Mord na żywo wg Romana P. | FILM.ORG.PL

Mord na żywo wg Romana P.

Artykuły o filmach, publicystyka filmowa / 28/04/2011








Rafał Oświeciński
28.04.2011


Prawdopodobnie najlepszy film 2012 roku nie będzie nazywał się „Hobbit”. Nie będzie to oczywiście ekranizacja komiksu, gry komputerowej, sequel bardziej bombastyczny od pierwowzoru lub prequel, którego zasadność powstania jest wątpliwa. Nie będzie to hit kasowy, ba! w kinach ów najlepszy polegnie, jankeski box office o nim zapomni bardzo szybko.
Ale jest 5 ważnych powodów, które świadczą o tym, że „Bóg mordu” („Carnage”) będzie filmem wyjątkowym. Prawdopodobnie najlepszym w 2012 roku. 

1. Roman Polański – w oczekiwaniu na każdy jego film przebieram nogami. Nasz wybitny krajan nie popełnia słabych dzieł, a to najnowsze wydaje się być stworzone dla niego, najbystrzejszego obserwatora zła w człowieku. Nawet zauważalne potknięcie („Oliver Twist”) jest lepsze od większości kinowego szmelcu o konotacjach powieściowo-historycznych. To, że Polański najlepiej czuje się w dramatach ascetycznych pod względem formy – to wiemy. Jego filmy nie są na szczęście efektownymi spektaklami, choć jednocześnie są dalekie od nieatrakcyjnej formy.  Teraz ma szansę powrócić niejako do źródeł swej twórczości, bowiem „Bóg mordu” zdaje się być swoistym emocjonalnym rimejkiem „Noża w wodzie”. 
2. Yasmina Reza, czyli intensywny dramat sceniczny o zabarwieniu komediowym i scenariusz oparty na nim – czworo ludzi, zamknięta przestrzeń, kłótnia. Gęstością emocji zmasakruje wszystko, co może być w kinach w tym roku. Nie może być inaczej. 
3. W czasie rzeczywistym – tyle ile w fotelu spędzimy, tyle czasu upłynie dla bohaterów. To się zawsze dobrze ogląda, a jak jest taka…

4. Obsada! – Jodie Foster, Kate Winslet, John C. Reilly, Christoph Waltz. Siedzimy w fotelu, nie oddychamy, podziwiamy. Wymiękamy.  Lepszego kwartetu w najbliższym czasie nie będzie. 
5. PISF – Instytut dorzucił 2 miliony zł, dzięki temu Agnieszka Odorowicz będzie mogła pochwalić się, że [prawdopodobieństwo mode on] polski film osiągnął spektakularny sukces na całym świecie [prawdopodobieństwo mode off]. Sukces polskiego kina będzie namiarę sukcesu polskiej reprezentacji na Euro! 
Oczywiście Paweł Edelman filmuje. Film kosztuje 25 baniek $, czyli niewiele. Ot taki skromny, ascetyczny film za prawie 100 milionów złotych…  
Z tej czwórki tylko jedna osoba nie posiada Pozłacanego Rycerzyka… 
Fragmenty z „Boga mordu” wystawionego na Broadwayu. 
Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

REDNACZ at FILM.ORG.PL
Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński











Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Schwarzenegger w Terminatorze 5?

Następny tekst

Scena na dziś #2



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE