publicystyka filmowa

Cronenberg + Pattison = Cosmopolis

Autor: Rafał Oświeciński
opublikowano

 

Po dość rozczarowującej "Niebezpiecznej metodzie".

Po niezłych "Wschodnich obietnicach".

Po dobrej "Historii przemocy".

Po serii kilku filmów dalekich od cronenbergowskiego stylu, narracji i kreacji.

 

NARESZCIE coś, co ma typowe dla Cronenberga ręce i nogi.

Seks, technologia, zatarcie między realizmem a fantazją. Historia bogacza, który zatraca się w wielkomiejskiej rzeczywistości, który traci majątek i który przewartościowuje swoje życie – brzmi świetnie, tym bardziej, że to opowieść na bazie powieści Dona DeLillo, jednego z najlepszych jankeskich pisarzy i analityków kondycji współczesnego społeczeństwa.

 

 

W roli głównej – Robert Pattison. I to jedyny zgrzyt, który – podczas oglądania trailera – aż tak nie przeszkadza, jakby mógł.

W pozostałych rolach zobaczymy bardzo zacnych aktorów i aktorki: Samanthę Morton, Paula Giamatti i Juliette Binoche.

Pod względem wizualnym "Cosmopolis" prezentuje się elegancko.

Ostatnio dodane