szybka piątka to najnowsze przedsięwzięcie KMFu, rodzaj bezpretensjonalnej zabawy w osobiste rankingi / zestawienia filmowe bez związku z niczym szczególnym, raczej z przymrużeniem oka niż poważnie i na baczność. Ot, redakcja wspomina i przypomina – najzupełniej subiektywnie o tym, co było, co jest i co będzie w świecie filmu. Każdy ma swoich pięć typów pasujących do z góry określonego tematu, a owych tematów jest niezliczona liczba.

W tym odcinku przedstawiamy filmy z lat 2000-2013, które są mniej znane, a zdecydowanie zasługują na większą uwagę. Mamy nadzieje, że pomożemy wam odkryć coś ciekawego…

antygwiazda

4. CHRISTIAN BALE – Antygwiazda

Autor: Rafał Oświeciński

Kiedy w 2000 roku pojawiły się pierwsze zdjęcia Christiana Bale’a w roli Patricka Batemana wszyscy wiedzieli, że nadchodzi coś nowego.

Perfekcyjnie zbudowany nowojorski yuppie brutalnie mordujący w wolnych chwilach swe kochanki – to nie mogło być niezauważone. Bo, po pierwsze, szokująca powieść Breta Eastona Ellisa „American Psycho” była tak samo znana i popularna, jak niesławna i niejednokrotnie oprotestowana w wielu mediach. A po drugie, dla każdego aktora taka rola zdarza się raz w życiu i decyduje o być albo nie być w biznesie. Bale nie miał wątpliwości – podjął ryzyko, długie miesiące pracował nad swą rolą, zmienił swe ciało, wybił kilka zębów.

Opłaciło się.

leo

5. Leonardo DiCaprio – W pogoni za Oscarem

Autor: Szymon Pajdak

Kiedy w 1997 roku Leonardo DiCaprio krzyczał stojąc na dziobie R.M.S Titanic „Jestem królem świata”, mogło się wydawać, że naprawdę tak jest. Mimo mieszanych recenzji obraz Jamesa Camerona szturmem zdobywał kolejne kina, a fala popularności aktora zaskoczyła wszystkich. „Leomania”, która już wcześniej dawała o sobie znać, wybuchła z niespotykaną siłą. Każde publiczne pojawienie się DiCaprio można było porównać do koncertu Beatlesów czy Michaela Jacksona – tłumy fanów próbujących dostać się jak najbliżej swojego idola i tabuny kobiet mdlejących na jego widok. Tabloidy nie nadążały z rewelacjami dotyczącymi Leo, łącząc go z coraz to nowymi modelkami, a paparazzi spędzali z nim każdą chwilę, stając się jego cieniami. Świat wiedział, co Leo robi, z kim przebywa, w jakich klubach się bawi, co je oraz z kim sypia.

Wydawało się, że Hollywood znalazło kolejnego etatowego amanta. Chłopca z piękną buzią, którego media na zawsze zamkną w szufladce z napisem „idol nastolatek”. Na szczęście dla nas wszystkich DiCaprio miał inne plany, o wiele bardziej ambitne.

22-780x520

6. SYBERIADA POLSKA – recenzja filmu

Autor: Rafał Oświeciński

Sztampa to słowo-klucz do „Syberiady”. Począwszy od demonicznego szefa obozu („jak ja was, Polaków, nienawidzę”), który grozi, krzyczy, stroi tęgie miny i oczywiście, jak to Ruski, chleje wódę, przez sposób obrazowania biedy i chorób, a kończąc na ojcowsko-synowskiej miłości, która sprowadza się do głaskania po polikach i patrzenia przez długie sekundy prosto w oczy. Tutaj wściekłość i poczucie beznadziei dostaje przejaskrawione, teatralne wręcz momenty z krzykiem skierowanym w niebiosa w roli głównej, choć ani wcześniej, ani później nic głównego bohatera do takiej wewnętrznej desperacji nie pchało. Jest tutaj wiele upchanych scen, które z same z siebie są całkiem w porządku, ale „Syberiada” jako całość się nie klei, nie wzrusza i nie rusza. Wojna, tragedia, śmierć, gwałt – obecne na ekranie – są dotknięte powierzchownie, z dala od jakichkolwiek emocji.

apokalipsa

7. OBLICZA FILMOWEJ POSTAPOKALIPSY

Autor: Jakub Piwoński

Ze względu na swoją plastyczność, wizje Ziemi po katastrofie zawsze były atrakcyjne dla filmu. Wielu twórców bezwzględnie wykorzystywało konwencję podgatunku do tworzenia mało wymagających widowisk, w których dominującą rolę pełnić miała kiczowata i efektowna forma, a nie uniwersalna treść. Na szczęście jest to jedynie mały procent całości, niezagrażający statusowi tych najbardziej wartościowych obrazów. Chciałbym przedstawić zestawienie dwudziestu moim zdaniem najlepszych filmów tego podgatunku SF. Dobierając tytuły kierowałem się gatunkową czystością, czyli spełnieniem podstawowych warunków konwencji; oraz kryterium oryginalności, czyli tym, czym dana wizja potrafi wyróżnić się na tle innych przedstawicieli swego gatunku. Starałem się, aby w zestawieniu tym znalazły się tytuły popularne, kojarzone przez szeroką widownię, oraz te znane już mniej, mające jednak niebagatelne znaczenie dla rozwoju gatunku. 

djangofb1-780x469

8. KIM JEST DJANGO?

Autor: Grzegorz Fortuna

Z kadru wyłania się niespiesznie sylwetka tajemniczego wędrowca. Brnie powoli przez nieokreślony plener, ciągnąc za sobą zamkniętą trumnę, której zawartość będzie największą zagadką filmu. Choć bohater wyraźnie jest kowbojem i – jak sugeruje jego ubiór – byłym żołnierzem, krajobraz wokół niego nie kojarzy się z westernem. Nie ma tu prażącego słońca i wyschniętej na wiór gleby. Jest za to masa błota, w którym grzęzną buty wędrowca, jest smutno i ponuro, a słońce jakoś nie chce wyjść zza chmur. W tle leci tytułowa piosenka, skomponowana przez Luisa Bacalova, balansująca na granicy kiczu i szczerej melancholii. Pieśniarz posępnym i patetycznym głosem snuje swoją opowieść, wtóruje mu równie minorowy chór: Django, czy zawsze byłeś sam?/ Django, czy już nigdy nikogo nie pokochałeś?

Tak zaczyna się historia jednej z największych legend spaghetti westernu.

367831.1-780x457

9. TAJEMNICA WESTERPLATTE – recenzja filmu

Autor: Grzegorz Fortuna

W zasadzie od pierwszej sceny widać, że reżyser nad swoim filmem nie panuje. „Tajemnica Westerplatte” to chaotyczna kronika siedmiodniowej walki, rozpisana nieudolnie i nieumiejętnie. W pewnym momencie, kiedy major Sucharski dostaje ataku padaczki, na ekranie pojawiają się wizje z jego snów – morze rozlewającej się krwi i osmalony żywy trup. Po co komu coś takiego? Chyba tylko reżyser raczy wiedzieć. A tego typu scen – niepotrzebnych, dziwnych, pasujących do opowiadanej historii niczym kwiatek do kożucha – jest tutaj więcej.

toast

10. 50 prawd objawionych przez PROMETEUSZA

Autor: Rafał Donica

Siadł sobie Ridley Scott i pomyślał. A, wezmę walec i przejadę się po Obcym. Przede wszystkim w filmie o Obcym, no dobra, niby o Obcym, nie będzie Obcego, to znaczy będzie jeden na końcu, ale tylko przez chwilę i trochę inny od dotychczasowego. Taki Obcy-nie-Obcy. Ale i nie znajomy. Centralnym bohaterem filmu uczynię wielkiego jak stodoła inż. Albinosa (tytuł magistra byłby już przesadą), a żeby ten nieco inny Obcy  – bo przecież tego znajomego od lat już nikt nie chce oglądać – mógł się w finale narodzić, wyślemy zgraję obcych sobie osób na obcą planetę, w niewiadomym dla nikogo celu. I niech android David jeżdżący na BMXie i kręcący piłką na palcu (szpanuje, choć nikt nie patrzy?), zatruje czarną mazią jednego z załogantów, żeby wszystkich na pokładzie, włącznie z jego szefem,  mogła wybić obca siła; ot, nudziło się paru osobom więc zorganizowały sobie misję samobójczą na koniec wszechświata.







  • kompan

    Sasha Grey :))

  • Artur Gralla

    No bo kiedys to bylo lepiej i prosze,blagam nie uzywac zwrotu typu kino klasy b ;).

  • Andriej

    Sasha Grey… No tak…

  • Kaczor

    Jak to możliwe że recenzje dwóch polskich gniotów były tak poczytne ;)

  • bolek

    Kiedyś to było lepiej ale u konkurencji na S. Teraz szurają po bruku.

  • bla

    Jak to możliwe że niema nic z działu VHS O_o

  • Guest

    Czytam Was mniej więcej od 2004 może 2003, jesteście IMHO absolutnie najlepszym polskim serwisem filmowym. Konkurencja na F czy na S to zupełnie inna kategoria, a ilość to nie jakość. Często boleję na przykład nad tym, że nie wszystkie filmy są recenzowane (ale doskonale rozumiem dlaczego), czasami do szału doprowadza mnie nowy wygląd strony(lub to że m.in. w muzyce filmowej jest ciągle stary), brakuje mi też recenzji/felietonów/artykułów wielu starszych już filmów itp. itd. Mam wrażenie, że każdy z członków klubu pisze o tym co lubi, co uważa za ciekawe i na czym się choć trochę zna. Muzyka filmowa? ok! Sasha Grey? ok! Salad Fingers? ok! 50 prawd? ok! na wszystko znajdzie się miejsce, byle był chętny do pisania :) Do niektórych artykułów wracam wielokrotnie i podziwiam ilość pracy, którą autorzy włożyli w ich stworzenie. Nieraz pojawiają się też gnioty, ale nie wszystko jest przecież idealne :) Oby Nowy Rok był lepszy niż poprzedni :) Powodzenia!

  • Czytam Was mniej więcej od 2004 może 2003, jesteście IMHO absolutnie najlepszym polskim
    serwisem filmowym. Konkurencja na F czy na S to zupełnie inna kategoria, a ilość to nie jakość. Często boleję na przykład nad tym, że nie wszystkie filmy są recenzowane (ale doskonale rozumiem dlaczego), czasami do szału doprowadza mnie nowy wygląd strony(btw w muzyce filmowej ciągle jest stary), brakuje mi też wielu rzeczy m.in. recenzji/felietonów/artykułów starszych już filmów itp. itd. Mam wrażenie, że każdy z członków klubu pisze o tym co lubi, co uważa za ciekawe i na czym się choć trochę zna. Muzyka filmowa? ok! Sasha Grey? ok! Salad Fingers? ok! 50 prawd? ok! na wszystko znajdzie się miejsce, byleby był chętny do pisania:) To jest Waszą ogromną siłą i przewagą nad konkurencją. Do niektórych artykułów wracam wielokrotnie i podziwiam ilość pracy, którą autorzy włożyli w ich napisanie. Nieraz pojawiają się też gnioty, ale nie wszystko jest przecież idealne :) Oby Nowy Rok był lepszy niż poprzedni :)
    Powodzenia!

    PS. Dodaję komentarz drugi raz, bo poprzedni się nie pojawił (zgłaszam usterkę ;)) i mam nadzieję, że zaraz nie pojawią się dwa. :)






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Opowiem Wam sylwestrową bajkę o życiu

Następny tekst

Død Snø 2 - trailer



Tagi:

OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE