50 prawd

50 PRAWD OBJAWIONYCH PRZEZ SEKSAFERY. Koszmar z Fabryki Snów

Autor: Szymon Skowroński
opublikowano

Kiedy padły pierwsze oskarżenia wymierzone w Harveya Weinsteina, jakoby słynny producent miał w przeszłości molestować seksualnie kobiety, zdziwieni byli chyba jedynie ci, którzy wcześniej w ogóle nie słyszeli tego nazwiska. Od lat tajemnicą poliszynela było, że hollywoodzki gigant nadużywa swojej pozycji, a wiele aktorek karierę rozpoczęło przez jego łóżko. Kiedy jednak kilka tygodni później okazało się, że ulubieniec Ameryki Kevin Spacey przystawiał się w przeszłości do młodych chłopców – szok był już prawdziwy. Kilka miesięcy później i sto pięćdziesiąt wyznań dalej sezon na skandale trwa w najlepsze i odsłania kulisy najbardziej zepsutego i niemoralnego biznesu, czyli show-biznesu. Oto pięćdziesiąt faktów, które poznaliśmy dzięki seksaferom.

Nigdy nie oskarżaj osób, które już nie żyją. To nieopłacalne i mało medialne.

1. Jeśli jesteś kobietą, pracujesz w przemyśle filmowym i byłaś molestowana lub seksualnie wykorzystana przez mężczyznę, musisz zapomnieć o sprawiedliwości. Nikogo nie obchodzi, co się stało – twoje wyznanie będzie uznane za kłamstwo lub za próbę zwrócenia uwagi. Możesz liczyć na wsparcie jakiejś organizacji lub fundacji, która zajmuje się podobnymi sprawami, ale pamiętaj, że ważniejsze jest podnoszenie krzyku i wrzawy niż realna pomoc.

2. Jeśli jesteś kobietą i miałaś romans z Harveyem Weinsteinem, to możesz podłączyć się do fali oskarżeń pod jego adresem. Możesz też, ale nie musisz, złożyć przeciw niemu pozew. Tak naprawdę ważniejsze jest medialne zniszczenie agresora niż sprawiedliwy proces.

3. No właśnie, procesy – te nie są nikomu potrzebne. Po co komplikować wszystko uczciwym dochodzeniem, które mogłoby zająć miesiące albo i lata i nie przynieść żadnych odpowiedzi. Liczy się tu i teraz.

4. Jeśli molestowanie miało miejsce w przeszłości, to lepiej dalej siedź cicho. Wyjawienie prawdy po latach nie tylko automatycznie pozbawia cię wiarygodności, ale wręcz sprawia, że jesteś winowajczynią. O sprawach z przeszłości najlepiej nie mówić wcale, a jeśli już – to swoje zdanie najlepiej podpierać zdjęciami lub nagraniami, które nie pozostawią żadnych wątpliwości.

5. Decydując się na drogę prawną, nie spodziewaj się newsów w mediach. Materiał dowodowy i żmudna praca prawników nie dają się nosić podczas gali rozdania nagród.

6. Jeśli chcesz pomóc skrzywdzonym kobietom, najlepiej publikuj jak najwięcej treści na mediach społecznościowych, re-tweetuj posty i noś plakietki lub kolor czarny na ważnych imprezach.

7. Nie musisz zakładać, że Hollywood to zepsute miejsce, pełne potencjalnych gwałcicieli. Zaproszenie przez producenta lub reżysera, o którym krąży dużo plotek, do jego prywatnego pokoju w celu omówienia roli nie powinno budzić w tobie żadnych wątpliwości.

8. Jeśli ktoś zarzuci ci, że mogłaś wiedzieć o przestępstwach seksualnych, najlepiej przypomnij sobie dziwne zdarzenia sprzed trzydziestu lat, w których to ty uchodzić możesz za ofiarę.

9. Nigdy nie oskarżaj osób, które już nie żyją. To nieopłacalne i mało medialne.

10. Francuskie aktorki nie mają pojęcia, że były molestowane.

11. Jeśli współpracujesz z reżyserem lub producentem, o którym od lat krążą pogłoski, że nadużywa swojego statusu, lub nawet jeśli został już wcześniej oskarżony o molestowanie, to wystarczy powiedzieć, że nie wiedziałeś o tym, i sprawa jest zamknięta.

12. Jeśli jesteś aktorem i zostaną ci postawione zarzuty, to nie trzeba żadnych dowodów. Jeśli kobiecie wydaje się, że ją molestowałeś, to ją molestowałeś. Get. Over. It.

13. Jeśli jesteś gejem i zarzuca ci się molestowanie, odwróć uwagę wszystkich od faktu numer dwa za pomocą faktu numer jeden.

14. Molestowanie molestowaniu równe. Dotknięcie nogi, nachalna postawa, wykorzystanie pozycji lub niezapowiedziane przytulenie są w tej samej lidze.

15. Jeśli podczas wywiadu zaczynasz niestosownie zachowywać się wobec dziennikarki, to fakt, że ona wcale nie protestuje, a wręcz odwzajemnia twoje awanse, nie oznacza wcale, że się na to zgodziła, a cała sytuacja nie była nadużyciem.

16. Nie ma ludzi niezastąpionych.

17. Podryw „na sławnego reżysera” może wydawać się idiotyczny, ale działa i pozwala zaciągnąć do łóżka naiwne kobiety. Gorzej, jeśli po latach dowie się o tym James Gunn.

18. Prawo stanu Kalifornia w 1986 roku dopuszczało kontakty seksualne z osobami od 14. roku życia.

19. Jądra też bywają solidarne.

Miliony mężczyzn na świecie nie wiedzą, czym jest molestowanie.

20. James Franco dostający Złoty Glob to policzek w twarz dla wszystkich bojowniczek o sprawiedliwość dla molestowanych i wykorzystywanych kobiet.

21. Nadal nie wiemy, czy powinniśmy oddzielać twórczość artysty od jego życia prywatnego.

22. Netflix i Ridley Scott to banda hipokrytów.

23. Nie ma sprzeczności w polowaniu na seksualnych agresorów i jednoczesnym przyjaźnieniu się z Romanem Polańskim, Harveyem Weinsteinem czy Woodym Allenem.

24. Michael Douglas i Alec Baldwin to cwane bestie.

25. Miliony mężczyzn na świecie nie wiedzą, czym jest molestowanie.

Ostatnio dodane