Artykuł

W HOŁDZIE KASKADEROM. Na krawędzi życia i śmierci

Autor: Mariusz Czernic
opublikowano

Jedynie żyjąc o krok od śmierci można pojąć nieopisaną radość życia.
James Clavell, Shogun

Balansowanie na krawędzi, brawurowe skoki, upadki z konia, ucieczki po dachach, igranie z ogniem, ześlizgiwanie się po linie nad przepaścią, wieszanie na szubienicy, nurkowanie, walki wręcz lub na białą broń oraz niebezpieczne manewry za pomocą pojazdów mechanicznych – takie sceny mają wzbudzać emocje i sprawić, że szukający mocnych wrażeń widz będzie siedział na krawędzi fotela, oglądając film z niepokojem i zaciekawieniem. Aby na ekranie wyglądały imponująco, do ich wykonania zatrudnia się wyspecjalizowanych kaskaderów, dla których ryzyko to drugie imię. Obok własnej wiedzy, umiejętności i odwagi stosują oni często zabezpieczenia chroniące przed skręceniem karku lub poparzeniem. Przydatna w tym zawodzie jest odzież sportowa, na przykład ochraniacze, jakie wykorzystywane są w hokeju na lodzie. Ochraniacze na biodra i specjalne podkładki chroniące kręgosłup potrzebne są przy wykonywaniu scen spektakularnych upadków lub skoków z dużej wysokości. Odpowiednia uprząż lub kaftan chronią kark kaskaderów, którzy mają być powieszeni. Stuntmeni igrający z ogniem, uczestniczący w scenach pożarów i wybuchów stosują ognioodporną, nasączoną żelem bieliznę i azbestową odzież lub też kevlarowy kombinezon.

Upadki z galopujących koni wbrew pozorom wymagają umiejętności jeździeckich, ale i konie są specjalnie szkolone do tego, by zrzucały jeźdźców w odpowiedniej chwili. Nikt nie chce, aby powtórzyła się dramatyczna sytuacja z planu krótkometrażowego westernu Across the Border (1914), kiedy to grająca jedną z głównych ról Grace McHugh została zrzucona przez konia do płynącej bystrym nurtem rzeki Arkansas w Colorado. Próbował ją ratować operator Owen Carter, ale niestety oboje stracili życie. W epoce kina niemego często improwizowano i dochodziło do nieprzewidzianych zdarzeń. W latach 1925-30 zdarzyło się ponad 10 tysięcy wypadków, w tym około 60 śmiertelnych. Podczas realizacji westernów i filmów przygodowych nie oszczędzano także koni, wiele z nich poniosło śmierć.

Popisy pilotów w Aniołach piekieł Howarda Hughesa

W trakcie przełomu dźwiękowego popularnością cieszyły się filmy o asach przestworzy walczących w pierwszej wojnie światowej: Skrzydła (1927) Williama Wellmana, Aniołowie piekieł (1930) Howarda Hughesa i Patrol bohaterów (1930) Howarda Hawksa. Te filmy nie udałyby się, gdyby nie zaangażowanie doświadczonych pilotów (takich jak Frank Clarke, Earl H. Robinson, Dick Grace, Al Wilson, Leo Nomis) – dzięki nim oraz ekipie operatorów i montażystów sekwencje podniebnych potyczek prezentowały się wyśmienicie. A reżyserzy-awiatorzy – Wellman, Hawks i Hughes – także mieli solidną wiedzę na temat samolotów, więc ich pomoc przy koordynacji scen powietrznych była nieoceniona. Przy okazji Hawksa wypadałoby wspomnieć, że w 1930 roku przeżył osobistą tragedię – jego brat Kenneth zginął w katastrofie lotniczej.

Wielu aktorów kina niemego podejmowało ryzyko, biorąc udział w zapierających dech w piersiach karkołomnych wyczynach. Harold Lloyd musiał nosić protezę ręki po tym, jak stracił dwa palce na planie krótkiej komedii Haunted Spooks (1920). To, co u widzów powoduje śmiech, często powstaje w bólach i jest efektem ciężkiej pracy. Mimo bolesnego wypadku Lloyd nie zrezygnował z kaskaderskich popisów, a najbardziej spektakularna okazała się wspinaczka na budynek i zwisanie na wskazówce zegara w filmie Jeszcze wyżej (1923) – Lloyd jednak nie wspinał się na prawdziwy budynek, ale na makietę o wysokości około dziesięciu metrów. Wspinaczka pełniła w tym filmie nie tylko widowiskową i komediową funkcję, ale i symboliczną – oznaczała dążenie bohatera do wyższego statusu społecznego.

Słynna scena z udziałem Harolda Lloyda, pochodząca z komedii Jeszcze wyżej

Dopiero w latach 70. profesja kaskadera zaczęła być bardziej doceniana.

Również Buster Keaton cechował się skłonnością do ryzyka i także potrafił doskonale wpleść do fabuły sceny kaskaderskie, tak by nie wyglądały na dokręcone na siłę. Najsłynniejsze jego popisy to walka z żywiołami natury: wodospadem (w Rozkoszach gościnności – 1923) i huraganem (w Marynarzu słodkich wód 1928). Szczególnie zapamiętany został fragment, gdy podczas szalejącego huraganu na stojącego nieruchomo Keatona przewraca się fasada domu, nie raniąc głównego bohatera. To jedna z najbardziej nietypowych scen kaskaderskich, bo wymaga jedynie stania w miejscu – aby scena się udała, należało ją precyzyjnie zaplanować. Ten numer wykorzystał między innymi MacGyver w kultowym serialu. Również Jackie Chan w Projekcie A 2 (1987) złożył hołd Keatonowi. Bardziej jednak Chan jest znany jako popularyzator słynnego wyczynu Lloyda – w Projekcie A (1983) i Rycerzach z Szanghaju (2003) wykonał słynną scenę zwisania z wieży zegarowej.

Ale nawet Lloyd korzystał z dublerów, jednym z nich był Harvey Parry, który w branży filmowej pracował przez ponad 60 lat. W kinie niemym o dublerach aktorów jednak milczano, aby dla widzów to gwiazdy kina pozostały podziwianymi bohaterami. Dopiero w latach 70. profesja kaskadera zaczęła być bardziej doceniana, a tacy stuntmeni jak Hal Needham i Buddy Van Horn zaczęli nawet reżyserować filmy. Natomiast w roku 1981 złożono hołd kaskaderom, realizując serial The Fall Guy, który był kręcony przez pięć sezonów. W pamięć zapada piosenka The Ballad of the Unknown Stuntman, występująca w czołówce serialu – śpiewa ją odtwórca głównej roli, Lee Majors. W tej produkcji można podziwiać popisy: Careya Loftina (rocznik 1914, około 390 tytułów), Charliego Picerni (ponad 350), Gene’a LeBella (ponad 240), Lorena Janesa (170).

Ostatnio dodane