Dokumentacja. Akta nr 01/2011 | FILM.ORG.PL

Dokumentacja. Akta nr 01/2011

Artykuły o filmach, publicystyka filmowa / 22/04/2011








Rafał Oświeciński
22.04.2011


Krótkie uzasadnienie powołania instytucji dokumentującej
Po pierwsze, filmy dokumentalne, w przeciwieństwie do fabuł, muszą dawać do (tadam!) myślenia, zmuszają do wyciągania wniosków i analizowania. Przypierają uwagę do muru i nie ma zmiłuj ?- nasza ludzka świadomość powiększą się z każdą chwilą. A uruchomione szare komórki są zjawiskiem wyłącznie pozytywnym.
Po drugie, o filmach dokumentalnych warto mówić, bo są one wszędzie: regularnie zaglądają do kin, każdy program telewizyjny ma je w swojej ramówce (lub są one podstawą ich działalności, jak w Discovery, National Geographic, Planete), są wydawane na DVD, mają swój świetny festiwal (Planete DOC Review).
Po trzecie, osobiście, ze względu na powyższe dwa powody, filmy dokumentalne szalenie lubię, więc postaram się pisać o tych, które intrygują i irytują, bawią i oburzają. Co jakiś czas jakiś tytuł lub dwa. Niekoniecznie nowe, bo filmy dokumentalne, biorąc pod uwagę formę, nie starzeją się tak szybko jak fabuły.


Teraz powiem Wam o…

LIFE AFTER PEOPLE
History Channel, reż. David de Vries

z okazji (choć bez oczywistych intencji) Dnia Ziemi, który przypada właśnie dzisiaj.

Wyobraźmy sobie, że pewnego dnia, koło południa, kiedy nastaje czas wypicia drugiej kawy, ludzie znikają. Dosłownie. Znikają i już, nie ma śladu po homo sapiens. Przyczyna jest nieważna ? załóżmy, że to fantastyka nie mająca uzasadnienia w rozsądku, rzeczywistości i nie będąca analogią do zjawisk znanych dotychczas. Najważniejsze są skutki nieobecności rodzaju ludzkiego. I właśnie o życiu po ludziach opowiada arcyciekawy dokument History Channel (narracja i montaż typowo jankeskie), który jest naprawdę inteligentnym filmem dokumentalnym dla rodzinki zasiadającej przed telewizorem w porze niedzielnego obiadu.
Prypeć – obecnie atrakcja turystyczna

Film składa się z kilku części obrazujących zmiany zachodzące w świecie zdominowanym przez człowieka. Co się dzieje jeden dzień po zniknięciu? A co dwa dni po? Co będzie po tygodniu? Po miesiącu, roku, dwóch, dziesięciu, dwudziestu latach? Dywagacje nad takim okresem mają swoje naukowe uzasadnienie w rzeczywistości, bo miasto-widmo istnieje naprawdę. To Prypeć na Ukrainie. Miejsce, które opustoszało dzień po katastrofie w Czernobylu ? 50 tysięcy mieszkańców, na rozkaz, w ciągu kilku godzin opuściło swoje domy i fabryki pozostawiając cały swój skażony promieniowaniem dobytek. Kilka fragmentów „Life After People” poświęconych właśnie temu miejscu, które urealnia to, co mogło się wydawać fikcją i gdybaniem. Prypeć istnieje w stanie przedziwnego zawieszenia czasoprzestrzennego – taki jest też fikcyjny świat przedstawiony przez autorów dokumentu, których wizja sięga nawet 100, 500, 1000 i więcej lat po ludziach.

Jakie płyną z tego wnioski? Otóż takie, że w zetknięciu z naturą najdoskonalsze ludzkie dzieło zginie. Przyroda szybko odzyskuje to, co człowiek jej odebrał. Konstatacja dość smutna, ale i nieprzesadnie mądra. Po „Life After People” inaczej patrzy się na otaczające rzeczy, z których gatunek ludzki jest tak dumny, tak pewny swojej pozycji. Dla egzystencjalnego niepokoju – warto obejrzeć.

Trajla:


Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

REDNACZ at FILM.ORG.PL
Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński






  • Peckinpah

    Świat po wyginięciu ludzi będzie wyglądał tak, jak przed pojawieniem się ludzi wiele milionów lat temu. Miliony lat temu pojawił się gatunek ludzki, który zdominował cały świat i kiedy "przyroda odzyska to, co człowiek jej odebrał" to wkrótce znowu pojawi się człowiek, który zniszczy przyrodę. I tak w kółko :)

  • Fidel

    http://www.imdb.com/title/tt0104706/
    http://www.imdb.com/title/tt0076741/

    Dwa genialne dokumenty Herzoga oscylujące wokół tematu 'końca'. Takie skojarzenie ;)

  • desjudi

    O dokumentach Herzoga postaram się pisać co jakiś czas, bo jest to geniusz tej formy.

  • nerd

    Oglądam tą serię i muszę przyznać, że jest dobra. Jednak nie jest nową rzeczą pokazywać świat bez ludzi. W filmie "Jestem Legendą" pokazano dosyć ciekawie opustoszały Nowy Jork, z biegającymi tam stadami jeleni i lwów.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Rozmyślania przy szlugu #1

Następny tekst

Zimno, smutno i pada



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE