Nie widać obecnie we włoskim kinie indywidualności twórczej zdolnej dorównać Felliniemu czy Leone, filmy włoskiej produkcji które trafiają do szerokiej publiczności to praktycznie jednostkowe przypadki: „Mediterraneo” Gabriela Salvatores, „Cinema Paradiso” i „Malena” Giuseppe Tornatore, „Życie jest piękne” Roberta Benigni…