#132 Taksówkarz | FILM.ORG.PL

#132 Taksówkarz








Rafał Donica
07.02.2014


Robert De Niro psychopatic look – wsiedlibyście do jego taksówki?

Taksowkarz

Rafał Donica

Rafał Donica

Rocznik 77, od chwili obejrzenia „Łowcy androidów” pasjonat kina (uwielbia „Akirę”, „Drive” i niedocenioną „Nienawistną ósemkę”). Miłośnik Szekspira, Lema i literatury rosyjskiej (Bułhakow, Tołstoj i Dostojewski ponad wszystko). Ukończył studia w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie na kierunku realizacji filmowo-telewizyjnej. Od seansu „Frankensteina” Jamesa Whale'a – niepoprawny wielbiciel postaci monstrum. Założyciel i w latach 1999 – 2012 redaktor naczelny portalu FILM.ORG.PL. Wieloletni współpracownik miesięczników CINEMA oraz FILM, publikował w Newsweek Polska, CKM i kwartalniku LŚNIENIE.
Prowadzi blog tematyczny poświęcony klasycznym monster-movies: cinemafrankenstein.blogspot.com
Rafał Donica

Rafał Donica - ostatnie teksty: (zobacz wszystkie)







  • Kris

    „Wygląda na to, że reżyser przeprosił się z Małaszyńskim, bo powierzenie
    roli pamiętnemu Grandowi z „Oficera” Macieja Dejczera, który po drodze
    przez takie twory jak „Magda M” stracił przysłowiowe „jaja”, było jednym
    z największych obsadowych zaskoczeń”

    Czy mógłbym prosić o przybliżenie tego fragmentu? O co chodzi z tymi przeprosinami?

    • Krzysztof Połas Połaski

      Sytuacja generalnie opisana akapit wyżej ;-) Pasikowski powiedział, że chętnie by zrobił na nowo „Psy”, tylko nie wie, kto miałby zastąpić Lindę. Wtedy drwiąco zapytał „MałaszyńskI?”, po czym cała sala ryknęła śmiechem. I dlatego, gdy po raz pierwszy zobaczyłem go w obsadzie „Jacka Stronga”, byłem mocno zdziwiony.

      • Kris

        A to przepraszam. Faktycznie wyjaśnione :)
        Recenzję czytałem po łebkach bo filmu nie widziałem i nie chcę za bardzo sobie psuć odbioru.

  • Simon Dark

    Chetnie obejrze, dobrze ze Pasikowski odzyskal forme, tragiczny jest tylko ten plakat jak z taniego filmu sensacyjnego

  • Kazik

    Sam film to jedno, niewątpliwie zostało to wszystko sprawnie nakręcone. Pasikowski generalnie zna się na rzeczy. Zupełnie inna rzecz to sam powód szpiegowskiej działalności pułkownika. Naprawdę, nie wiem co trzeba mieć zamiast mózgu aby wierzyć, że Związek Radziecki planował rozpoczęcie wojny jądrowej lub też chciał zrzucić bombę na Warszawę. Naprawdę nie bądźmy dziećmi, które z otwartą buzia słuchają dziadkowych opowieści i nie wierzmy w lansowane brednie o tym jak to sowieci byli zawsze brudnymi świniami a Amerykanie ZAWSZE, ale to ZAWSZE! zasługiwali na największe moralne laury. Rozumiem, film opowiada o pewnym wycinku historii gdzie dobro wydawało się być po tej jednej stronie, no właśnie, „wydawało się”. Dlaczego Pasikowski nie zrobił czegoś podobnego do „Monachium” Spielberga? Twórcę „Imperium słońca” stać było na to aby w swoim filmie wręcz dobitnie przedstawić rację obu walczących ze sobą stron. Nie musiał tego robić. Gdyby pokazał grupę Żydów, którzy dokonują egzekucji na winnych śmierci Izraelskich sportowców, pewnie nikt nie miałby mu tego za złe. No bo przecież to byli zaślepieni terroryści splamieni krwią niewinnych ofiar. A jednak Spielberg postąpił inaczej. Nakręcił niesamowity film, który stawia pod znakiem zapytania chęć wszelkiego odwetu, który zachęca do dialogu, nawet wtedy kiedy wydawałoby się, że nie ma z kim rozmawiać. U Spielberga nie ma przerysowanych karykatur, są za to ludzie i to ich portretuje się z pełnym realizmem. A nie jak u Pasikowskiego, gdzie cała admiralicja oprócz pułkownika składa się z idiotów mniejszego lub większego kalibru, no a oficerowie sowieccy, no jakże by inaczej, ogolone, drące się, zapijaczone ryje. Owszem, Pasikowski celnie zainscenizował swój film tak aby widz wiedział, że akcja toczy się w latach 70-tych ubiegłego stulecia. Problem polega na tym, że swój film nakręcił tak jak robiło się to 50 lat temu.

    • Spodek

      Radziłbym zasięgnąć jednak trochę wiedzy o faktach. Film też warto obejrzeć… Wtedy (może nawet dla przedmówcy) stanie się jasne, czyje bomby miały spaść na Polskę i dlaczego.

    • bla

      „no a oficerowie sowieccy, no jakże by inaczej, ogolone, drące się, zapijaczone ryje” akurat to że pili to nie powinno cię to dziwić.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Jack Strong

Następny tekst

Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE