Paul Thomas Anderson - recenzje wszystkich filmów | FILM.ORG.PL

Paul Thomas Anderson / filmografia








Andrzej Brzeziński
12.11.2012


6 filmów Paula Thomasa Andersona. 

6 dzieł skrajnie odmiennych stylistycznie i fabularnie. 

Poniżej recenzje każdego z nich – codziennie wrzucimy jedną więcej. 

 

HARD EIGHT

„Hard Eight” nie jest jednak dziełem tak doskonałym jak późniejsze (arcy)dzieła Paula Thomasa Andersona. To jeszcze nie ten zaawansowany poziom, aczkolwiek i tak bardzo wysoki. Trzeba pamiętać, że to dopiero początki. Reżyser dopiero nieśmiało pokazywał, na co go tak naprawdę stać. Dla fanów twórczości  Andersona jest to pozycja obowiązkowa. [czytaj recenzję Andrzeja Brzezińskiego]

 

BOOGIE NIGHTS

 „Boogie Nights” przywodzi na myśl nostalgiczną tęsknotę za lepszymi czasami, w których przemysł porno posiadał jeszcze coś w rodzaju duszy, zanim jeszcze na dobre stał się maszynką do zarabiania 14 miliardów dolarów w samych Stanach Zjednoczonych, a 56 miliardów na całym świecie. [czytaj recenzję Andrzeja Brzezińskiego]

 

 

MAGNOLIA

“Magnolia” Paula Thomasa Andersona to obraz, który powalił mnie na kolana za pierwszym razem, gdy go obejrzałem i trzyma w tej pozycji za każdym razem gdy oglądam go ponownie. Za każdym razem wywołuje u mnie całą gamę emocji, wzrusza aby za chwile rozśmieszyć. Każdy szanujący się kinomaniak powinien ten film zobaczyć. To kino niezwykłe, mądre, poruszające. Kino, które trzeba zobaczyć. [czytaj recenzję Andrzeja Brzezińskiego]

 

PUNCH DRUNK LOVE

„Lewy sercowy” to coś innego, ta pozycja nijak się ma do wszystkiego, co opowiada o miłości. To film przede wszystkim dziwny, pełen niezrozumiałych zdarzeń i drobiazgów, które czynią go wyjątkowym. Paul Thomas Anderson obalił w "Lewym sercowym” wszystkie schematy komedii romantycznej,  z przewidywalnością, powierzchownością i banalnością na czele. [Czytaj recenzję Andrzeja Brzezińskiego]

 

 

THERE WILL BE BLOOD

Ten film to wielkie, epickie i bezkompromisowe kino, dopieszczone i wręcz bezczelne w swojej perfekcji, zwieńczone makabrycznym i groteskowym finałem, który po prostu urywa cztery litery. Żaden żyjący reżyser chyba nie podjąłby się stworzenia takiego arcydzieła, nieprzystępnego i trudnego w odbiorze. [recenzja Andrzeja Brzezińskiego]

Starsze teksty: recenzja Pawła Marczewskiego + recenzja Krzysztofa Simsaka.

 

 

THE MASTER

„Mistrz” jest filmem hipnotyzującym, dziwnym, stawiającym opór. To nie jest ten typ kina, któremu wystawia się średnie oceny. Istnieją jedynie dwie możliwości – Anderson stworzył arcydzieło lub pretensjonalny twór, który jedynie mami widza swoją pozorną niezwykłością. [Artykuł Filipa 'Fidela' Jalowskiego]


 

 

 

 

 

Aaron

Jestem wielkim miłośnikiem kina spod ręki takich geniuszy jak Paul
Thomas Anderson, Stanley Kubrick, Quentin Tarantino czy Joel i Ethan
Coen oraz w wykonaniu takich talentów jak Philip Seymour Hoffman,
Daniel Day-Lewis oraz Kate Winslet. Lista moich ulubionych filmów,
tych najbliższych mojemu sercu jest bardzo długa i nie ma sensu jej
tutaj wypisywać. Jednak gdy ktoś pyta mnie o wskazanie tego jedynego,
zawsze odpowiadam, że jest to "Magnolia" Paula Thomasa Andersona.






  • KamiL

    Najlepszy żyjący rezyser. Prawdziwy spadkobierca Kubricka. Uwielbiam każda minutę jego dzieł. Super że wszystkie recenzje beda.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Hard Eight

Następny tekst

Boogie Nights



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE