Zauroczenie horrorami w Ameryce zaczęło się filmami Francuza Georgesa Meliesa. Krótkie, zręcznie spreparowane dzieła, pełne wiedźm, diabłów, czarowników, chochołów i szalonych doktorów, były i straszne i śmieszne, więc w 1900 widownia napływała na nie tłumnie…