Oscar dla Vadera! | FILM.ORG.PL

Oscar dla Vadera!

Artykuły o filmach, publicystyka filmowa / 23/01/2012








Rafał Oświeciński
23.01.2012


Temat co prawda sprzed kilku miesięcy, ale mimo to nieomówiony. Darth Vader otrzymał Oscara! Tak, to prawda. Aktor podkładający głos największemu skurwysynowi w galaktyce (zawsze chciałem to powiedzieć : ) został wreszcie wyróżniony honorową statuetką Amerykańskiej Akademii Filmowej.

James Earl Jones zadebiutował na ekranie u Stanleya Kubricka w „Doktorze Strangelove”, a kilka lat później otrzymał nominację do Oscara za rolę Jacka Johnsonsa w „Wielkiej nadziei białych”. Owe prestiżowe wyróżnienie nie przyniosło mu jednak wielkiej sławy. Niespodziewany rozgłos przyniósł mu dopiero udział w rekordowych „Gwiezdnych wojnach” George’a Lucasa. Jones stwierdził jednak, że wykonał niewiele pracy, więc poprosił reżysera by ten nie wymieniał go w napisach końcowych…

Czy można wyobrazić sobie Lorda Vadera bez jego głosu? NIE! To właśnie Jones tchnął życie w postać Sitha. Dlaczego? Bo postać w kostiumie może zagrać każdy. Chowamy twarz aktora pod maską i po kłopocie. Nie każdy jednak potrafi tchnąć życie w bohatera bez mimiki. Potrzeba prawdziwego talentu, odpowiedniej dykcji i zwykłego przypadku by znaleźć aktora odpowiedniego dla naszego „człowieka bez twarzy”. Dopiero głos w połączeniu z obrazem potrafi wywołać u widzów emocje. James Earl Jones sprawdził się w swej roli po prostu idealnie! Pamiętacie słynne „I am your father”? Wyobrażacie sobie usłyszeć je z ust naburmuszonego Brytyjczyka? Szczerze wątpię.

Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

REDNACZ at FILM.ORG.PL
Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński











Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

PRZYPADKOWY MĄŻ

Następny tekst

RASHOMON



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE