PLAKAT – Interstellar | FILM.ORG.PL

PLAKAT – Interstellar








Rafał Oświeciński
06.05.2014


Interstellar – jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku, dla wielu najważniejsza premiera. Składniki ma perfekcyjne: Christopher Nolan reżyseruje, scenariusz oryginalny autorstwa Christophera i Jonathana Nolanów, wspaniały operator Hoyte van Hoytema za kamerą (ten od „Szpiega”, „Pozwól mi wejść”, „Her” – absolwent łódzkiej filmówki!), Matthew McConaughey w roli głównej (w życiowej kondycji) i szlachetny gatunek – science fiction.

Teaser już był. Trailer zadebiutuje przed „Godzillą” już w kolejny weekend. Teraz wspaniała przystawka – pierwszy plakat. Elegancki i prosty. Idealny jako obietnica czegoś wielkiego.

 

interstellar_xlg

Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

REDNACZ at FILM.ORG.PL
Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński






  • Wayne89

    Na myśl przywodzi „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” Spielberga. Wiele od Nolana nie oczekuje, ale obecność McConaughey’a i Hoytema (Pfister zajęty reżyserką chyba) sprawiają, że jednak tli się nadzieja na coś interesującego.

  • Wayne89

    Na myśl przywodzi „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” Spielberga. Wiele od Nolana nie oczekuje, ale obecność McConaughey’a i Hoytema (Pfister zajęty reżyserką chyba) sprawiają, że jednak tli się nadzieja na coś interesującego.

    • Kazik

      Porównanie z „Bliskimi Spotkaniami Trzeciego Stopnia” jest o tyle zasadne, że w przeciwieństwie do Nolana, Spielberg zawsze kładł ogromny nacisk na scenariusz – „Kolor Purpury”, Nieziemski (w sensie emocji) finał „Imperium Słońca”, „E.T”, „Monachium”… Nolan to prawie wyłącznie obraz. Z tego też względu nie przesadzałbym z tą perfekcyjnością. Owszem, Nolan ma nieomal do perfekcji opanowany wizualny warsztat swoich filmów, wszak z samym scenariuszem idzie już mu znacznie gorzej. Już „Memento” oprócz bardzo fajnego pomysłu wyjściowego zostało w sporej mierze spartaczone durnymi czarno-białymi wstawkami w których główny bohater gada z kimś przez telefon dopowiadając wszystko co się da, łącznie z naturą własnej psychiki. Wszystko po to aby widz plaskając się otwartą dłonią w czoło, zawołał: – „Aaaa…, to o to chodzi!” „Incepcja” jest filmem bardzo atrakcyjnym wizualnie, tyle, że niektóre rozwiązania fabularne są na poziomie brazylijskich telenowel – choćby twist związany z żoną głównego bohatera – to jak zostało to wszystko wyjaśnione, łopatologicznie, bez jakiekolwiek finezji.
      Łapię się na tym, że ilekroć przywołuję sobie „Prometeusza” to w pierwszej chwili na reżyserskim stołku, widzę Nolana zamiast Scotta – wszystko przez to, że ten film jest tak bardzo podporządkowany obrazowi a nie treści,

  • Michał Wierzba

    Ja z kolei od Nolana oczekuję dobrego, nieszablonowego kina. Nie
    oczekiwać po jego kinie niczego to jak nie być ciekawym kolejnego filmu
    scorsese, finchera, tarantino. Może wymieniam tych panów w jednym ciągu
    trochę na wyrost, ale takie są moje odczucia. I piszę to nie jako
    zaślepiony fan trylogii batmana i incepcji, choć przyznaję, że ten
    ostatni film uwielbiam. Jednakże niemałe wrażenie zrobił na mnie film
    Memento, Prestiż także wybija się ponad przeciętność. Sam batman w
    wydaniu Nolana był dla mnie jak najbardziej przyswajalny, a nie jestem
    wielbicielem kina spod znaku komiksu i uniwersum marvela (czy tam tego
    drugiego uniwersum, naprawdę nie jestem znawcą tematu). Bezsenność nie
    nudzi ani przez chwilę, nie dłuży się i nie męczy, jak wiele podobnych
    filmów. Jak do tej pory, w gatunkach filmowych, w których swoich sił
    próbuje Nolan, radzi sobie bardzo dobrze i według mnie jest gwarancją
    dobrze wydanych pieniędzy na bilet do kina. Co do tego nie mam
    wątpliwości.
    Rozumiem, że Wayne89 nie napisał: „Niczego od Nolana nie
    oczekuje”, tylko że nie oczekuje wiele. To zasadnicza różnica i moja
    wypowiedź w żadnym miejscu nie próbuje atakować i rozpętać wojny między
    fanami i antyfanami twórczości omawianego reżysera/scenarzysty. Zwracam
    tylko uwagę na to, że czegoś jednak więcej oczekiwać po Interstellar
    warto.

    • Pliskin

      Dobrze prawi, polać mu!

    • Wayne89

      Wolę się pozytywnie rozczarować niż pompować oczekiwania i zostać oblanym kubłem zimnej wody jak to było w przypadku ostatniej części batmanowej trylogii. Po „Mrocznym rycerzu”, który naprawdę mi się podobał myślałem, że Nolan może zrobić tylko lepszy film lub co najmniej na tym samym poziomie. Tymczasem „Mroczny rycerz powstaje” był jak dotąd jego najgorszym tworem. Dlatego podchodzę z rezerwą. A Tarantino skończył się na Pulp Fiction :)

      • Michał Wierzba

        Z „Mroczny Rycerz Powstaje” się muszę zgodzić )-; Również oczekiwałem czegoś innego. Co nie znaczy, że film był zły. Tu Nolan nie przeskoczył poprzeczki, którą sobie sam wcześniej postawił. Dlatego kubłem zimnej wody może być Interstellar, jeżeli poprzeczka postawiona przez Incepcję także nie zostanie przeskoczona. Czas pokaże. Na razie jest to jedna z pozycji „must see” w tym roku (-;

  • Patryk Głażewski

    Na dobrą sprawę to po prostu ulepszona wersja plakatu teaserowego: http://1.fwcdn.pl/po/56/29/375629/7587110.3.jpg . Ale i tak poprawiona wersja jest jeszcze lepsza :).

  • SoKoMoK

    Miejmy nadzieję że będzie to film równie dobry jak „Incepcja” i że Zimmer skomponuje coś równie epickiego jak „Time”.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

CYBERPUNK - Freejack

Następny tekst

PLAKAT - Sin City: Damulka warta grzechu



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE