Fincher dla Timberlake’a, czyli obrazy dla muzyki | FILM.ORG.PL

Fincher dla Timberlake’a, czyli obrazy dla muzyki








Rafał Oświeciński
15.02.2013


David Fincher to szalenie zajęty facet, nawet jeśli nic ostatnio o nim nie słychać w kontekście konkretnych projektów filmowych. W zeszłym roku wpuścił do kin wspaniale zrealizowaną, lecz bardzo średnią jako całość „Dziewczynę z tatuażem”. I od tego czasu niczego nie zapowiedział,  nie puścił pary z ust, choć plotek jest sporo, z sequelem ekranizacji Stiga Larssona na czele.

W tym czasie, który można uznać za złapanie drugiego oddechu, wyreżyserował pierwsze odcinki podobno wyśmienitego serialu z Netflixa, czyli „House of Cards” z Kevinem Spaceyem (niedługo na stronie recenzja pierwszego sezonu), a wczoraj światło dzienne ujrzał wideoklip w jego reżyserii:

Tworzenie teledysków to dla Finchera nie nowina. Zanim zrealizował swój debiut, czyli „Alien 3”, współpracował z wieloma znanymi artystami, dla których zrealizował znakomite klipy, spośród których kilka to niekwestionowane klasyki gatunki. Zna je każdy, kto w latach 90. miał MTV (bo niegdyś MTV puszczało muzykę – naprawdę!), choć nie każdy zapewne kojarzy ich reżysera. Zresztą, jedynie smakosze tej formy sztuki (bo teledysk to film, czyli sztuka) kojarzą twórców teledysków. Cunningham, Gondry, Jonze, Romanek, Gavras, Rojas, Mondino, Stern, Sednaoui – dla jednych ich nazwiska to oczywistości, klasycy, przed którymi wielu fanów bije pokłony; dla drugich – nic nie mówiący twórcy skryci za znanym i ciekawym obrazem, piosenką, artystą. Część z nich, podobnie jak Fincher, zaczęło romans z filmem, jednak chyba tylko autor „Siedem” wykuł sobie w Hollywood naprawdę mocne nazwisko (Gondry i Jonze tworzą zupełnie niezależnie od wielkich wytwórni).

Muzyczne klipy Finchera, podobnie jak jego filmy, charakteryzuje doskonała realizacja – facet  wie, jak operować światłem, cieniem, tłem, dekoracją; wie, w jaki sposób używać efektów specjalnych, filtrów. Nie ma tutaj jakiegoś wspólnego mianownika w krzewieniu idei, tak samo jak nie ma podobnego mianownika podczas omawiania „Siedem”, „Fight Club”, „Social Network” i innych dzieł Finchera, które są przede wszystkim – a może i tylko – wyborną zabawą formą, gatunkiem. Fincher stroni od intertekstualnych i semantycznych znaczeń. Fincher to nie Polański, Kubrick, Bergman. Fincher to mistrz formy – odpowiedniego doboru obrazu do treści, nadania odpowiedniego tempa, zagrania na odpowiednich emocjach, bez wynoszenia problemów poza salę kinową. Gdyby jednak doszukiwać się na siłę nici łączącej muzyczne klipy, to byłaby to czerń i biel, w których skąpanych jest wiele jego dzieł, z najnowszym na czele.

David Fincher ma na swoim koncie 55 teledysków. Obecnie robi je bardzo rzadko, okazjonalnie, raz na kilka lat. „Suit & Tie” Justina Timberlake’a nie jest może arcydziełem w swojej klasie, ale to porządny, klasyczny klip do dobrego popu. Co FIncher zrobił wcześniej? Owoce współpracy z Madonną, Rolling Stones, Stingiem, Georgem Michaelem, Aerosmith, Nine Inch Nails i kilkoma innymi artystami prezentujemy (chronologicznie) poniżej. Kawał dobrej muzyki i klipów, które wciąż się bronią pomysłowością.

Rick Springfield – Bop ‚Til You Drop (1984) – pierwszy teledysk zrealizowany przez Finchera

 

The Hooters – Johnny B (1987) – w swoim czasie wielki hit, bez którego potańcówki klasowe nie mogły się obejść.

 

Sting – Englishman in New York (1987) – udana próba uchwycenia ducha Nowego Jorku z połowy lat 80.

 

Billy Idol – Cradle of Love (1989) – o Lolicie. Dzisiaj byłoby niebezpiecznie.

 

Paula Abdul – Straight Up (1990) – proste, jak tytuł, i intrygujące. Abdul tańczy.

 

Aerosmith – Janie’s Got A Gun (1990) – teledysk z kryminałem w tle.

 

George Michael – Freedom ’90 (1990) – wysmakowany teledysk z ikonami mody początku lat 90. w rolach głównych. Cindy Crawford, Naomi Campbell, Linda Evangelista. Oglądać z automatycznym replayem.

 

Madonna – Bad Girl (1990) – Christopher Walken jako Anioł Stróż.

 

Madonna – Vogue (1990) – nawiązujący do Złotej – choć czarno-białej – Ery Hollywood. W samym czubie najlepszych teledysków w historii tej sztuki.

 

The Rolling Stones – Love Is Strong (1994) – wiadomo, że ekipa Jaggera jest wielka, więc Fincher tę wielkość potraktował dosłownie. Efekt?  Jeden z najbardziej pomysłowych teledysków lat 90.

 

A Perfect Circle – Judith (2000) – pierwszy singiel nowego projektu wokalisty Toola, Jamesa Maynarda Keenana. Kupa filtrów, trików montażowych niczym z czołówki „7”.

 

Nine Inch Nails – Only (2005) – ostatni, przed Justinem T., teledysk reżyserowany przez Finchera. Niby statyczny, ale też pełen ciekawie użytych efektów specjalnych.

 

Trent Reznor, Atticus Ross – Immigrant Song (2012) – wiem, wiem, nie teledysk, a sekwencja otwierająca „Dziewczynę z tatuażem”. Ale to  znakomity, jeden z najlepszych klipów muzycznych Finchera, który mógłby bez przeszkód stać się autonomicznym krótkometrażowym bytem.

Pełna lista teledysków Davida Finchera:

Bop Til You Drop Rick Springfield (1984)
Dance This World Away Rick Springfield (1985)
Celebrate Youth Rick Springfield (1985)
Shame, The Motels (1985)
All The Love, The Outfield (1986)
Every Time You Cry, The Outfield (1986)
One Simple Thing, Stabilizers (1986)
She Comes On, Wire Train (1987)
Should She Cry, Wire Train (1987)
Endless Nights, Eddie Money (1987)
Downtown Train, Patty Smyth (1987)
I Don’t Mind At All, Bourgeois Tagg (1987)
Notorious, Loverboy (1987)
Love Will Rise Again, Loverboy (1987)
Johnny B, The Hooters (1987)
Storybook Story, Mark Knopfler (1987)
Can I Hold You, Colin Hay (1987)
No Surrender, The Outfield (1987)
Say You Will, Foreigner (1987)
Don’t Tell Me The Time, Martha Davis (1987)
Tell It To the Moon, Martha Davis (1988)
Heart of Gold, Johnny Hates Jazz (1988)
Englishman in New York Sting (1988)
Shattered Dreams (second version), Johnny Hates Jazz (1988)
Get Rhythm, Ry Cooder (1988)
Most of All, Jody Watley (1988)
Roll With It Steve Winwood (1988)
The Way That You Love Me (first version), Paula Abdul (1988)
Holding On, Steve Winwood (1988)
Heart, Neneh Cherry (1989)
Bamboleo (second version), Gypsy Kings (1989)
Straight Up Paula Abdul (1989)
Most Of All Jody Watley (1989)
Real Love, Jody Watley (1989)
Bamboleo (third version), Gypsy Kings (1989)
She’s A Mystery To Me, Roy Orbison (1989)
Forever Your Girl Paula Abdul (1989)
Express Yourself Madonna (1989)
The End Of The Innocence, Don Henley (1989)
Cold Hearted, Paula Abdul (1989)
Oh Father Madonna (1989)
Janie’s Got a Gun Aerosmith (1989)
Vogue Madonna (1990)
Cradle of Love Billy Idol (1990)
Opposites Attract, Paula Abdul (1990)
L.A. Woman Billy Idol (1990)
Freedom! ’90 George Michael (1990)
Who Is It Michael Jackson (1992)
Bad Girl Madonna (1993)
Who Is It? (second version), Michael Jackson (1993)
Love Is Strong, The Rolling Stones (1994)
6th Avenue Heartache The Wallflowers (1996)
Judith A Perfect Circle (2000)
Only Nine Inch Nails (2005)
Suit & Tie, Justin Timberlake / Jay-Z (2013)

Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

REDNACZ at FILM.ORG.PL
Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński






  • tomashec

    Say You Will i Bamboleo? :) Ale sporo szlagierów zrobił. Na dyskotekę 30+ jak znalazł :)

  • motyl

    Love is strong – mój ulubiony Fincher rezyserował mój ulubiony teledysk :)))






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Szklana pułapka 5

Następny tekst

Tajemnica Westerplatte



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE