Biografie ludzi filmu

Danuta Szaflarska kończy 101 lat!

Autor: REDAKCJA
opublikowano

Danuta Szaflarska obchodzi dzisiaj 101. urodziny! Ponoć po przekroczeniu setki człowiek z jednostki staje się bardziej instytucją. Można pisać – legenda, można pisać – ikona, jednak trudno pozbyć się wrażenia, że takie określenia raczej by bohaterce nie odpowiadały. To pokrywanie brązem za życia, a przecież pani Szaflarska wciąż jest rzutka, sprawna, energiczna, zachowała świeży umysł, wolę walki i apetyt na teatr.

Czasami jej kondycja fizyczna trochę nie nadąża za młodością ducha, wtedy z niepokojem wypatrujemy komunikatów, że poczuła się lepiej. Zawsze nadchodzą i jakoś tak od razu na sercu robi się cieplej.
Nie ikona zatem, nie instytucja, ale zdecydowanie kobieta niezwykła i fantastyczna aktorka, której kunszt dojrzewał z każdą dekadą.

Urodziła się w 1915 roku w Kosarzyskach, a Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej ukończyła w pamiętnym roku 1939. Potem występowała w Wilnie w Teatrze na Pohulance, ponieważ, jak sama mówiła, chciała grać i to dużo, co w Warszawie uniemożliwiłaby jej liczna konkurencja. Jej życzenie się spełniło, bo do 1941 roku zagrała ponad dwadzieścia ról. Chociaż bardzo jeszcze wówczas młoda, okazała się znakomita w kreowaniu postaci metrykalnie od siebie starszych. Aktorska samoświadomość Danuty Szaflarskiej już wtedy najwyraźniej była godna podziwu.

danusia

Po powrocie do Warszawy zaangażowała się w teatr konspiracyjny, w powstaniu walczyła jako łączniczka pod pseudonimem „Młynarzówna”. Po wojnie występowała na deskach teatrów w całej Polsce – krakowskim Starym, łódzkim Kameralnym Domu Żołnierza, warszawskich: Współczesnym, Narodowym, Dramatycznym. Do dzisiaj jest związana z Teatrem Rozmaitości.

Znamy ją jednak przede wszystkim jako jedną z pierwszych prawdziwych gwiazd powojennego polskiego kina. Jej piękna twarz zdobiła pierwszą okładkę „Filmu” z sierpnia 1946 roku, a potem – po premierze Zakazanych piosenek, pojawiła się na niej wraz z Jerzym Duszyńskim w styczniu 1947. Z kariery filmowej nigdy nie zrezygnowała, angażowała się również w dubbing.

danusia 2
Lalka, Dolina Issy, Korczak. Diabły, diabły i Pożegnanie z Marią. Pajęczarki, Faustyna, Księga wielkich życzeń, Żółty szalik, Przedwiośnie. W 2007 roku nagroda w Gdyni za rewelacyjną rolę w Pora umierać Doroty Kędzierzawskiej. Współczesne seriale też, czemu nie? Czwarta władza, Ranczo, Janosik. Prawdziwa historia. Ostatnio Pokłosie, dokumentalny Inny świat, Między nami dobrze jest… i wciąż planuje, wciąż wypatruje kolejnych premier, kolejnych projektów.

Zapewne wiele osób, gdyby – jak ona, zostały nagrodzone Złotą Kaczką dla najlepszej aktorki stulecia (!) kina polskiego i miało okazję odsłonić swoją gwiazdę w łódzkiej Alei Gwiazd, spoczęłoby na laurach. Ale nie Danuta Szaflarska. Nie ten styl. Nadal eksperymentuje, otwarta na nowe konwencje, nowe style. Mówi, że praca pozwala jej żyć, że gdyby nie aktorstwo, dawno by jej tu nie było.

Niesamowita pogoda ducha, wielka ciekawość świata, odwaga i skromność – takie cechy Danuty Szaflarskiej wymienia jej wieloletnia przyjaciółka, Dorota Kędzierzawska.

Pani Danuto, dziękujemy! Z całego serca życzymy jak najwięcej kolejnych lat w zdrowiu i skłaniamy głowę przed talentem, osobowością i pięknem wielkiej damy polskiego kina.

Ostatnio dodane