publicystyka filmowa

Matador. Almodóvar tym razem na serio

Autor: Michał Bleja
opublikowano

Wśród fanów Almodóvara nie ma zgody, kiedy kończy się wczesny Almodóvar, a zaczyna późny. Osobiście uważam, że ten słup graniczny stanowi właśnie Matador. Chociaż w samym filmie nie brakuje groteski ani mocno przerysowanych postaci i sytuacji, to jednak w porównaniu z wcześniejszymi produkcjami Hiszpana, jak chociażby Labiryntem namiętności czy Pośród ciemności, obraz ten jest znacznie poważniejszy, dojrzalszy i zdecydowanie głębszy. Mimo że w dorobku Almodóvara bez problemu można znaleźć produkcje bardziej udane, Matador niewątpliwie zajmuje w jego filmografii miejsce wyjątkowe.

Nie tylko w filmografii Almodóvara zresztą. W Matadorze po raz drugi u tego reżysera pojawia się Antonio Banderas, tym razem w znacznie ważniejszej roli niż w Labiryncie… Banderas podczas kręcenia Matadora nie był już człowiekiem znikąd, choć nie da się ukryć, że dopiero stał u progu wielkiej kariery. Kreacja Banderasa jest zdecydowanie jednym z najjaśniejszych punktów tego obrazu. Widać, że aktor świetnie zrozumiał intencje reżysera i włożył w tę rolę sporo siebie. A postać nie była wcale łatwa – Angel to młody chłopak, wychowywany przez członkinię Opus Dei, która na wszelkie sposoby podsyca w nim poczucie winy. W jej mniemaniu poczucie winy powinno stanowić nieodłączną część życia każdego dobrego katolika. Angel ma w sobie mnóstwo sprzeczności – brak mu odwagi, aby przeciwstawić się matce czy kościołowi, jednak doskonale czuje się w roli przyszłego matadora i stać go na nieprzemyślaną agresję.

matador modelo como toro

Angel jest uczniem Diego – legendarnego matadora, który wskutek kontuzji na arenie nie może wykonywać swojego zawodu. Diego odczuwa intensywny pęd ku śmierci. Jako matador mógł rozładowywać go podczas zmagań z bykami, jednak po odniesieniu kontuzji musi znaleźć inne ujście dla swoich skłonności. Zaczyna więc mordować ludzi, w tym swoje uczennice.

Matador jest opowieścią o miłości Diego i Marii – pani adwokat, która podobnie jak Diego odczuwa potrzebę zabijania. Maria to postać nie mniej dziwna od Angela czy Diego, jednak w porównaniu z nimi wydaje się nieco niedopracowana, mimo że gdybyśmy mieli zhierarchizować pojawiające się w filmie osoby, musiałaby znaleźć się na drugim miejscu. Możliwe, że Almodovar próbował tu stworzyć żeński odpowiednik Diego zamiast autonomicznej postaci. Na jej tle znacznie ciekawiej prezentuje się Eva Cobo w roli Evy, sąsiadki Angela i narzeczonej Diego. Eva jest interesująca zarówno jeśli chodzi o treść, jak i o formę – to znerwicowana modelka, która towarzyszące jej emocje przedstawia nie tylko głosem, gestami i mimiką, ale również ubiorem. Jej metamorfozy robią ogromne wrażenie, za co niewątpliwie brawa należą się nie tylko jej, ale również odpowiedzialnemu za kostiumy Josému Maríi de Cossío.

movie-matador-pedro-almodovar-1986-www.lylybye.blogspot.com_21

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w Matadorze postaci drugoplanowe wyszły Almodóvarowi lepiej niż główni bohaterowie. Na tle Banderasa i Cobo Nacho Martinez i Assumpta Serna grający odpowiednio Diego i Marię wypadają po prostu blado. Niewykluczone zresztą, że to celowy zabieg Almodóvara – Hiszpan ma skłonności do przewrotnych zagrań, więc nie zdziwiłbym się, gdyby specjalnie uczynił hierarchię ważności bohaterów niejasną.

Matador to film, który stanowił przełom zarówno w karierze Banderasa, jak i Almodóvara. Ten pierwszy po raz pierwszy miał okazję zagrać tak ważną rolę, ten drugi natomiast po raz pierwszy nakręcił film, który trudno byłoby uznać za komedię. Obraz ten ma wszystko, co u Almodóvara uwielbiam – inteligentny, choć zupełnie nierzeczywisty scenariusz, interesujące postaci, sceny świadczące o ogromnej odwadze twórcy i niezwykle wyrafinowane poczucie humoru. Hiszpan tym razem dostarczył ich jednak nieco mniej niż zwykle. Matador jest bez wątpienia świetnym filmem, jednak do miana arcydzieła trochę mu brakuje.

korekta: Kornelia Farynowska

  • TAGI:

Ostatnio dodane