ROBIN WILLIAMS nie żyje | FILM.ORG.PL

ROBIN WILLIAMS nie żyje








12.08.2014


Jeden z najlepszych, najbardziej charakterystycznych aktorów naszych czasów popełnił samobójstwo w swoim apartamencie w Kalifornii. Poniżej przedstawiamy role, którymi zapisał się w historii kina i, przede wszystkim, w naszej pamięci.

 

Popeye-1

 Popeye

Garp

Świat według Garpa

williams-1

Moskwa nad rzeką Hudson

williams-2

Good Morning Vietnam

williams-3

Stowarzyszenie umarłych poetów

williams-4

Przebudzenia

williams-5

Fisher King

williams-6

Pani Doubtfire

williams-jumanji

Jumanji

williams-7

Birdcage

williams-8

Buntownik z wyboru

williams-pomiedzy

Między piekłem a niebem

williams-9

Zdjęcie w godzinę

williams-10

Angriest Man in Brooklyn







  • smigi

    [*]

  • przemek

    Prawdziwa tragedia fpisujcie miasta
    Krakuw [*][*] :((((((

    • Tiefstapler

      Co to kórwa jest? (Przepraszam, nie mogłem)

      • Artur Trzebny

        Chyba zagubił się tu szukając drogi na Filmweb. Oryginalna pisownia, oryginalny wpis (WTF???). Generalnie oryginał. Can’t wait to meet him:-)

  • Adam Nguyen

    Do listy dorzuciłbym jeszcze „World’s Greatest Dad”

  • Ania Łagódka

    Mimo, że najlepsze rolę przytrafiły mu się dawno…ale za to jakie genialne… :(

  • Kazik

    Smutne jest też to, że przecież Williams najbardziej był znany z filmów w których grał osoby pomagające wyjść innym z emocjonalnego dołka. Taki był w „Stowarzyszeniu umarłych poetów”, „Przebudzeniach”, „Patch Adams”, „Good Morning Vietnam”, wreszcie „Buntowniku z wyboru”. Czyli co? Po raz kolejny dowiadujemy się, że wszystkie te filmy to podwójne kłamstwo w które nie należy wierzyć? Że miały one zerowe przełożenie na prywatne życie Robina Williamsa? Czy może kolejny przykład kogoś, którego najlepsze role są totalnym zaprzeczeniem tego jaki jest na co dzień. Ani John Keating, ani Sean Maguire nie popełnili by samobójstwa. No ale w sumie, skoro nawet Hemingway strzelił sobie w łeb… Szkoda bardzo fajnego aktora.

    • Małgorzata

      Cóż, często się czyta, że komicy cierpią na depresję. To, że rozbawiają innych na ekranie nie oznacza, że tak samo jest w ich prywatnym życiu. Dlaczego od razu porównujesz ich kreacje do kłamstwa, i to z pewną pretensją? To przecież aktorzy, to ich praca, mają odgrywać powierzone im role.

      • Kazik

        nie z pretensją, tylko sobie głośno myślę.

  • Kazik

    Aha, i chyba najważniejsza rola w kontekście tego co się stało. „Pomiędzy piekłem a niebem”

  • Patryk Głażewski

    Na liście brakuje Dżina z Aladyna.

  • OLD VHS

    A „Bezsenność”?






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

BOGOWIE - pierwszy plakat

Następny tekst

SZEF



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE