Sucker Punch - opis wersji reżyserskiej | FILM.ORG.PL

Sucker Punch / wersja reżyserska








Rafał Donica
05.10.2012


Po znakomitym debiucie („Świt żywych trupów” 2004) i dwóch kolejnych fantastycznych filmach („300” 2006 & „Watchmen” 2009), które na dobre ugruntowały pozycję Zacka Snydera jako specjalisty od scen akcji i slow-motion, oczekiwania co do jego kolejnego filmu były ogromne.

Wszystkich uspokoił trailer „Sucker Punch” zapowiadający zapierające dech i olśniewające wizualnie widowisko łączące kino wojenne, dramat, fantasy i science-fiction. Niestety, większości widzów nie przypadła do gustu historia o potrójnym dnie, w której dziewczyna umieszczona w zakładzie psychiatrycznym wyobraża sobie tenże zakład jako dom publiczny, a taniec dla alfonsa przeobraża w coraz bardziej fantazyjne starcia z samurajami, nazistami-zombie, orkami, smokami i robotami. Przyznać trzeba Zackowi, że każda z tych „fantazji” sama w sobie jest bardzo pomysłowa, ale wszystko to, co pomiędzy, służące naciąganemu połączeniu tych sekwencji w spójny film, jest po prostu nudne i niewiarygodne. Film od totalnej porażki ratują fajne dziewczyny z karabinami oraz kozacki soundtrack z niezwykle nowoczesnymi coverami znanych utworów.

Po tym, jak „Sucker Punch” zdobył w KMF Hezekara w kategorii Największe rozczarowanie 2011 roku, postanowiłem powrócić do tego filmu i spróbować spojrzeć na niego łaskawszym okiem. Przyświecała mi myśl, że Zack Snyder jest zbyt dobrym rzemieślnikiem, żeby jego nowe dzieło było aż tak złe, jak się o nim mówi. Postanowiłem sobie też, że tym razem „kupię” konwencję „Sucker Punch”, czyli to, że Baby Doll tańcząc przenosi się do świata wyobraźni. I wiecie co? Gdy dać obrazowi Snydera trochę fory, film może się nawet podobać. Dałem się ponieść czystej akcji, nie zwracając uwagi na to, że nie ma ona żadnej podbudowy dramaturgicznej i że walki dziewczyn z zastępami wroga są, przy całej swojej widowiskowości, tak pozbawione emocji, jak przechodzenie gry „Doom” po wklepaniu haseł IDKFA i IDDQD.

Film w wersji kinowej spodobał mi się podczas drugiego seansu na tyle, że z dużym zainteresowaniem zasiadłem do obejrzenia wersji rozszerzonej, która została wydana także w Polsce, na płytach Blu-ray. Na YouTube znajdziecie bez problemu co dłuższe sekwencje, które znalazły się w rozszerzonej wersji „Sucker Punch”, ale jeśli chcecie poznać wszystkie dodane sceny i ujęcia, zapraszam do poniższego tekstu.

 

 

SCENY DODANE / ROZSZERZONE

[Czas: 3 minuta] Baby Doll oddaje drugi strzał w kierunku ojczyma, ale najpierw bierze pistolet w obie dłonie. Ojczym zostaje trafiony w lewą rękę. W oryginalnej wersji padał tylko jeden strzał, na wysokości głowy ojczyma, co nieco kłóciło się z ujęciem, na którym Baby Doll ruszała przed siebie biegiem, a ojczym trzymał się za rękę oraz z faktem zastrzelenia siostry (wszak kula leciała za wysoko by trafić małą dziewczynkę). Teraz wszystko jest w przyczynowo-skutkowym porządku.

 

[Czas: 13 minuta] Nieznacznie wydłużono i przemontowano scenę dialogową. Sweet Pea w oryginalnej wersji mówiła: „Ksiądz pewnie przyprowadził cię z sierocińca, żeby cię rozdziewiczyć”. W wersji rozszerzonej dodaje: „Powiedzmy inaczej, żeby sprzedać twoje dziewictwo” oraz „Jakie to oryginalne”.

[Czas: 16 minuta] Rocket pokazuje Baby Doll dwa pomieszczenia, po których nie oprowadzała jej w wersji kinowej: pomieszczenie gospodarcze oraz kuchnię, w której kucharz Leo zajmuje się akurat siekaniem mięsa. Gdy dostrzega obserwujące go przez okienko dziewczyny, posyła im obleśnego buziaka. Dzwoni dzwonek i Rocket mówi Baby Doll, że czas na próbę.

[Czas: 17-22 minuta] Trwająca prawie pięć minut… sekwencja musicalowa! Na scenie tańczy i śpiewa Blue oraz Madame Gorski. Piosenka to „Love is the Drug” – nieobecna w kinowej wersji filmu, ale obecna na soundtracku. Na scenie tańczą w różnych układach główne bohaterki i inne dziewczyny, Baby Doll przygląda się zza kulis jak jej koleżanki pracują. Występ przemontowany jest także migawkami przygotowań dziewczyn do występu (malowanie ust i rzęs), pracy Baby Doll w kuchni, rozróby w klubie, ujęciami nalewanej Whiskey, otwieranego szampana, rzucanych pieniędzy i żetonów do gry. Zgromadzeni na sali goście (sami faceci) są występem zachwyceni. Sam przyznaję szczerze, że cała ta sekwencja jest naprawdę fajna, przede wszystkim za sprawą świetnej piosenki, wykonywanej przez aktorów grających Blue i Madame Gorski.

[Czas: 24 minuta] Nieco przemontowano scenę szarpaniny Rocket z kucharzem. Moment rzucenia Rocket na podłogę następuje teraz przed ujęciem na Baby Doll szorującą podłogę. Dodano dwa nowe ujęcia – kucharza zatykającego dłonią usta Rocket i przygotowującego się do pocałunku, zanim przerwie mu Baby Doll.

[Czas: 37 minuta] Madame Gorski wypisuje na tablicy imiona dziewczyn i informuje je, że mają 20 minut do występu. Sweet Pea i Rocket siadają przed lustrem i zaczynają rozmowę na temat pomysłu ucieczki Baby Doll. Sweet Pea stanowczo stwierdza, że jej nie pomogą i pyta Rocket, czy wyraziła się jasno. W tym miejscu film wraca na tory wersji kinowej, bo Rocket mówi: „A jeśli to dobry plan?”. Na marginesie, dopiero podczas trzeciego seansu „Sucker Punch” zauważyłem, że w scenie rozmowy dziewczyn przed lustrem zastosowano niesamowity trick operatorski – kamera jedzie w lewo ukazując rozmawiające Sweet Pea i Rocket oraz siedzącą obok nich Blondie, po czym przechodzi płynnie przez… lustro i filmuje bohaterki z jego drugiej strony. Jeśli o tym wiedzieliście i to żadne wielkie odkrycie, to sorry za zawracanie tyłka ;).

[Czas: 44 minuta] Pomiędzy informację przekazywaną przez Wise Mana, że Niemcy szykują raport dla Cesarza, a pytanie Sweet Pea „Jak ją przechwycimy” dołożono kilka słów więcej o samej mapie: „Pokazuje pozycje wojska i rozmieszczenie okopów. Dowódca polowy ma przesłać mapę zeppelinem do Niemiec przez kuriera”. Całkiem przydatna informacja, wyjaśniająca dlaczego w wersji kinowej jakiś żołnierz z mapą na plecach gnał jak szalony w kierunku odlatującego zeppelina.

[Czas: 46 minuta] Zanim Amber wsiądzie do pojazdu, Wise Man pyta ją: „Co o nim sądzisz?”. Amber wyjmuje z ust lizak i odpowiada: „Podoba mi się”.

[Czas: 47 minuta] Zanim z okopów wyskoczą żołnierze-zombie, oczom naszym ukazuje się bardzo fajne ujęcie dziewczyn i kroczącej za nimi maszyny, wyłaniających się z dymu.

[Czas: 47 minuta] Dodano dwa króciutkie ujęcia dziewczyn dobiegających do fragmentów muru/budynku, za którymi się ukryją.

[Czas: 48 minuta] Dodano kilka ujęć Amber strzelającej do trzypłatowca i strącającej jakiś inny samolot. Dodano też mało istotne ujęcie Blondie.

[Czas: 49 minuta] Z kolei ta dodana scena z Blondie jest zaje… to znaczy bardzo fajna. W jej stronę biegną zastępy wrogich żołnierzy, Blondie wskakuje na barykadę z karabinem maszynowym i strzela nieprzerwanie przez 12 długich sekund, tylko przez pierwsze 2 sekundy reżyser pokazuje padających trupem (hmm… trupy padające trupem?), by kolejne 10 sekund filmować tylko Blondie strzelającą do wroga. Gdy kończy, kamera pokazuje pole usłane trupami trupów. Na koniec filmowana od dołu Blondie wyrzuca karabin na ziemię – w slow motion.

[Czas: 49 minuta] Blondie przez dodatkowe 3 sekundy szaleje w okopie, rozwalając jednego zombiaka więcej – za pomocą kopnięcia od góry w zakuty łeb.

[Czas: 50 minuta] Dodano krótkie ujęcie, na którym Blondie podchodzi do zabitego toporkiem zombiaka i wyciąga z niego narzędzie zbrodni. Z miejsca zranienia tradycyjnie strzela strumień pary.

[Czas: 50 minuta] Zanim Rocket ruszy do akcji, wygląda zza winkla i widzi przebiegających żołnierzy-zombie.

[Czas: 51 minuta] Rocket rozwala jeszcze jednego żołnierza-zombie, którego to krótkiego ujęcia brakowało w wersji kinowej.

[Czas: 51 minuta] I jeszcze dwa dodatkowe zombiaki uśmiercone przez Rocket.

[Czas: 52 minuta] I jeszcze dwa – tym razem załatwione przez Sweet Pea.

[Czas: 53 minuta] W kinowej wersji, od razu po zastrzeleniu zombiaka, Rocket zaczyna forsować zamknięte drzwi. W wersji rozszerzonej swoich sił najpierw próbuje Sweet Pea.

[Czas: 53 minuta] Zanim dowódca zombiaków rzuci w Baby Doll szablą, przez kilkanaście sekund walczy z nią, prawie podcina jej gardło (w slow motion) i uderza z pięści w twarz.

[Czas: 54 minuta] Wydłużono pościg Baby Doll za kurierem z mapą. Po drodze Baby Doll za pomocą pistoletu i miecza załatwia kilku zombiaków.

[Czas: 62 minuta] Przed występem dla burmistrza, kamera zagląda do garderoby dziewczyn, gdzie trwają ostatnie przymiarki stroju Baby Doll. Madame Gorski mówi do Baby Doll: „Nie igraj ze swoimi iluzjami, jeśli znikną możesz nadal istnieć, ale przestaniesz żyć. Kto to powiedział? Mark Twain. Mądry człowiek. Nic ci nie będzie tego wieczora”. Po wyjściu Madam Gorski, Amber przekręca tablicę i przekreśla słowo FIRE.

[Czas: 69-72 minuta] W kinowej wersji filmu dziewczyny po wylądowaniu na placu, od razu wyważały drzwi i wpadały do zamku. Wersja rozszerzona oferuje nam dodatkową, długą sekwencję walki bohaterek z Orkami – najpierw korzystają z karabinów, strzelając do potworów na przeróżne sposoby, skacząc, przeskakując przez siebie itd., by następnie przejść do broni białej i przetrzebiać zastępy wroga za pomocą mieczy. Na szczególne uznanie zasługuje Sweet Pea, która za pomocą miecza najbrutalniej zabija wrogów. Dodano też scenę w której Orkowie będący na dachu wystrzeliwują z katapulty wielką kulę ognia w kierunku bombowca pilotowanego przez Amber. Wszystkim tym dodanym ujęciom towarzyszy piosenka „Search & Destroy”, która w wersji kinowej ilustrowała także scenę z Orkami wystrzelonymi z katapulty w stronę samolotu Amber. W wersji rozszerzonej piosenka kończy się wcześniej (z racji dodanych scen) i Orkom na samolocie towarzyszy nowa, znakomita muzyka ilustracyjna.

[Czas: 72 minuta] Dodano kilka ujęć z wydostającym się z wieży smokiem. Dodatkowe ujęcia to Orkowie wyważający drzwi (sfilmowani z tyłu i z góry), ujęcie na dziewczyny oglądające się za siebie, ogień z wieży, przerażenie Orków (+ ich ucieczka), zbliżenie na smoka i jego oko oraz na Baby Doll. W normalnej wersji filmu zbliżenie na oko występowało chwilę później i było lustrzanym odbiciem ujęcia z wersji rozszerzonej (lewe oko zamiast prawego).

[Czas: 73 minuta] Nieco dłużej Blondie ostrzeliwuje smoka z karabinu pokładowego. Nowe ujęcia to prująca z karabinu Blondie krzyczącą „I got you now!”, ostrzeliwany smok, wylatujące w slow-motion łuski oraz łuski upadające na podłogę – również w zwolnionym tempie.

[Czas: 74 minuta] Kolejne nowe ujęcie to kamera zataczająca półkole wokół dziewczyn strzelających z karabinów wyposażonych w tłumiki do zakutych w zbroję wrogów.

[Czas: 79 minuta] „Gdyby nie to, że Ostry Gracz daje za ciebie sporo kasy…” – w tym miejscu urywał się monolog Blue w kinowej wersji „Sucker Punch”. W wersji rozszerzonej Blue kończy:”…wziąłbym cię tu i teraz i zdjął ten uśmieszek z twojej twarzy”.

[Czas: 100 minuta] W oryginalnej wersji w momencie oddawania strzału do Amber, kamera pokazywała szklankę z alkoholem, na powierzchni którego powstawała (pod wpływem wystrzału) fala referencyjna, natomiast Blondie dostawała jedną kulkę. W wersji kinowej, w momencie zabójstwa Amber mamy zbliżenie na lufę pistoletu (zamiast szklanki), z której w slow-motion pada strzał, a do Blondie zostają oddane dwa strzały.

[Czas: 101 minuta] W oryginalnej wersji Blue mówi do Baby Doll: „Myślałem, o tych wszystkich pieniądzach jakie na tobie zarobię…” – w wersji rozszerzonej dodaje: „…Myślałem o łapskach Ostrego Gracza obmacujących całą ciebie, o tych wszystkich ludziach, którzy cię oglądają i pożądają”.

[Czas: 102 minuta] Wydłużono o kilka sekund szarpaninę Baby Doll z Blue – napastnik otrzymuje drugi policzek, dodano zbliżenie na twarz Baby Doll podczas gdy ta ręką szuka noża, dodano też krótkie ujęcie na którym Blue trzymając Baby Doll za ramiona, potrząsa nią kilkukrotnie, mówiąc „Nie, nie, nie!”.

[Czas: 107 minuta] Dodano krótkie malownicze ujęcie Sweet Pea kradnącej sukienkę suszącą się w ogrodzie.

[Czas: 108-113 minuta] Najdłuższa, bo trwająca całe 5 minut nowa sekwencja. Baby Doll po uderzeniu z pięści przez ochroniarza budzi się w łóżku, w pokoju, w którym czeka na nią Ostry Gracz. Ten rozpoczyna swoją przemowę by przekonać Baby Doll, aby oddała mu się dobrowolnie, a ta powoli mu ulega… W kontekście tej dużej nowej sekwencji, jeszcze bardziej tragicznie wypada moment uderzenia młotkiem w ostrze, podczas zabiegu na Baby Doll. Oto cały dialog między nią a Ostrym Graczem, poprzedzający powrót do rzeczywistości:

– Troszkę nas nastraszyłaś.
– Gdzie jestem?
– Jesteś teraz bezpieczna.
– Nie jestem zbytnio delikatny, więc nie będę owijał w bawełnę. Ty i ja będziemy się pieprzyć. Przepraszam ze swój język, ale chyba mi to wybaczysz ze względu na naszą umowę. Nie mam żadnego zamiaru „brać cię” ot tak. Nie chcę być do tego zmuszony. Jestem tym, który wszystko może. Jednej rzeczy nie mogę kupić.
– Miłości?
– Blisko.
– Prawdy. To trafniejsze określenie. Poszukuję momentu prawdy. W tym zakłamanym świecie. Tak się dzieje, że ten moment jest kruchy, coś delikatnego, jak jajko lub zamek z piasku. Ten moment może być dany przez kogoś uczciwego. Nie przez kogoś, kto udaje. To jesteś ty.
– Nie rozumiem.
– Wydałem niemałą fortunkę by cię sprowadzić do tego pokoju. Do tej złotej klatki. Musisz mi się oddać. To wyłącznie fizyczność. Mogę mieć twoje ciało, ale nie tę prawdziwą ciebie… niedotkniętą, nieodkrytą zalotnicę którą jesteś, tę, której nigdy nie odkryję. A to jest dokładnie to czego pragnę.
– Przepraszam, wydajesz się miły, mam cię okłamywać?
– Nie, nie chcę. Jedno czego od ciebie żądam… mieć ciebie nie siłą, ale jak to robią mężczyzna i kobieta. By zobaczyć w twoich oczach tę prostą prawdę, którą mi dasz za darmo, nie dlatego, że musisz, ale dlatego że tego pragniesz. Jesteś oczywiście perełką. Ja też tobie coś dam. Dam ci wolność. Czystą, całkowitą wolność. Wolność od harówki i codziennego życia. Wolność jako abstrakcyjny ideał. Wolność od bólu. Wolność od odpowiedzialności. Wolność od winy. Wolność od żalu. Wolność od smutku. Wolność od zguby. Wolność by być szczęśliwym. Nie zamykaj oczu. Chcę, żebyś na mnie patrzyła. Wolność by kochać…

Tu następuje bolesny powrót do rzeczywistości, czyli znanego już z wersji kinowej wbicia ostrza w oczodół Baby Doll.

(W tekście korzystałem z polskiego tłumaczenia autorstwa MG)

[Czas: 117 minuta] Blue drugi raz całuje Baby Doll i dusi ją dłużej niż w wersji kinowej, krzycząc przy tym:”Nie, nie, powiedziałem, że nigdzie nie pójdziesz, wracaj do mnie suko!”.

SCENY USUNIĘTE

 

 
[Czas: 100 minuta] Z wersji rozszerzonej usunięto ujęcie szklanki z alkoholem, zastępując je widokiem lufy pistoletu, z którego pada strzał w kierunku Amber.

 

KRÓTKIE PODSUMOWANIE

 

Od razu zaznaczę, że jeśli komuś nie przypadła do gustu oryginalna wersja „Sucker Punch”, to rozszerzona tylko rozszerzy jego niechęć, bo dłuższa wersja filmu Snydera to jeszcze więcej akcji, jeszcze więcej trupów i jeszcze więcej slow-motion, którego już w wersji kinowej było sporo. Jednak osobom takim jak ja, które do kinowego „Sucker Punch”  ostatecznie się przekonały, wersja rozszerzona zapewni dodatkowe 17 minut świetnej rozrywki. Poza scenami akcji Zack Snyder rozbudował wątek choroby psychicznej Baby Doll, w wersji rozszerzonej dosadnie dając nam do zrozumienia, że zbliżający się zabieg, dziewczyna zamienia w swojej wyobraźni w lęk przed utratą dziewictwa.

Większość dodanych scen to materiał, który wyleciał w montażu z wersji kinowej, dlatego w scenach akcji mnóstwo jest nowych/starych krótkich ujęć, które teraz stanowią z materiałem znanym z kina płynną całość i tylko podczas synchronicznego oglądania obydwu wersji (tak zresztą powstaje każde opracowanie do działu DIR CUT) można je było wyłapać. Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał „Sucker Punch”, niech sięgnie po wersję rozszerzoną – jest pełniejsza, ciekawsza, dopowiada kilka niedomówień wersji kinowej i ogólnie jest filmem znacznie lepszym.

 

Rafał Donica

Rafał Donica

Rocznik 77, od chwili obejrzenia „Łowcy androidów” pasjonat kina (uwielbia „Akirę”, „Drive” i niedocenioną „Nienawistną ósemkę”). Miłośnik Szekspira, Lema i literatury rosyjskiej (Bułhakow, Tołstoj i Dostojewski ponad wszystko). Ukończył studia w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie na kierunku realizacji filmowo-telewizyjnej. Od seansu „Frankensteina” Jamesa Whale'a – niepoprawny wielbiciel postaci monstrum. Założyciel i w latach 1999 – 2012 redaktor naczelny portalu FILM.ORG.PL. Wieloletni współpracownik miesięczników CINEMA oraz FILM, publikował w Newsweek Polska, CKM i kwartalniku LŚNIENIE.
Prowadzi blog tematyczny poświęcony klasycznym monster-movies: cinemafrankenstein.blogspot.com
Rafał Donica

Latest posts by Rafał Donica (see all)







  • Wezyr

    Od jakiegoś czasu mam ochotę zapoznać się z tym filmem, ale teraz, po tym wpisie, zapoznam się na pewno.

    • Mateusz Druciarek

      i jak?

  • koral44

    IDSPISPOPD Sucker Punch łamie wszystkie konwencje , a muzyka Lords of Acid (Crabhouse) wraca w wielkim stylu !
    nic po filmie się nie spodziewałem, a dostałem wszystko co lubię – rewelacyjne zdjęcia, wszystkie kolory, fajne dupy, przegięte walki, pogmatwaną i niezobowiązującą fabułę

  • Radek

    Ej, fotki się nie ładują…

  • Andriej

    Choć film przełknąłem bezboleśnie, spodziewałem się więcej po Snyderze. Tego rozczarowania nawet wersja rozszerzona niestety nie zmieni… BTW „Man of Steel” też średnio mi się podobał.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Kobieta z 5. dzielnicy

Następny tekst

Nie moja "Szklana Pułapko"! To dobry dzień, aby zginąć...



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE