Mistrzowski trailer mistrza | FILM.ORG.PL

Mistrzowski trailer mistrza








Rafał Oświeciński
07.06.2012


Po wybitnie dobrych „Bękartach wojny”, które dekonstruowały wojenne mity, czas na dekonstrukcję i polemikę z westernem (miejmy nadzieję, wszak Quentin to wielki miłośnik tego gatunku, szczególnie spod znaku Sergio Leone). Wbrew pozorom "Django Unchained" to nie remake klasyka spaghetti westernu, czyli „Django” Sergio Corbucciego (o którego mniej znanym filmie, „Człowieku zwanym ciszą”, ostatnio pisaliśmy). To kompletnie autonomiczne, oryginalne dzieło podpisane krwią i potem QT.

W moim odczuciu Tarantino jest w czołówce najrówniejszych współczesnych reżyserów z jedną jedyną wpadką w postaci „Death Proof”, który jest po prostu… dobry (a momentami świetny). Momentami tylko dobre były „Bękarty wojny”, „Kill Bill”, „Jackie Brown” – a w całej reszcie wybitne. „Pulp Fiction” i „Wściekłe psy” to wiadomo, nie ma co strzępić języka na uzasadnianie ich mistrzostwa i opisywanie kultu.

Przed wami „Django Unchained”. Historia niewolnika (Jamie Foxx), który zrywa kajdany i przyłącza się do dentysty (Christoph Waltz) celem dokonania przestępstw. A przy okazji można skopać dupsko okrutnemu plantatorowi (Leo di Caprio), który więzi żonę Django na plantacji. Tarantino jak to Tarantino – trudno nie spodziewać się dobrej zabawy: mrugnięć oka, świetnych dialogów, wybornego aktorstwa. Dla filmoznawczego bryndzlowania się pozostanie intertekstualizm dzieła wszak znaczeń ”Django” posiadać będzie z pewnością wiele.

Piękne ujęcie krwi padającej na kwiatki! Znakomity zwiastun. Cholernie tarantinowski – dla jednych, w tym mnie, to ogromna zaleta, dla innych dobry powód do dywagacji o przeroście formy nad treścią. 

 

Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

REDNACZ at FILM.ORG.PL
Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński






  • Gość

    Nie pisaliście o „człowieku bez twarzy”, tylko o „człowieku zwanym ciszą” ;)

  • Koper

    te „kwiatki” na które pada krew to bawełna, i to zdaje się nie jej kwiaty, a owoce (te włochate torebki) – taki szczególik ;P a trailer na kolana mnie niestety nie powalił

  • piwon

    must see 2012.

  • Tomashec

    Tarantino is back. Fak-je!

  • Po tym, co zostało pokazane w zwiastunie, DiCaprio wypada o niebo lepiej niż Waltz, który za bardzo pachnie „Bękartami” – jakby jechał na tej samej nucie, tylko bez niemieckiego akcentu. Pracowity Leo wyprzedza Landę o kilka długości pola bawełny :P A jeśli chodzi o krew na bawełnie – tylko mi skojarzyło się to z „Hana-Bi” Kitano?

  • no i niezawodny johnny cash w tle

  • Big Duke Six

    A w ostatnim ujęciu mamy oryginalnego Django – Franco Nero.

  • Thorgal1939

    mi się to średnio spodobało, za sterylnie jak na dziki zachód, coś ala „bitwa warszawska”, mam nadzieję ze Tarantino się po prostu nie wypala i broni się ostatkiem sił przed upadkiem na twarz…

  • Thorgal1939

    a właśnie jak wam się django 2 podobał? bo leciał w tv ostatnio, dla mnie był całkiem niezły :)

  • Miziu
  • K_Pudd


    To jest mistrzowski trailer Mistrza:)Co do Tarantino to mam obawy do Waltza który gra podobnie jak w Bękartach i Dicaprio który gra podobnie we wszystkim…

  • K_Pudd

    To pierwszy film Tarantino bez jego prawej ręki – montażystki Sally Menke, która zmarła dwa lata temu. A montowała jego wszystkie filmy od Wściekłych psów. 
    Ciekawe czy część Tarantinowości nie uciekła razem z nią…

  • 5 małych indian

    Jezu, Waltz jest po prostu beznadziejny. Czy ten człowiek ma jakieś sczątkowe pojęcie na temat aktorstwa? Odgrywa dosłownie każdym grymasem Hansa Landę, tyle, że faszystowski mundur zamienił na eleganckie wdzianko no i wydaje się stać bardziej po jasnej stronie mocy. Reszta jest taka sama. Nie pojmuję dlaczego Tarantino jako reżyser na coś takiego pozwolił. Pewnie, jak zawsze kasa! Widzowie „pokochali” dżentelmena skur…syna Landę to i na pewno pokoją dobrego dżentelmena dentystę. W takim razie Waltz nie nazywaj się aktorem, tylko odtwórcą Handa Landy w najróżniejszych wcieleniach bo twoja praca z aktorstwem nie ma nic wspólnego.

    Co do samego zwiastuna, to ciężko powiedzieć. „Bękarty…” były faktycznie bardzo dobre, jeżeli ktoś lubi tego typu kino. Trudno jednak nie zauważyć, że Tarantino raczej się nie rozwija. Z jednej strony od wielu lat podziwiam jego reżyserski warsztat i fajne pomysły a z drugiej jakoś przeszkadza mi taka jego „dziecięcość”. Tarantino jest kimś takim, kto nieomal dosłownie bawi się w kino, nie próbując ani przez chwilę być dorosły. W jego filmach brakuje mi trochę „przestrzeni” w sensie twórczym, brakuje ciszy, czy może raczej wyciszenia. Tarantino jest jak linoskoczek, który po raz kolejny daje popis swoimi niebanalnymi umiejętnościami. Patrzy się na to wszystko z otwartą buzią, tyle, że po jakimś czasie oczuwa się drętwienie karku.

    • Nox

       Cóż, Waltz zdaje się pozostawać aktorem charakterystycznym. W podobnym stylu wystąpił w „Rzezi”, a jednak efekt był bardzo dobry.

      Btw. Co do sterylności – przecież to Tarantino! Pastisz i nadużywanie stylizacji!To tak, jakby narzekać, że krew w Kill Billu była zbyt jaskrawa.

  • „Django” i „Człowiek zwany ciszą” należą do moich ulubionych spaghetti westernów. Ciekawe czy Tarantino wprowadził jakieś nawiązania do tych filmów (wiadomo że Franco Nero zagrał przynajmniej epizod, może jeszcze znajdzie się miejsce na jakiś fragment muzyki Luisa Bacalova z filmu „Django”). Jeden z przedmówców wspomniał, że u Tarantino brakuje wyciszenia i ja się z tym zgadzam, w poprzednich jego filmach mi to nie przeszkadzało, ale w spaghetti westernach więcej jest ciszy niż dialogów, a znając Tarantino to dialogów będzie pewnie mnóstwo ;) A i jeszcze w trailerze zauważyłem scenę okładania faceta biczem – czyżby nawiązanie do „Czasu masakry” Lucio Fulciego :D






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Sequel remaka serii filmowej, uff

Następny tekst

Sześć stóp pod ziemią



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE