Moda jako medium narracji w filmach Pedro Almodóvara | FILM.ORG.PL

Moda jako medium narracji w filmach Pedro Almodóvara








Tekst gościnny
22.01.2015


Autorką artykułu jest Regina Jańska. Artykuł powstał z inspiracji intomoda.pl.

Bywalec pokazów mody i przyjaciel wielkich projektantów, Pedro Almodóvar, nadaje we wszystkich swoich filmach niebagatelne znaczenie kostiumom. Kostiumy nabierają u niego znaczenia symbolicznego, odzwierciedlając przeżycia oraz stany psychiczno-emocjonalne bohaterów. Noszone przez nich ubrania są odbiciem ich osobowości i jednocześnie środkiem prowadzenia narracji, opowiadania o tym, co dzieje się w ich życiu, a nawet zapowiedzią przyszłych zdarzeń.

00e1c6aa698cb2c9a4d8b84cd5ce87f4

W przedostatnim dziele Almodóvara, thrillerze o melodramatycznym, a chwilami komediowym zabarwieniu „Skóra, w której żyję” (2012), tajemnicza bohaterka Vera, ofiara zemsty psychopatycznego doktora, w jednej z pierwszych scen pojawia się w postrzępionej sukni, niczym zwierciadło odbijającej jej wewnętrzne rozdarcie, bunt i sprzeciw wobec wymuszonej zmianie płci. Ukazana nieco później retrospektywna scena darcia sukien to symboliczna walka o odzyskanie tożsamości. Obcisłe, cieliste body zaprojektowane przez Jean Paula Gaultiera, tytułowa skóra, która okrywa ciało głównej postaci przez większą część filmu, to prawdziwy majstersztyk. Sprawiając wrażenie nagości, jest jednocześnie całkowicie aseksualna i bezpłciowa. Symbolizuje zawieszenie pomiędzy płciami, brak przynależności do którejkolwiek z nich oraz całkowitą bezradność i bezbronność stworzenia, które niczym robot porusza się w nowej, wrogiej rzeczywistości. Cięcia i szwy w kostiumie są odbiciem ran, fizycznych oraz psychicznych, bohaterki, w którą wciela się piękna Elena Anaya.

the-skin-that-i-live-in05

Zmiana koloru stroju na czarny ma w sobie coś złowieszczego, mrocznego. Może być odczytana jako przygotowanie na to, co ma się wydarzyć. Wcześniej delikatna i subtelna Vera, biegnąca po schodach rezydencji w czarnym szlafroku, staje się wręcz demoniczna, jest gotowa do okrutnej zemsty za doznane cierpienia i upokorzenie. Najważniejszą rolę w narracji tego filmu odgrywa jednak kwiecista sukienka Dolce&Gabbana. Główna postać, jeszcze jako Vincent (Jan Cornet), chce ją podarować ekspedientce w zamian za randkę w sklepie swojej matki. Odrzucając prezent, dziewczyna mówi mu, że skoro tak bardzo podoba mu się ta suknia, może ją sam założyć.

Kiedy po sześciu latach wraca w całkowicie odmiennym wcieleniu, już jako Vera, piękna ofiara brutalnej transformacji, ma na sobie tę właśnie suknię i tylko dzięki niej może udowodnić swoją prawdziwą tożsamość własnej matce. Przywiązujący ogromną wagę do kostiumów reżyser, który osobiście uczestniczył we wszystkich przymiarkach, wykorzystuje stroje w tym filmie również jako sposób lapidarnego scharakteryzowania postaci drugoplanowych. Przyrodni brat doktora pojawia się w karnawałowym przebraniu tygrysa, symbolizującym jego prymitywne instynkty, wręcz zwierzęcą naturę. Z kolei córka chirurga to uosobienie niewinności, wykreowane w znacznej mierze dzięki klasycznemu strojowi pensjonarki. Sugestywnym, a nawet przesadzonym obrazem kruchej i delikatnej dziewczynki w białej bluzeczce z charakterystycznym kołnierzykiem bebe, reżyser zdaje się podpowiadać widzowi dalszy bieg wydarzeń.

AR__001068

„Przerwanych objęciach”, dramacie romantycznym z 2009 roku, współpracująca z Almodóvarem kostiumolog Sonia Grande za pomocą strojów głównej bohaterki Leny, którą gra Penelope Cruz, niejako współtworzy jej wielopłaszczyznowy psychologiczny wizerunek. Jako sekretarka, dopiero aspirująca do roli aktorki, w jednej z pierwszych scen Lena nosi klasyczny, eksponujący jej nienaganną figurę, szary kostium w stylu dobrze ubranej pracującej kobiety. Kiedy zostaje kochanką zamożnego biznesmena, jej metamorfozę i nowy status podkreślają stroje, w których epatuje widzów swoim bogactwem.

Madrid

W wypożyczonej z archiwum domu mody Chanel czarnej, zdobionej złotymi łańcuchami sukni, zaprojektowanej przez Carla Lagerfelda i po raz pierwszy zaprezentowanej na wybiegu w 1992 roku przez Naomi Campbell, bohaterka kojarzy się z hurysą, uzależnioną od bogactwa i władzy panującego nad jej życiem mężczyzny. Stylizacje na takie gwiazdy jak Audrey Hepburn czy Marylin Monroe wyrażają jej marzenie o wielkiej światowej karierze. Kolejna transformacja bohaterki wiąże się z całkowitą zmianą jej zewnętrznego wizerunku. Zakochana Lena manifestuje swoją wolność beztroskimi strojami. Okryta kwiecistą chustą w hiszpańskim stylu oraz długiej spódnicy przywodzi na myśl Carmen, piękną Cygankę, która woli zginąć niż utracić swoją wolność i spędzić życie u boku niekochanego mężczyzny.

movie-matador-pedro-almodovar-1986-www.lylybye.blogspot.com_44

Doskonale zaprojektowane oraz perfekcyjnie sfilmowane kostiumy odgrywają podobną rolę narracyjną w nieco surrealistycznym komediodramacie „Matador” (1986), w którym w roli Angela, ucznia Diega (Nacho Martinez) – tytułowego matadora – zadebiutował Antonio Banderas. Jego prawniczka María Cardenal (Assumpta Serna) ma dwa zupełnie odmienne oblicza. Niezależna, seksualnie wyzwolona kobieta sukcesu, której zawodowy wizerunek tworzą klasyczne kostiumy, w czasie wolnym staje się kimś zupełnie innym – otuloną w pelerynę miłośniczką walk byków. To stylizowanie się na torreadora ma wymiar symboliczny, podobnie jak upodobanie bohaterki do krwistoczerwonych paznokci i ust. Zaprojektowana przez Chrisa Buresa misternie wykonana spinka do włosów staje się w jej rękach narzędziem zbrodni, niczym rapier w ręku matadora zadającego ostateczny, śmiertelny cios.

movie-Tacones-ejanos-Talons aiguilles-pedro-almodovar-1991-www.lylybye.blogspot.com_7

„Wysokich obcasach”, dziewiątym z kolei filmie Almodóvara (1991), moda pełni podwójną funkcję. Wyraźnie określa status społeczno-materialny głównych bohaterek i jednocześnie symbolizuje niełatwe relacje między matką (Marisa Paredes) oraz córką (Victoria Abril). W początkowej scenie spotkania na lotnisku obie kobiety mają na sobie wytworne ubrania pochodzące z dwóch światowej sławy domów mody. Rebeka występuje w zaprojektowanym przez Karla Lagerfelda kostiumie Chanel w kolorze écru, a całość jej stroju dopełnia czerwona torba, pokazana w zbliżeniu eksponującym logo tejże marki. Jej matka przyciąga wzrok czerwonym kostiumem Armaniego oraz kapeluszem w tym samym kolorze.

high-heels-pedro-almodovar1

Symboliczną rolę w tej scenie odgrywają kolczyki z perłami, prezent od matki i pocieszenie w ciągu wielu lat rozłąki, które podczas powitalnego uścisku plączą się we włosach Becky, zwiastując poplątanie losów bohaterek. Obie pozostają wierne swoim markom przez cały film. Podczas składania zeznań w sprawie śmierci męża Rebeki, matka i córka są ubrane w kostiumy o różnych odcieniach czerwieni, a Rebeka ma na sobie ten sam kostium nawet wtedy, gdy wychodzi z więzienia. Na uwagę zasługują również tytułowe obcasy, w oryginale „Tacones lejanos”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „Dalekie obcasy”. Powracają one we wspomnieniach Rebeki, która jako dziecko nie potrafiła zasnąć, zanim nie usłyszała ich stukotu oznajmiającego powrót matki do domu. W końcowej scenie, kiedy to, paradoksalnie, następuje jednocześnie rozstanie na zawsze i długo oczekiwane pojednanie, Rebeka dostrzega przez okno nogi w czerwonych szpilkach.

Picture-81

O ile „Wysokie obcasy” przesyconą są modą haute couture w klasycznym wydaniu, następny, dziesiąty z kolei, film Almodóvara „Kika” (1993) to pokaz mody jarmarcznej, do bólu kiczowatej, odgrywającej swoim przerysowaniem niezwykle istotną rolę w kreśleniu portretów psychologicznych tytułowej postaci (Verónica Forqué) oraz dziennikarki Andrei (Victoria Abril). Wypożyczone z kolekcji Versace wyzywające, najczęściej czerwone, trochę hippisowskie stroje, krzykliwe opaski we włosach i tandetne plastikowe kolczyki doskonale oddają charakter rudowłosej kosmetyczki Kiki. Pełna optymizmu, ciesząca się każdą chwilą Kika uwielbia duże dekolty, z których wylewają się jej obfite piersi. Żywe, radosne kolory oddają jej nastawienie do życia. „Skończyło się, więc najlepiej o tym zapomnieć” mówi, opowiadając o gwałcie, którego była ofiarą.

kika-abril-almodovar-19757

Przeciwieństwem Kiki jest Andrea, dziennikarka, która, jak określił to sam reżyser w wywiadzie dla magazynu „Filmmaker”, zamienia tragedię w show. W kostiumie zaprojektowanym przez Jean Paula Gaultiera pod ścisłym nadzorem twórcy filmu, Andrea jawi się jako skrzyżowanie Marsjanina z robotem, jednocześnie mając w sobie coś z punka i wojskowego. Z umocowaną na głowie kamerą, jako jednoosobowa ekipa telewizyjna, jak robot bez najmniejszych skrupułów filmuje sceny przemocy. Prowadząc program telewizyjny, występuje w sukniach jakby pożyczonych z filmu science fiction, które swoją drapieżnością odzwierciedlają zarówno charakter dziennikarki, jak i całej telewizji. We wspomnianym już wywiadzie Almodóvar stwierdza, że wystarczy zobaczyć sposób ubierania się Andrei, aby zrozumieć jej filozofię.

The_Skin_I_Live_In-462911474-large

Zauroczenie Almodóvara światem mody owocuje mistrzowskim wykorzystaniem kostiumów dla podkreślenia dramaturgii fabuły oraz wykreowania obrazu współczesnych kosmopolitycznych i hedonistycznych Hiszpanów, pozbywających się poczucia niższości, jakie towarzyszyło im za czasów dyktatury Franco. Ta fascynacja, widoczna także w takich filmach jak „Volver” (2006) czy „Kwiat mego sekretu” (1996), zostaje doceniona i odwzajemniona. Grudniowy numer francuskiego wydania magazynu „Vogue” z 2009 roku prezentuje kolekcje inspirowane kostiumami z filmów Almodóvara, a „Harper’s Bazaar” z marca następnego roku wykorzystuje w reklamach fotografie Jasona Schmidta, na których wielkie postaci ze świata mody, między innymi Karl Lagerfeld, Jean-Paula Gaultier, Angela Missoni, Sonia Rykiel i Ives Saint Laurent, w stylizacjach Katie Mossman odtwarzają pełne ekspresji sceny z filmów hiszpańskiego reżysera.

Tekst gościnny

Tekst gościnny

Jeśli potrafisz pisać recenzje lub artykuły filmowe (które zazwyczaj lądują w Twojej szufladzie), a chciałbyś zaprezentować się przed tysiącami czytelników, możesz gościnnie publikować na naszej stronie! Przy większej i regularnej liczbie tekstów, takie osoby takie dopisujemy do stałej współpracy.
Napisz do nas: wspolpraca@film.org.pl
Tekst gościnny






  • Minia

    Rewelacyjny artykuł, wielkie brawa dla Autorki.

  • ASJ

    wydawałoby się, że o filmach Almodovara powiedziano już wszystko… a jednak spojrzenie przez pryzmat mody jest świeże i jakże odkrywcze i dzięki artykułowi ma się ochotę obejrzeć te filmy jeszcze raz…

  • Mefisto

    Bardzo dobry tekst. Przy czym Matador nie był wcale debiutem Banderasa :)

  • RJ

    Zgadza się (niestety). Debiutem był film „Labirynt namiętności” (1982). „Matador” to rok 1986






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Whiplash

Następny tekst

Ave HBO! Ave Ameryka! Deadwood, The Wire i Soprano wielką trylogią Ameryki



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE