Mówi sir Anthony Hopkins. Klękajcie narody przed BREAKING BAD. | FILM.ORG.PL

Mówi sir Anthony Hopkins. Klękajcie narody przed BREAKING BAD.








Rafał Oświeciński
15.10.2013


Anthony Hopkins/ClariceBREAKING BAD to telewizyjny klasyk, którego finału byliśmy przed momentem świadkami. Genialny scenariusz, wyborna realizacja i pierwszorzędne aktorstwo – oczywistości dla każdego, kto zetknął się z problemami chemika, Waltera White’a.

Jak się okazuje wśród fanów znajdują się także tacy giganci kina, jak Anthony Hopkins, który napisał do Bryana Cranstona list. Nie byle jaki list, bo napisany w jednoznacznym zachwycie, szczególnie poziomem aktorstwa. Co jak co, ale tego typu słowa od tak utytułowanego, tak uznanego, docenionego, jednego z najlepszych żyjących aktorów, to coś więcej niż pochwała czy rekomendacja.

W przeciwieństwie do Quentina Tarantino, który niemalże dezawuuje znaczenie słowa „najlepszy” oklaskując dziesiątki dzieł rocznie, głos sir Hopkinsa może stanowić dowód na wielkość serialu od Vince’a Gilligana. A może nawet, pod wieloma względami, ów hołd złożony Cranstonowi i spółce, jest ostatecznym dowodem na to, że najlepsze dramaty, kryminały i thrillery robi się dzisiaj w telewizji.

 

Dear Mister Cranston.

I wanted to write you this email – so I am contacting you through Jeremy Barber – I take it we are both represented by UTA . Great agency.

I’ve just finished a marathon of watching “BREAKING BAD” – from episode one of the First Season – to the last eight episodes of the Sixth Season. (I downloaded the last season on AMAZON) A total of two weeks (addictive) viewing.

I have never watched anything like it. Brilliant!

Your performance as Walter White was the best acting I have seen – ever.

I know there is so much smoke blowing and sickening bullshit in this business, and I’ve sort of lost belief in anything really.

But this work of yours is spectacular – absolutely stunning. What is extraordinary, is the sheer power of everyone in the entire production. What was it? Five or six years in the making? How the producers (yourself being one of them), the writers, directors, cinematographers…. every department – casting etc. managed to keep the discipline and control from beginning to the end is (that over used word) awesome.

From what started as a black comedy, descended into a labyrinth of blood, destruction and hell. It was like a great Jacobean, Shakespearian or Greek Tragedy.

If you ever get a chance to – would you pass on my admiration to everyone – Anna Gunn, Dean Norris, Aaron Paul, Betsy Brandt, R.J. Mitte, Bob Odenkirk, Jonathan Banks, Steven Michael Quezada – everyone – everyone gave master classes of performance … The list is endless.

Thank you. That kind of work/artistry is rare, and when, once in a while, it occurs, as in this epic work, it restores confidence.

You and all the cast are the best actors I’ve ever seen.

That may sound like a good lung full of smoke blowing. But it is not. It’s almost midnight out here in Malibu, and I felt compelled to write this email.

Congratulations and my deepest respect. You are truly a great, great actor.

Best regards

Tony Hopkins.

3258498-breaking-bad-season-five-poster

Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

REDNACZ at FILM.ORG.PL
Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński






  • Radzimir

    Zgadzam się z Mistrzem.

  • Jokullus

    Zasłużyli na takie listy, pełna racja Tony.

  • kuba

    oj tam , oj tam, oglądam wszystko co popadnie. A jeżeli chodzi o ten serial to 2 pierwsze odcinki się przemęczyłem a potem juz sobie dałem spokój. Na serio taki fantastyczy? Mnie w ogóle nie wciągnął…Może zrobię drugie podejście. PS> Jestem też jedyną osobą wśród znajomych która nie obejrzała nawet 10 min dr Hausa. Po prostu ten cały hype tak mnie chyba odpycha…

    • Wiesz, miałem podobnie – dwukrotnie podchodziłem i kończyłem na pierwszych dwóch trzech odcinkach. Teraz, po obejrzeniu 4 sezonów wiem jedno – to naprawdę wybitna rzecz, pod wszelkimi względami i do tego serial, który ma status powiedzmy zbliżony do takiego „Milczenia owiec”, gdy mówimy o thrillerach. Wzór dramatu kryminalnego, psychologicznie wiarygodnego i z wybitnym aktorstwem. Hopkins się nie myli.

    • Jokullus

      Wiele osób miało/ma to samo co Ty – pierwsze odcinki nie wciągają, ani nie zachęcają, ale uwierz na słowo – naprawdę warto się przemóc. Z każdym sezonem ten serial tylko zyskuje.

      • michax

        W sumie to kolejne opinie z jakimi się spotykam że pierwsze odcinki nie wciągają a moim zdaniem 1 i 2 serie są najlepsze ale zaznaczam że z tego co pamietam bo 1 serię i 2 widziałem za emisji czyli 6, 5 lat temu. Uważam że Pilot BB jest świetny i oczywiście 3, 4 i cała 5 seria są dobre i poziomu jako całość serial nie obniżył ale zaskoczony jestem że pierwsze odcinki nie zachwycają. Każda seria w sumie jest dobra i wcale 1 nie gorsza od następnych. W sumie na tą chwilę jak się tak zastanowię to najwięcej scen pamiętam z 1 serii. A pochwalę się że ogladałem serial od samego początku czyli 6 lat temu i od razu mi się spodobał, byłem z tą produkcją od samego poczatku. Zachęciło mnie to że twórcą serialu jest jeden z moich ulubionych scenarzystów X-Files i byłem ciekaw jego serialu i od razu BB do gustu mi przypadło. Więc nie uległem modzie ostatniej a ostatnio czym bliżej końca serialu było to wszędzie aktorów i twórcy BB pełno. W sumie to jeden z ciekawszych przypadków gdy serial niszowy w sumie, chyba kojarzony na początku jedynie przez maniaków i fanów seriali (kto słyszał o tym serialu w czasie emisji 1 serii?) stał się na koniec dość znaną produkcją i napewno jeden z lepszych seriali wogóle.

        • Jokullus

          Ba, większość stacji nie pozwoliłaby przy tak słabej oglądalności na kręcenie kolejnych sezonów – chwała AMC za cierpliwość. I gratuluję Ci bycia z tym serialem od samego początku, mało kto może się tym pochwalić ;)
          Ja sam „wkręciłem” się w BB w ostatnich odcinkach 1 sezonu, wtedy wiedziałem że chce poznać tę historię do końca, jak ona zostanie poprowadzona i jaki będzie jej finał. Ale rozumiem ludzi, którzy twierdzą że pierwsze odcinki nie wciągają, bo tutaj nie chodzi o sam poziom 1 sezonu BB, ale o oczekiwania widzów. Statystyczny widz oczekuje tego, że pierwsze odcinki serialu go zachwycą, zaintrygują, zmuszą do obejrzenia całości, a BB nie startowało z takiego założenia czy pomysłem na siebie. BB skupiało się na historii i – jak sam dobrze wiesz – dopiero później pozbyło się tej łatki „czarnej komedii” (którą trochę na początku była) na rzecz historii przechodzenia na ciemną stroną księżyca.

      • michax

        W sumie to kolejne opinie z jakimi się spotykam że pierwsze odcinki nie
        wciągają a moim zdaniem 1 i 2 serie są najlepsze ale zaznaczam że z tego
        co pamietam bo 1 serię i 2 widziałem za emisji czyli 6, 5 lat temu.
        Uważam że Pilot BB jest świetny i oczywiście 3, 4 i cała 5 seria są
        dobre i poziomu jako całość serial nie obniżył ale zaskoczony jestem że
        pierwsze odcinki nie zachwycają. Każda seria w sumie jest dobra i wcale
        1 nie gorsza od następnych. W sumie na tą chwilę jak się tak zastanowię
        to najwięcej scen pamiętam z 1 serii. A pochwalę się że ogladałem
        serial od samego początku czyli 6 lat temu i od razu mi się spodobał,
        byłem z tą produkcją od samego poczatku. Zachęciło mnie to że twórcą
        serialu jest jeden z moich ulubionych scenarzystów X-Files i byłem
        ciekaw jego serialu i od razu BB do gustu mi przypadło. Więc nie uległem
        modzie ostatniej a ostatnio czym bliżej końca serialu było to wszędzie
        aktorów i twórcy BB pełno. W sumie to jeden z ciekawszych przypadków gdy
        serial niszowy w sumie, chyba kojarzony na początku jedynie przez
        maniaków i fanów seriali (kto słyszał o tym serialu w czasie emisji 1
        serii?) stał się na koniec dość znaną produkcją i napewno jeden z lepszych seriali wogóle.

    • kuba

      a to dzięks, wtedy się skuszę i spróbuję jeszcze raz. Myślałem że wszyscy uleliście jakiemuś zaczadzeniu :)

      • Moda, hajp? Nie w tym przypadku. To właśnie jeden z tych seriali, które przechodzą do historii i nikt, kto widział, nie ma co do tego wątpliwości. Kręcą nosem ci, którzy nie widzieli.

  • michax

    W sumie to kolejne opinie z jakimi się spotykam że pierwsze odcinki nie
    wciągają a moim zdaniem 1 i 2 serie są najlepsze ale zaznaczam że z tego
    co pamietam bo 1 serię i 2 widziałem za emisji czyli 6, 5 lat temu.
    Uważam że Pilot BB jest świetny i oczywiście 3, 4 i cała 5 seria są
    dobre i poziomu jako całość serial nie obniżył ale zaskoczony jestem że
    pierwsze odcinki nie zachwycają. Każda seria w sumie jest dobra i wcale
    1 nie gorsza od następnych. W sumie na tą chwilę jak się tak zastanowię
    to najwięcej scen pamiętam z 1 serii. A pochwalę się że ogladałem
    serial od samego początku czyli 6 lat temu i od razu mi się spodobał,
    byłem z tą produkcją od samego poczatku. Zachęciło mnie to że twórcą
    serialu jest jeden z moich ulubionych scenarzystów X-Files i byłem
    ciekaw jego serialu i od razu BB do gustu mi przypadło. Więc nie uległem
    modzie ostatniej a ostatnio czym bliżej końca serialu było to wszędzie
    aktorów i twórcy BB pełno. W sumie to jeden z ciekawszych przypadków gdy
    serial niszowy w sumie, chyba kojarzony na początku jedynie przez
    maniaków i fanów seriali (kto słyszał o tym serialu w czasie emisji 1
    serii?) stał się na koniec dość znaną produkcją i napewno jeden z lepszych seriali wogóle.

  • Pingback: BRYAN CRANSTON - Zapamiętaj jego imię | Film.org.pl()

  • apolinaros

    Tylko, że jest 5 serii, a nie 6…

    • mono

      Można powiedzieć, że jest 5 albo 6 sezonów. Ostatni – czyli piąty – był podzielony na dwie połowy, między emisją których był rok przerwy. Mówi się sezon 5A i 5B, ale również sezon 5 i 6. Oba sposoby nazewnictwa są zamiennie stosowane przez twórców i aktorów w różnych wywiadach, więc spokojnie można uznać, że oba są poprawne.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Crystal Fairy (29. WFF)

Następny tekst

Zaginione sceny arcydzieła



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE