Artykuł

DOGVILLE. Przypowieść czy żart?

Autor: Tekst gościnny
opublikowano

Autorką tekstu jest Patrycja Domagała.

Czy Dogville jest oryginalnym, acz kolejnym uniwersalnym egzemplum o ludzkiej naturze, czy też jeszcze jedną prześmiewczą karykaturą prowokatora Larsa?

Mamy oto kolejny film Larsa von Triera – wielkiego prowokatora, z którym widzowie nie mają lekko, gdyż reżyser ten raczej nie jest w stosunku do nich zbyt pobłażliwy. W przypadku jego najnowszego dzieła sytuacja ma się podobnie.

Od strony fabularnej Dogville prezentuje się stosunkowo jasno, może wręcz banalnie. Rzecz się dzieje w USA w latach 30. XX wieku, w czasie Wielkiego Kryzysu. Do niewielkiego miasteczka położonego w Górach Skalistych przybywa młoda piękna kobieta, Grace, uciekająca przed bandą gangsterów. Pierwszą osobą, którą spotyka w Dogville, jest Tom, lokalny „filozof” uważający się za pisarza, którego ulubioną tematyką jest kwestia moralności.

Tom pracuje właśnie nad przeprowadzaniem dla 15-osobowej dorosłej społeczności Dogville pogadanek o akceptacji i otwarciu się na inne osoby. Jako że prosząca o schronienie Grace doskonale nadaje się do zilustrowania omawianej kwestii, Tom postanawia niejako wykorzystać ją, aby udowodnić, że mieszkańcy Dogville są do wspomnianej otwartości zdolni i na tyle dobroduszni, aby przyjąć uciekinierkę do swojego grona, przynajmniej na okres próbny. Wyrażają zatem zgodę, aby Grace spróbowała w ciągu dwóch tygodni zyskać ich sympatię, oferując im pomoc w codziennych pracach.

Od tego momentu Tom będzie występował jako mediator pomiędzy społecznością miasteczka a Grace. Grace, kobieta o „alabastrowych dłoniach” oraz ubiorze i wyglądzie sugerującym dostatnie życie, przystępuje do wykonywania różnych prac fizycznych, w oczach mieszkańców Dogville niby nieprzydatnych, lecz jak się z czasem okazuje – niezbędnych. Uciekinierka opiekuje się więc dziećmi, bierze udział w pracach w ogrodzie i sadzie, wspiera rozmową starszych mieszkańców. Chociaż nie wszyscy od razu się do niej przekonują, po okresie próbnym Grace społeczność Dogville w drodze głosowania pozwala jej zostać w miasteczku. Sympatia mieszkańców do kobiety wzrasta, podobnie jak uczucie Toma. Ludzie traktują ją z szacunkiem, pomagają w przygotowaniu dla niej mieszkania, wynagradzają za wykonaną pracę, a także kryją przed najazdami gangsterów czy policji szukających informacji na temat uciekinierki.

Z czasem paranoja zatacza coraz większe kręgi(...).

Idylla ta trwa do wywieszenia przez policję pierwszego ogłoszenia dotyczącego zaginionej Grace. Od tego momentu mieszkańcy Dogville zaczynają mieć wątpliwości, gdyż nie wyjawiając informacji o uciekinierce, wchodzą poniekąd w konflikt z prawem. Aby stłumić wyrzuty sumienia, zaczynają coraz wyżej cenić swoją łaskawość w stosunku do Grace i żądają od kobiety coraz większej rekompensaty za okazaną jej dobroć. Obarczają ją coraz większą ilością pracy, zmniejszają wynagrodzenie, stopniowo też znika dla niej sympatia. Sytuacja znacznie się pogarsza po wywieszeniu w miasteczku listu gończego za Grace, która miała być zamieszana w serię kradzieży w bankach. Wątpliwości mieszkańców nie zmniejsza fakt, że kradzieży tych dokonano w czasie, gdy Grace już przebywała z nimi. Z czasem paranoja zatacza coraz większe kręgi: Grace zostaje zgwałcona, niedługo po tym wszyscy mężczyźni z miasteczka przychodzą do niej ulżyć swoim seksualnym chuciom, każdorazowo szantażując ją wydaniem jej odpowiednim władzom.

Próba ucieczki Grace kończy się niepowodzeniem. Upodlana kobieta oskarżana jest o wszystkie popełnione w miasteczku przewinienia, włącznie z domniemaną kradzieżą pieniędzy, co kończy się zakuciem Grace w łańcuchy. Zniewolenie Grace ułatwia zarówno nocne poczynania mężczyzn, jak i dzienne poniżanie jej przez kobiety, dzieci i starszych z miasteczka. W końcu odwraca się też od niej jej główny zwolennik, mediator i ukochany, Tom. To on właśnie postanawia się jej pozbyć, kontaktując się z gangsterami, przed którymi Grace ucieka. Podczas rozmowy między nią a szefem gangsterów, który okazuje się być jej ojcem, dowiadujemy się o pobudkach, które zmusiły Grace do ucieczki oraz o jej przemożnej chęci wybaczania ludziom, która przez taki długi czas trzymała ją wśród mieszkańców Dogville. Przy ostatecznym rozliczeniu z nimi kobieta dochodzi jednak do wniosku, że ludzie ci nie zasłużyli na jej wybaczenie i wydaje rozkaz spalenia miasteczka i rozstrzelania jego mieszkańców. Toma, głównego powiernika i zdrajcę, zabija osobiście. Pozostawia przy życiu tylko psa, który cudem ocalał z pożaru.

Ostatnio dodane